Wyniki wyszukiwania dla hasła: tatrzanska lomnica tatrzanska

szukam informacji o kolejce tatrzańskiej
Szczyrbskie Preso - Tatrzańska Łomnica itd.


ŠtrbskÊ Pleso, raczej. Polecam szukac na ŽS as
http://dop.slovakrail.sk/tatry_tez.html i ŽSR
http://www.zsr.sk/ponukatras/zeleznicnasiet.php




Juz w niedziele tam będę może któryśgrupowicz wybiera się w tym miesiącu na
tatrzanska lomnice !!!!


Ja sie wybieram - ostatni weekend wrzesnia / pierwszy pazdziernika. Z
tym ze nocleg w strbia a pozniej dalej w kierunku przeleczy uzockiej.

Pozdrawiam - Piffko



| Juz w niedziele tam będę może któryśgrupowicz wybiera się w tym miesiącu na
| tatrzanska lomnice !!!!

Ja sie wybieram - ostatni weekend wrzesnia / pierwszy pazdziernika. Z
tym ze nocleg w strbia a pozniej dalej w kierunku przeleczy uzockiej.

Pozdrawiam - Piffko


Mo to może się spotkamy jak tam bedziesz jakimś przypadkiem.
pozdrawiam




| Juz w niedziele tam będę może któryśgrupowicz wybiera się w tym miesiącu na
| tatrzanska lomnice !!!!

| Ja sie wybieram - ostatni weekend wrzesnia / pierwszy pazdziernika. Z
| tym ze nocleg w strbia a pozniej dalej w kierunku przeleczy uzockiej.

| Pozdrawiam - Piffko

Mo to może się spotkamy jak tam bedziesz jakimś przypadkiem.


A kiedy zamierzasz dokladnie tam byc? Z jakim planem?

POzdrawiam - Piffko



| "Druzyna konduktorska" chyba nie sluzy do prowadzenia skladu. Skoro mozna
| z niej zrezygnowac w szynobusie, to w EZT takze mozna z niej zrezygnowac.

A kondui na odcinku starkoc - vaclavice kondi przez radio nadaje mechanikowi
bo woz motorowy jest z tylu skladu.


Na kolejach słowackich jest ciekawie. Obserwowałem stare jednostki EZT na
odcinku Tatranska Lomnica - Strbskie Pleso. Dwie jednostki, a w każdej
konduktor. Oraz dwóch maszynistów w obu kabinach sterowniczych - jak jeden
prowadzi, to drugi jedzie sobie "tyłem" i spokojnie czyta gazetę. Wydaje się,
że nie ma to uzasadnienia technicznego. A konduktor więcej siedzi niż sprawdza
bilety.


Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.


Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
(wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
spadly kolejne zwaly sniegu...

Remik


| Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.

Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
(wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
spadly kolejne zwaly sniegu...


Ja byłem w tych dniach  w okolicach Kralovan :-)
Czy na trasie do Tatranskiej lomnicy jezdza te nowe jednostki ?
Klimatyczna jest tez stacja Strba.

Pozdrowienia z Sosnowca
Michał



|

| Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.

| Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
| zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
| Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
| normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
| (wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
| jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
| spadly kolejne zwaly sniegu...

Ja byłem w tych dniach  w okolicach Kralovan :-)
Czy na trasie do Tatranskiej lomnicy jezdza te nowe jednostki ?


Ta nowa jednostka jezdzi na kilkukilometowym odcinku Stary Smokoviec -
Tatranska Lomnica. No i wjazd i zjazd z szopy w Popradzie. Sa to te
sklady "Poprad - Lomnica"

Pozdrawiam


Vysoké Tatry - TE® jazdia len do zastávky Pod lesom i keĬ uļ od včera by sa
elektrickĂŠ jednotky mali dostaÂť aÄź do StarĂŠho Smokovca. Na trati so ątyrmi
zastávkami pendlujú dve jednotky. Pri víchrici bolo zničené celé trolejové
vedenie od Ve¾kÊho Slavkova ağ po ŠtrbskÊ Pleso a Tatranskú Lomnicu.
Miestami nie je trolej vĂ´bec.

Konzoly a izolĂĄtory sĂş rozbitĂŠ a zohnutĂŠ. MomentĂĄlne sĂş odstrĂĄnenĂŠ z celej
trate aÄź po VyąnĂŠ HĂĄgy stromy, pričom motorovĂ˝ ruąeň doąiel aÄź za zastĂĄvku
TatranskĂŠ Zruby. Vzdialenejąie Ăşseky uÄź pomĂĄha prerezĂĄvaÂť i vojsko. Na trati
ktorĂĄ je mimo prevĂĄdzku stoja tri jednotky, ktorĂŠ tu uviazli. Jedna je v
stanici StarĂ˝ Smokovec - 425.951, ÄŹaląia - 425.955 je priamo v zastĂĄvke NovĂĄ
Polianka a tretia 425.959 zostala v stanici ©trbské Pleso. Najviac zničený
je Ăşsek StarĂ˝ Smokovec - VyąnĂŠ HĂĄgy, kde sa nebude jazdiÂť najdlhąiu dobu.

