powiadają- jak najmniej udogodnień i znakowanych szlaków, Tatry są nasze !
umiesz posługiwać się mapą - masz maturę z geografii... Myślę, że w gruncie rzeczy to dobrze, że stawia się dziś na praktykę, onegdaj uczono tonami teorii, a skutki jakie są wszyscy widzimy.
Takie chaszczowanie po wykrotach i wiatrołomach bardzo często można spotkać w "bezpiecznych" Beskidach, i to nawet nie tych dzikich ale i w tych "cywilizowanych"...
Zamiast tego Obniżenie Orawsko-Podhalańskie
Ostatnio pojawiła się nowa mapa (przynajmniej dla mnie). Tatry Polskie w skali 1:20000 Agencja Wydawnicza WIT. Dwustronna, podzielona na tatry zachodnie i wysokie.ałkiem przyzwoita rzecz.
Jeśli ktoś ma dobrą mapę, to określenie, kiedy staniemy na przełeczy Nowickiego (jakby nie było, najniższym punkcie całej Orlej Perci), nie jest żadnym heroizmem nawet przy kiepskiej widoczności.
Członkowie stowarzyszenia (stowarzyszenie obywatelskie Tatranske chodniky) aktywnie reagują na to wszystko, co dotyczy Tatr. Pod koniec sierpnia zrodził się pomysł, niewątpliwie ciekawy dla Polaków, ale przede wszystkim ważny z punktu widzenia ochrony przyrody. Mówi wiceprzewodniczący stowarzyszenia Mikulas Argalacs: - W projekcie strefowania Tatr zauważyliśmy punkty na mapie, przy których pojawił się zapis o możliwości odbudowy lub budowy schronisk. Twierdzimy, że w Tatrach Wysokich nie jest już potrzebna żadna nowa wysokogórska chata i zgodnie z tym przekonaniem działamy. Powierzchnię wydzieloną pod budowę schroniska w Dolinie Białej Wody wymazujemy kontrprojektem, którego hasło rzucił Dominik Michalik, szef działu służb terenowych Statnych lesov TANAP-u. Pomysł jest prosty: do obsługi ruchu turystycznego w tej ogromnej dolinie trzeba wykorzystać polskie schronisko w Roztoce, wystarczy zbudować kładkę nad Białką. A ponieważ oba państwa wchodzą za parę miesięcy do strefy Schengen, nie będzie problemu z przekraczaniem granicznej rzeki.
19 września odbyło się spotkanie przedstawicieli TPN i PTTK z reprezentantami TANAP-u i stowarzyszenia Tatranske chodniky. Obecnie przygotowywany jest tekst formalnego porozumienia w tej sprawie.
Sforsowanie górskiego strumienia i potem długi marsz niekoniecznie może należeć to najlepszych rozwiązań, a zimą można się dać zasypać Zawsze może być niebezpiecznie.
A jakie miejsce byś polecił aby było trudno?


Naprawdę przykro mi, że nie zauważyłem w tym temacie postów dotyczących Twoich pierwszych dokonań w Tatrach, (pewno źle czytałem).Bardzo jesteś Drogi Gościu nieuważny i nie czytasz tego co jest napisane ale to co chciałbyś przeczytać - to jest największy grzech pewnej grupy dyskutantów. Otóż, mój kochany, nie korzystałem z oznakowań bo np. na Gerlachu przestano je odnawiać tuż po I wojnie światowej, na Lodowym, Łomnicy, Pośredniej Grani i dziesiątkach innych nie było ich nigdy.....
Wnioskując po mapce to dziwna dla mnie jest W naszych Tatrach zanieczyszczenie jest na zielonym czyli dość wysokim poziomie A skąd w środku gór LP Nie wiem .... Wiadomą jest że w okolicach wszelkich miast jest na czerwono - zgadza się, ale całe bieszczady są już zielono-żółte, czyli też dość mocno zanieczyszczone.... Truszkę przekoloryzowana ta mapka jak na mój gust
Ps. Wszystkich zainteresowanych nieskazitelnym niebem zapraszam do siebie do centum Warszawy
Ta ciemna plama to głównie związana jest z puszczą kurpiowską, a z lasu kiepsko się obserwuje Jeżeli jednak mówisz że tam obserowałeś to może rzeczywiście warto nad tym pomyśleć. Mógłbyś dokładniej opisać gdzie to było? Jakaś polanka czy większy otwarty obszar?
po Puszczy Noteckiej zazwyczaj można jechać i bardziej z lewa i bardziej z prawa od założonej trasy, ale jakąś warto sobie wytyczyć, by widzieć na ekranie, "na ile nas znosi", i właściwie gdzie jest generalny cel jazdy
a jak Wy szukacie urywanego się szlaku?
Jak nie ma środka lokomocji, to lepiej skoncentrować sie na Wysokich. Mieszkając w najbliższych okolicach Starego Smokowca można przy pomoc "elektriczki" i autobusu obskoczyć praktycznie całe Wysokie, tylko czasem trzeba wstawać o czwartej rano.
Janku, cecha charakterystyczna magistrali, jest to, ze jest szlakiem "zewnętrznym" Tatr, czasem kukającym w doliny. Nigdzie nie ma takiego jej przebiegu, ze prowadziłby przez długi odcinek typową doliną "wewnątrz" Tatr (a dolina Zadnich Koperszadów, do takowych należy).
Nie opowiem, lecz krótko odpowiem:jestem bardzo ciekawa trasy przez Tatry Bielskie od Zdiaru do Przełęczy pod Kopą i z Jaworzyny Spiskiej przez Zadnie Koperszady
niedługo wakacje i szukam map tatr
nie obsługuje tej wersji mapy