Nåhradnú autobusovú dopravu zaisujú súkromníci s ojazdenými, ale ståle
pohodlnĂ˝mi Karosami a s jednĂ˝m NeoplĂĄnom. Najlepąia situĂĄcia je na Štrbskom
Plese, kde to funguje v podstate (mimo TEÂŽ) normĂĄlne. Ako to vyzerĂĄ v
Tatranskej Lomnici sme sa zatiaÂľ nedozvedeli, ale vlaky s normĂĄlnym
rozchodom z Popradu do Lomnice jazdia normĂĄlne.

http://vlaky.net/servis/sprava.asp?lang=1&id=401

____________________________
Kajetan Dobrowolski -kajman-
kajman(at)euro26(dot)pl
http://zelpage.goo.cz/
GSM: +48 502 172 332
GG: 2920494


Tak. Zgadzam się z przedmówcą bo właśnie wróciłem stamtąd  i widziałem po
słowackiej stronie pociągi zdawcze z różnymi wagonami. Wyglądały jak składy
sprzed lat a one codziennie obsługują  bocznice zakładowe. Poza tym polecam
"elektriczkę" z Tatrzańskiej Łomnicy do Scerbskiego Plesa. Nowoczesny pociąg
wąskotorowy jedzie 23 km przez cały obszar Wysokich Tatr zniszczony
zeszłoroczną wichurą. Widoki są niezwykłe , bo wreszcie coś widać. Dawniej
pociąg jechał przez las a teraz widać na obie strony aż po horyzont.
Andrzej Mastalerz

Novodworski trójlistok???


Żuławski Bilet Regionalny - ŻuBR ;-)

Moze tak zelektryfikujemy?


Nieeeeee!!! Zmodernizujemy "eMBeka": przyciemnimy szyby,
wstawimy kilmę, fotele z Taps'a, otwieranie drzwi przez
pasazera, wyswietlacze, radiowezel... ;-))

'Witamy was we vlaku tatrzanskich elektricznych zeleznic' -
szczeka w dol - jak uslyszalem i zobaczylem to cudo (jezdzi na Stary
Smokovec - Tatranska Lomnica, no i jeden kurs do / z Popradu (jak to
powiedział pewien słowak - do depa))


Bo to waski tor ZSR, a nie PKP - tam nikomu nie przychodza takie
pomysly jak DG PKP.

| | letniaki] to sie jakies ostaly w Nowym Dworze ?

| NIC. Ani jednego wagonu. A jeszcze w 1999 roku cała stacja była
| zawalona wagonami. Niektóre - UWAGA - rewizja do 09.2000 :-(

| Beda letniaki i 3Aw.

A 3Aw skąd? I kiedy jest przypuszczalna data otwarcia?


Z Mlawy - jakies dwa trupiaste ?Aw, a moze da sie dostac toto z innych
stron?
Data - tego nikt nie wie, ale w tym roku :-| W kazdym razie dam znac
kiedy masz obserwowac zdawki Malbork--NGD bo tabor przyjdzie koleja
na platformach.


| 'Witamy was we vlaku tatrzanskich elektricznych zeleznic' -
| szczeka w dol - jak uslyszalem i zobaczylem to cudo (jezdzi na Stary
| Smokovec - Tatranska Lomnica, no i jeden kurs do / z Popradu (jak to
| powiedział pewien słowak - do depa))

Bo to waski tor ZSR, a nie PKP - tam nikomu nie przychodza takie
pomysly jak DG PKP.


Naprawde waski?


| 'Witamy was we vlaku tatrzanskich elektricznych zeleznic' -
| szczeka w dol - jak uslyszalem i zobaczylem to cudo (jezdzi na Stary
| Smokovec - Tatranska Lomnica, no i jeden kurs do / z Popradu (jak to
| powiedział pewien słowak - do depa))


Ale jazda tym to prawdziwa przyjemnosc - zwlaszcza przyspieszenie...i
przejscie miedzy segmentami jest zabojcze...
Odcinek Tatranska Lomnica - St. Smokovec kosztuje 11 SK, ale naprawde oplaca
sie jechac...

Kaziu

P.S. Witam po dlugiej przerwie na grupie...


| Ale nowe gdzie? Na Ozubnicovej żeleznicy czy na Tatranskiej Elektrickej
| Zeleznicy?
| Bo piszesz, jakby na zebatce, a tam chyba jest tylko stary tabor.

bylem w szczyrbskim plesie, jest to stacja koncowa / poczatkowa dla dwoch
kolejek:
- nowe w kierunku popradu (TEZ)


Zgadza się. Tam pociągi obsługiwane są jednostkami serii 425
- stare (zebatki) do strby


W skrócie OEZ, gdzie kursuje seria 905
starych wagonow TEZ nie spotkalem


Bo w Szczyrbskim Plesie nie pojawiają się. Kursują one w relacji Stary
Smokovec - Tatranska Lomnica
POzdr
    GWKTeam


Bo w Szczyrbskim Plesie nie pojawiają się. Kursują one w relacji Stary
Smokovec - Tatranska Lomnica


Ale nie zawsze. Bedac w Tatrach slowackich z jakis miesiac temu jechalem
starym wagonem do Strbskego Plesa.
____________________________
Kajetan Dobrowolski -kajman-
kajman#euro26.pl
http://www.prosoft.net.pl/kajman/
GSM: +48 502 172 332
GG: 2920494


Hejkum :)
Mam kilka pytań do tych, co byli w tym rejonie i wiedzą co nie co :) A więc:
1. Z tego co wiem, na stacji w Muszynie mieści się siedziba straży
granicznej, na dodatek wg SRJP na tej stacji rozpoczyna się kontrola celna.
Czy obecność celników, graniczników (czy jak oni się tam nazywają) na stacji
może utrudniać fotografowanie? Bo wiecie, nie chciał bym trafić do więzienia
:]
2. Jakie znacie ciekawe motywy do focenia pociągów w Muszynie?
3. Czy gdzieś z internetu można pobrać całe tabelki słowackiego SRJP?
Swojego czasu widziałem poszczególne tabelki do pobrania na stronie czeskich
kolei, więc może i ZSR też takie coś wymyśliły :P
4. Czy linia kolejowa do Szczyrbskiego Plesa i Tatrzańskiej Łomnicy to
wąskotorówka? A jeżeli tak to o jakim rozstawie szyn?
5. Czy w Słowacji można legalnie fotografować pociągi?
6. Takie niekolejowe... jeżeli ktoś zwiedzał w ostatnim czasie atrakcje tego
rejonu (Jaskinia Bielańska, Łomnica, Kezmarok, Stara Lubovna itd) to
poproszę o kontakt na maila albo na gg co by nie zaśmiecać grupy
niekolejowymi postami :)
Z góry dzięki, jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę ;)

1. Z tego co wiem, na stacji w Muszynie mieści się siedziba straży
granicznej, na dodatek wg SRJP na tej stacji rozpoczyna się kontrola
celna. Czy obecność celników, graniczników (czy jak oni się tam nazywają)
na stacji może utrudniać fotografowanie? Bo wiecie, nie chciał bym trafić
do więzienia


Może, ale tylko troszeczkę, zakazu przecież nie ma.

4. Czy linia kolejowa do Szczyrbskiego Plesa i Tatrzańskiej Łomnicy to
wąskotorówka? A jeżeli tak to o jakim rozstawie szyn?


Linia Strba - Strbskie Pleso to zębata wąskotorówka, Strbskie Pleso -
Tatranska Lomnica normalna wąskotorówka, obie o rozstawie 1000 mm.
Natomiast normalnotorowa jest linia Poprad - Studeny Potok - Tatranska
Lomnica.

5. Czy w Słowacji można legalnie fotografować pociągi?


Tak.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

P.S. Staraj się unikac potworkowatej mieszanki Szczyrbskie Pleso
i zdecyduj się na Szczyrbskie Jezioro albo Strbske Pleso ;-)



1. Z tego co wiem, na stacji w Muszynie mieści się siedziba straży
granicznej, na dodatek wg SRJP na tej stacji rozpoczyna się kontrola celna.
Czy obecność celników, graniczników (czy jak oni się tam nazywają) na stacji
może utrudniać fotografowanie? Bo wiecie, nie chciał bym trafić do więzienia
:]


Nie.

2. Jakie znacie ciekawe motywy do focenia pociągów w Muszynie?


Panarama z Malnika, druga z Zapopradzia, kładka nad torami, most
pomiedzy Myszuną a Muszyną Poprad, drugi tuż za Muszyną Poprad...

4. Czy linia kolejowa do Szczyrbskiego Plesa i Tatrzańskiej Łomnicy to
wąskotorówka? A jeżeli tak to o jakim rozstawie szyn?


Tak. 1000mm.

5. Czy w Słowacji można legalnie fotografować pociągi?


Tak.


Czy te 840 można spotkać w okolicach Popradu? Wkrótce się tam wybieram i
chętnie bym się przejechał.


Czytałem, że mają jeździć na  Poprad - Studeny Potok - Tatrzańska Łomnica i
Poprad - Plavec - Orlov, ale nie wiem czy już można je tam spotkać.


Istnieja- np. slowackie 420 i 425 na liniach 1000mm.
To tzw. Elektriczki dowozace w sezonie przede wszystkim polskich turystow w
gory, a w druga strone mocno podchmielonych poznym wieczorem: )))

Relacja:
Poprad-Stary Smokovec-Sterbskie Pleso i Tatranska Lomnica-Smokowec-S. Pleso.
Roznica wzniesien od Popradu do Sterbskiego Plesa 655m

http://spz.logout.cz/uzke/tez.html
Te gorki w tle to nie fotomontarz.

Pozdr

Kuba


W dniu 24 sierpnia byłem w Popradzie na Konferencji na której prof. prof. Boehm
i Rudnicki z Krakowa oraz Rajnicz ze Słowacji przedstawili sfinansowany z
funduszu Phare projekt układu komunikacyjnego w otoczeniu Tatr. Według tego
projektu (przestawię tylko część kolejową) przewidziane jest stworzenie
trójkąta wokół Tatr, którego jednym bokiem ma być istniejący odcinek po stronie
słowackiej z Królewian do Spiskiej Nowej Wsi przez Liptowski Św. Mikołaj i
Poprad, drugim linia Nowy Targ-Królewiany przez Czarny Dunajec, Suchą Górę
Orawską i Trzcianę, którą na odcinku do Trzciany trzeba by odbudować. Trzecim
bokiem miałaby być całkiem nowa linia z Nowego Targu do Spiskiej Nowej Wsi
przez Białkę Tatrzańską, Jurgów, Podpady, Lewoczę (Na odcinku Lewocza-Spiska
Nowa Wieś istnieje). Uzupełnić ma ją "kolej lekka", którą po stronie słowackiej
stanowić ma istniejąca "elektricka" rozbudowana o odcinek Tatrzańska Łomnica-
Tatrzańska Kotlina i ewentualnie inne odcinki, a po polskiej stronie linie
Jurgów-Bukowina Tatrzańska-Poronin oraz Zakopane- Witów-Chochołów-Podczerwone.
Zdaję sobie sprawę, że to projekt na luty, ale wizja jest. Spróbuję cały
projekt  umieścić na którejś ze "znajomych" stron www. Na razie pozdrawiam.    
                                 Stary Zbój

słowackiej z Królewian do Spiskiej Nowej Wsi przez Liptowski Św. Mikołaj i
Poprad, drugim linia Nowy Targ-Królewiany przez Czarny Dunajec, Suchą Górę
Orawską i Trzcianę, którą na odcinku do Trzciany trzeba by odbudować.
Trzecim
bokiem miałaby być całkiem nowa linia z Nowego Targu do Spiskiej Nowej Wsi
przez Białkę Tatrzańską, Jurgów, Podpady, Lewoczę (Na odcinku Lewocza-Spiska
Nowa Wieś istnieje). Uzupełnić ma ją "kolej lekka", którą po stronie
słowackiej
stanowić ma istniejąca "elektricka" rozbudowana o odcinek Tatrzańska Łomnica-
Tatrzańska Kotlina i ewentualnie inne odcinki, a po polskiej stronie linie
Jurgów-Bukowina Tatrzańska-Poronin oraz Zakopane- Witów-Chochołów-


Podczerwone.

Królewiany = KrĂĄÄźovany
Liptowski Św. Mikołaj = LiptovskĂ˝ MikulĂĄą
Podpady = PodspĂĄdy
Sucha Góra Orawska = SuchĂĄ Hora
Trzciana = TrstenĂĄ

Skąd Ci się takie idiotyczne spolszczenia wzięły? Czyżby profesorowie z
Krakowa byli Wszechpolakami ;-)).
Chyba jednak słowackie nazwy tych miejscowości będą dla MK bardziej
zrozumiałe ;-))

Pozdrawiam serdecznie

Bartek



- jakimi pociagami podrozowac z bratyslawy w tatry by bylo najtaniej?


Pewnie trzeba policzyć, ale najtaniej wyjdzie dojechać do Tatrzańskiej Łomnicy
motorakiem. Do Starego Smokowca trzeba by kupić osobny bilet na turystyczny
elektryczny szynowy tramwaj wąskotorowy TEŻ, co spowodowałoby rozbicie taryfy
i pewnie w sumie droższy przejazd. A jechanie przez Sztrbę zębatym t. e. s. t.
w. TEŻ to w ogóle porażka taryfowa. :-)

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek


Najlepiej dotrzec pociagiem do Zakopanego, a stamtad jednym z wieeeeeeeelu
busow do granicy na Lysej Polanie. Granice przejsc mozna piechota i zaraz na
drugiej stronie (ok. 100 m od przejscia) jest przystanek autobusowy "Lysa
Polana", skad odjezdza dziennie 6-8 autobusow do Popradu (przez Tatrzanska
Lomnice i Stary Smokovec). Czas jazdy autobusu Poprad-Lysa Polana to ok. 1,5-
2h, a cena smiesznie niska. I cenowo i czasowo jest to wariant zdecydowanie
lepszy niz tulanie sie przez Zwardon i Ziline.


Najlepiej dotrzec pociagiem do Zakopanego, a stamtad jednym z wieeeeeeeelu
busow do granicy na Lysej Polanie. Granice przejsc mozna piechota i zaraz na
drugiej stronie (ok. 100 m od przejscia) jest przystanek autobusowy "Lysa
Polana", skad odjezdza dziennie 6-8 autobusow do Popradu (przez Tatrzanska
Lomnice i Stary Smokovec). Czas jazdy autobusu Poprad-Lysa Polana to ok. 1,5-
2h, a cena smiesznie niska. I cenowo i czasowo jest to wariant zdecydowanie
lepszy niz tulanie sie przez Zwardon i Ziline.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


a masz moze rozklad tych busów z łysej polany ? kursują w soboty i
niedziele?

a mozna bez przesiadki dostac sie z zakopanego busem do smokowca?


heh linia Zakopane - Tatrzanska Lomnica to chyba ekooszolomy orgazmu
by dostaly :-)
Park Narodowy!!!


A ten projekt to ma juz pradziadkowa brode, kiedy jeszcze parku narodowego
nie bylo. Biorac pod uwage dlugosc szwajcarskich tuneli, w dzisiejszych
czasach nie bylo by technicznego problemu tunelu na wylot przez Tatry
przebic.

Jagular


----- Original Message -----
From: Andrzej Szynkiewicz

Mam pytanko, któredy planowane jest ewentualne polaczenie z kolejami
slowackimi.
Znajac naszych gamoniow u wladzy pewnie najchetniej poprowadziliby linie w
okolicach Morskiego Oka lub przez Doline Pieciu Stawow


Ech - wtedy to i 100 zł dałbym za przejazd
ależ byłaby to atrakcja turystyczna - ale wiadomo że ekolodzy się nie zgodzą
bo przepłoszyłoby to parę niedźwiedzi
Ciekawe że w takiej Szwajcarii jeździ kolejka Zermatt- Gornergratz  i jakoś
nikomu to nie przeszkadza
Wyobraźcie sobie taki przejazd - startujemy o 8 rano z Wawy, o 10.30 z
Kraka, przez Podłęże i Jodłownik lecimy do Zakopca gdzie meldujemy się ok.
12.30, podczepiają loka zębatego , za dzisiejszą stacją wjeżdżamy w tunel,
tam stacja Zakopane Krupówki, potem wyjeżdżamy z tunelu , stacja Zakopane
Kuźnice, dalej stromo w górę, raz tunelami raz wiaduktami do Doliny Białki,
stacja Zakopane Morskie Oko, tunelem pod Rysami do Słowacji i o 15 jesteśmy
w Tatrzańskiej Łomnicy, skąd przez Smokowce do Popradu ( na 16). Dalej do
Koszyc ( 17.30 ) i Budapesztu ( 21.30)
Możnaby jeszcze zbudować zębatkę Poronin - Kośne Hamry - Bukowina -
Głodówka - Morskie Oko z odgałęzieniem Tatr, Łomnicy przez Jaworzynę i
Zdziar.
A jak już budować to też Bukowina - Jurgów - Czorsztyn - Niedzica -
Krościenko - Szczawnica - Piwniczna
:-)))

Pozdrawiam
Aron



|    DeStroyer - o¶wieć Zaciemnionego - co to jest "tatrzańska"


DTo jest taka kolej waskotorowa zelektryfikowana biegnaca
Dz Popradu do Tatrzanskiej Lomnicy i jeszcze gdzies (zapomnialem).
DNa Slowacji - jak nie byles, to warto sie przejechac.

Panonowie - a Osoblaha??? 10 km od Głuchołaz(ów?).

Pozdrawiam

file://Piotr Piwarski z Malborka
file://e-mail w nagłówku.
"Krew na twoich rękach Falka, krew na Twej sukience
Płoń, płoń Falka za Twe zbrodnie, spłoń i skonaj w męce!"


Są też kraje gdzie dwa systemy występują w ramach tego samego zarządu
kolejowego (np. Czechy czy Słowacja, gdzie na niektórych liniach jest 3kV=
a
na innych 25kV~.)


W Czechach są nawet trzy bo dochodzi jeszcze 1,5kV=,
co prawda jest to bardzo krótki odcinek 22km Rybnik -
Lipno nad Vltavou, ale zawsze jest.
A jeśli chodzi o Słowację to 1,5kV= ma chyba elektricka
Poprad Tatry - Stary Smokovec - Strbske Pleso i
St. Smokovec - Tatranska Lomnica

Pozdr.
Piotrek



:druga rzecz, to czy moze ktos wie, skad Polacy na granicy maja tansze
:bilety weekendowe i jak im sie oplaca je sprzedawac ? probowalismy cos
:wymyslic, ale cos srednio nam szlo :))

:       Trywialne: albo kradzione, albo podrobione.

No way. Byly orginalne. Ci Polacy ruszali rano z Berlina pierwszym
pociagiem.. Czy oni wozili ludzi za pieniadze, czy jakies towary ?
Cholera wie..

Za to pochwale sie, ze ja w/w trase robilem z Warszawy, dodatkowo z
Tatrzanskiej Lomnicy dojechalem pociagiem do Presova, dalej autobusami
do Krosna i stamtad znwou pociagami do Wwy, co daje w sumie jakies 400 km
wiecej.. :-)

                S.
______________________________________________________________________________
   S ł a w o m i r   W.   G ó r n i a k    | " Teraz chłodna jesień wkroczy w

PGP: -http://www.tele.pw.edu.pl/toja/    | mogłaby znowu przyjść wiosna? "


Witam!


| Wystarczy OLAĆ Zamopane i pazernych Górali. Tatry są też po drugiej
| stronie 'granicy'.

Chyba pierwszy raz się zgadzan z przedpiścą.


Ja może nie pierwszy raz, ale w tym przypadku też w 100% się zgadzam.
Niedawno byłem w szoku gdy stwierdziłem, że w Tatrzańskiej Łomnicy strzeżony
parking pod wyciągiem jest... za darmo! Po północnej stronie Tatr nie dosyć,
że trzeba płacić to parking jest jeszcze niestrzeżony...

Pozdrawiam!


Witam

Po przejeździe kolejką Stary Smokovec - Hrebienok mam takie oto pytanie:

jak jest zrobiona mijanka, że wagoniki zawsze trafiają na różne tory,
nie zderzając się? Nie ma tam elementów ruchomych, iglic, ruchomych
dziobów krzyżownic ;)
(kolejka jak na Gubałówkę  i Górę Parkową, tyle że bardziej kręta)

Jest to wymuszone przez linę napędową?

Czy zabytkowa kolejka linowa Tatrzańska Łomnica - Łomnica już nie
jeździ? W ogóle będzie kiedyś uruchomiona? (ta dwukabinowa na dolnym
odcinku i jednokabinowa w górnym)?

A z rzeczy dziwnych - wagony silnikowe ŻSR serii 850 nie mają
ukrotnienia, więc przy jeździe podwójnej w każdym wagonie jedzie
mechanik. Jak się synchronizuje sterowanie silnikiem?  

                                                Pozdrawiam

                                                        Maciek


Witam

Czy zabytkowa kolejka linowa Tatrzańska Łomnica - Łomnica
już nie
jeździ? W ogóle będzie kiedyś uruchomiona? (ta dwukabinowa
na dolnym
odcinku i jednokabinowa w górnym)?


Kolej nie jest zabytkowa lecz jak najbardziej uzywana. Dolny
odcinek - chyba nie za czesto (alternatywny
wysokoprzepustowy przejazd gondolami).
Górny (od Skalniatego Plesa na szczyt) jak najbardziej - w
zaleznosci od warunków pogodowych.

Faktem jest ze bylem tam wielokrotnie, ale niezbyt czesto
dalo sie na szczyt wjechac. teraz tam jest martwy sezon wiec
moze jakies konserwacje sa ?


| Za to kolejka, jako element komunikacji miejskiej bardzo by się w
| Zakopanem przydała (wg. mnie).
[ciach]

Jak sobie to wyobrazasz??? Kolejka miejska w miasteczku Zakopane?


30 tysiecy mieszkancow i 2 miliony turystow rocznie - to nie jest
miasteczko!
A wyobazasz sobie "kolejke" w "miasteczku" Stary Smokovec, Tatranska Lomnica
czy Strbskie Pleso?

W domu wszyscy zdrowi?
Ja rozumiem pasje do kolei, ale zdrowy rozsadek czasem warto uruchomic...


Nie podbaja mi sie takie napasci na dyskutantow. Troche kultury...
Slowo "kolejka" jest przeciez skrotem myslowym i nie musi oznaczac
infrastruktury jak na SKM. Wystarczy trolejbus np. z Dworca PKP do
Kuznic, Toporowej Cyrhla czy do Koscieliska - co z reszta bylo projektowane
a ograniczyloby emisje spalin...

WL



Plavec, 4:29 - odjazd do Popradu
Studeny Potok, 6:01 - Przesiadka do Tatranskiej Lomnicy
Studeny Potok, 6:18 - Odjazd
Tatranska Lomnica, 6:31 - przyjeżdżamy.
Jeżeli się uda, to załapiemy się na kolejkę linową na szczyt Łomnicy.
7:42, Tatranska Lomnica - odjazd do Popradu
9:50, Poprad Tatry - Odjazd do Strby
11:42, Strba - Przyjazd


I znowu pozbawiacie sie najfajniejszego odcinka!!! Z Lomnicy mozna
dalej jechac elektriczka do Smokovca i Strbskego Plesa, a z Plesa
zubatka do Strby! Nie wiecie, co tracicie.

Tak poza tym - w godzine w Tatrzanskiej Lomnicy chcecie wjechac i zjechac
z Lomnicy? Malo czasu... Ta kolejka tam wjezdza i od razu byscie musieli
jechac w dol, bez rozejrzenia sie po okolicy..

BTW wybralbym sie z wami, ale ehh, w te sobote to ja daleko bede..

        S.
______________________________________________________________________________

PGP -http://toja.itl.waw.pl  GSM: +48(601)35.29.39 | auch kompliziert geht?




| Jeżeli się uda, to załapiemy się na kolejkę linową na szczyt Łomnicy.
Tak poza tym - w godzine w Tatrzanskiej Lomnicy chcecie wjechac i zjechac
z Lomnicy? Malo czasu... Ta kolejka tam wjezdza i od razu byscie musieli
jechac w dol, bez rozejrzenia sie po okolicy..


Moje doswiadczenia nie daja duzo nadziei na sukces. Wlasnie w weekendy sa na dole
czesto duze kolejki do kasy (do tego chyba dochodzi przedsprzedaz) i na szczyt
najlepiej jechac z przedostatniej stacji. Dla niezorientowanych ostrzezenie - ze
stacji elektricki do lanovki to trzeba troche sie przejsc (no chyba ze taxikiem
8-) )

---------------------------------------
Grzegorz Ryhor Hajduk

http://www.euv-frankfurt-o.de/~euv-1005/
http://www.hajduk.cjb.net
Chaj zyvie!


Witam wszystkich grupowiczów.
Mam następujący problem.
W najbliższą niedzielę wybieram się do Tatrzańskiej łomnicy.
Jednym z wariantów jest dojazd do Zwardonia, tam zakup biletu
słowackiego i podróż przez zilinę i poprad.
Czy bilety słowackie można kupic w zwardoniu, a jak nie to czy bilsko
jest do kasy słowackiej?
Czy pamiętacie może adres www strony, gdzie oprócz połączeń
wyświetlana jest cena biletu słowackich kolei?

Czy może bardziej optymalny jest dojazd pociągiem do zakopanego i tam
przesiadka na bus do tarzanskiej lomnicy?

I jeszcze jedno pytanie:
Czy bilet kupiony na całą trasę w Polsce jest dużo droższy?

Będę wyjeżdżał z żor na śląsku.

pozdrawiam


W Tatrzańskiej Łomnicy na pewno jest bankomat obok stacji kolejowej.
Dwa tygodnie temu wyszedł mi przelicznik 10koron=88groszy (około).

| Wybieram sie  na Slowacje. Co lepiej wziac: karte do bankomatu,
korony,
| marki a moze zlotowki.?
| Karte.

A jezeli np. w Tatrach nie bedzie za duzo bankomatow i dla bezpieczenstwa
trzeba wziac troche gotowki, to czy lepiej korony czy np. marki??
A wlasnie moze ktos wie jak jest z bankomatami w Tatrach (np. Tatrzanksa
Lomnica, albo miejscowosci w poblizu)?



| A wlasnie moze ktos wie jak jest z bankomatami w Tatrach (np. Tatrzanksa
| Lomnica, albo miejscowosci w poblizu)?


W Tatrzańskiej Łomicy jest bankomat przy stacji koleji. Akceptuje maestro,
elektronki, vizy i master.
Na płacenie w sklepach lub punktach turystycznych kartami lepiej nie licz.
Spędziłem ostatni tydzień
we wschodniej o południowej Słowacji, nigdzie nie przyjmowali kart. Za
bankomatami też musiałem trochę pojeździć. Może w Tatrach jest lepiej, ale
wątpie..

WJ



fakultety im chodzi i co do diabła fakultety maja wspólnego z biurem


Zgaduję, że jak zwykle chodzi o dodatkowe pieniądze...
Też kiedyś błysnęła mi przed oczami "fakultatywna wycieczka autokarowa".

Ale wracając do nieszczęsnego szpeca od anten, kiedy wczytałem się w
program pobytu, to mało ze stołka nie spadłem z radości.
Bo pomijając tradycyjny marketingowy bełkot, np. widokowość Suchego to
se można między bajki włożyć, to znalazłem tam jeszcze kilka perełek:
Słowacki Rezerwat Przyrody - o ile Jaskinie Bielskie bez dyskusji można
zaliczyć do rezerwatu, to *Ĺ trbskĂŠ* Pleso to raczej jest spore
miasteczko - owszem z jeziorem, uroczym, z piękną panoramą na Tatry, ale
porównanie go do Morskiego Oka to delikatnie mówiąc nadużycie.
I brak jednolitej konwencji w nazewnictwie polskie Jaskinia Bielska i
Tatrzańska Łomnica w zestawieniu z koszmarkiem polsko-słowackim
"Strebskie Pleso".

Mam nadzieję, że nikt się nie złakomi, bo tylko krzywdę dzieciom wyrządzi...


Ano to, że nie wierzę abyś się mógł zalogować do jakiejś innej
sieci np. w Łebie lub okolicach ( Wydmy etc....) Owszem telefon
znajdzie ich kilka, ale na tym się skończy.


Miesiąc temu byliśmy ekipą na Tatrzańskiej Łomnicy (Słowacja ok. 50 km. od
granicy) i na samym szczycie gadało się tylko z ..... PLUSA !!!

Słowackie sieci niby były ale zadzwonić się nie dało.

Dzwoniliśmy w 3 telefony (Siemens, Nokia, Motorola) jednocześnie - więc nie
mów, że to niemożliwe.

W ROAMINGU)


Miesiąc temu byliśmy ekipą na Tatrzańskiej Łomnicy (Słowacja ok. 50 km. od
granicy) i na samym szczycie gadało się tylko z ..... PLUSA !!!

Słowackie sieci niby były ale zadzwonić się nie dało.

Dzwoniliśmy w 3 telefony (Siemens, Nokia, Motorola) jednocześnie - więc
nie
mów, że to niemożliwe.

(NIE
W ROAMINGU)


Dokladnie.
Ja tez dzwonilem z jakigos szczytu na Slowacji ale z IDEII i jakosc byla
calkiem OK..
Tapir



Czy ktos wie czy w Tatrzanskiej Lomnicy (Slowacja) jest moze
chocby jedna kreseczka ERY i/lub PLUSa ?!?!

Odpowiedzi i komentarze prosze kierowac takze na PRIVA !


Nie ma ani sladu. Dziala natomiast jedna i druga siec slowacka.

Pozdrawiam,
Dominik Markowski


 Tatranska Lomnica lezy dokladnie po drugiej stronie Wyskoich Tatr.
To tak jakby ktos chcial miec zasieg slowackich operatorow w Zakopanem.
Pozdrowienia
Jacek Karas


Oj zebys sie nie zdziwil..ja kiedys zlapalem slowacka siec kolo Rabki, a czeska w
okolicach Opola..

L


| Hmm ja w Lipcu byłem i nie widziałem aby zostawali z tego powodu na
peronie.
| A te składy sterego typu to może ze dwa jeszcze jexdziły :(

No, to:
1. przyspieszyli wymianę
2. w zimie mogą być niezłe jaja (zwłaszcza na odcinku Poprad - Tatrzańska
Łomnica).


| 2. w zimie mogą być niezłe jaja (zwłaszcza na odcinku Poprad -
Tatrzańska
| Łomnica).
|
| Mówisz o tłumach czy o czymś innym??

Głównie o tłumach. Co prawda podstwową wadą TEŻ jest, to że na tym samym
kursie może przyjechać jedno, lub dwuskład nowych lub starych - tak więc
pojemność zmienia się trzykrotnie.

Poza tym te nowe pociągi są całkiem fajne, tylko nie można stać w przegubie
i... przez niską podłogę mnóstwo śniegu dostaje się do środka.


popoludniowe sklady z KK przywoza do Gliwic 40-50
osob, oprocz pt i niedziel, kiedy to ludzi jezdzi wiecej


no to nie jest tak tak źle

| Na wielu kursach chyba i nan za mala...:-/
| ale jeżdżą niektórzy tam na miesięcznych
No i co z tego? Dla przewoznika oznacza to mniejszy przychod z pasazera z
jednej jego jazdy:-) W sytuacji frekwencji jak na tej linii na pewno wieksze
przychody bylyby gdyby jezdzili ludzie tylko na biletach normalnych
jednorazowcyh:-)


ale za to maja stałych klientów

| kilka jest ale pośpiechów, to mógłby chociaż jechać z Zawiercia do Trzebini
| chodzi mi o to że kursowanie w takich krótkich relacjach jak
| Pawłowice-Jastrzębie czy Herby Nowe - Herby Stare (był chyba taki pociąg)
| najmniejszego sensu
No sa przeciez 2 pary R+, czyli poc. z taryfa osobowa.


chdziło mi o pociąg który zaczyna w H.N i kończy w H.S. bo z Tarnwoskich gór to
wiem że jest

Z jednej strony Cie
rozumiem, bo ludzie w Posce nie lubia przesiadek, ale z drugiej strony nie
wszedzie jest mozliwosc wydluzenia relacji, IMHO lepiej byloby zmienic
wizerunek przesiadek i wprowadzic przesiadki gwarantowane i zaznoczone w RJ, a
nawetzapowiadane przez megafony. Badz co badz przesiadki sa nie do
unikniecia...


na Słowacji w Tatrzańskiej Łomnicy jest takie fajne rozwiązanie że przesiadki są
podane na stacyjnym rozkładzie jazdy w postaci odnośników, a teprzesiadki są
żeczywiscie skomunikowane tak jak trzeba.



Pytanie poza konkursem - na Słowacji obecnie jest jeżdżenia na 7 dni? :


Zdecydowanie ;)

Mam przejezdzone 16 dni, z czynnych linii brakuje mi:
Pleąivec - Muráň
Fiľakovo - Somosköújfalu (MÁV)
Barca - Hidasnémeti (MÁV)
Studeny Potok - Tatranska Lomnica (refresh)
TEŽ (refresh)

Zdravim!



Sądzę, że przedłużenie słowackiej kolei wąskotorowej do Zakopanego to
konieczność, zwłaszcza jeśli chce się myśleć o wspólnym organizowaniu jakiś
imprez sportowych.


Hmm, to i od Tatrzańskiej Łomnicy do Łysej Polany należałoby wybudować kawał
linii. Bo tunel pod Tatrami od Starego Smokovca - to już byłoby zupełne S-F?
Ile lat musiałaby trwać jego ewentualna budowa, o ile okazałaby się w ogóle
realna? ;-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


byłem na Słowacji tydzień, pod Tatrzańską Łomnicą. Drogi w tej części Słowacji były pokryte grubą warstwą zbitego śniego przesypanego tą ichnią kamyczkową kruszonką. Zwykle na slowackich drogach jeździłem na łańcuchach. Tym razem też zakupiłem jakieś supermarketowe łańcuchy i wrzuciłem je do bagażnika. Jednak okazało się, że ten samochód na zimowych Nokianach WR 16" z włączonym ESP doskonale sobie radzi bez łańcuchów! Podjeżdża po śniegu pod strome góry. Na prostej (pustej) ośnieżonej drodze można jechać spokojnie do 120 km/h i samochód nie pływa. Nie to, że on wcale nie wchodzi w poślizg, bo na zakrętach (zwłaszcza na zjeździe z góry) potrafi zerwać i trochę popłynąć, ale wystarczy minimalna konterka kierownicą i znowu tor jazdy wpada w zakres możliwości ESP i odzyskuje się pełną przyczepność. Miałem wrażenie, że o ile nie zasnę za kierownicą, przypadkowy bączek na śniegu jest w tym samochodzie niewykonalny. Ręcznym można go ładnie podkręcić na różnych agrafkach (120 stopni) i przy lekkiej konterce kierownicą precyzyjnie ustawić samochód. Miodzio. No i w dodatku wszystko wyprzedza.
W trasie do i ze Słowacji drogami "białymi", "żółtymi" i od Kielc "czerwonymi" pełen komfort. Zero problemów z wyprzedzaniem czegokolwiek. No i mnie znowu nic nie wyprzedziło przez te 1000 km, choć średnia mi nie wyszla jakaś szokująca, bo 78 km/h.

byłem na Słowacji tydzień, pod Tatrzańską Łomnicą.... grubą warstwą zbitego śniego przesypanego tą ichnią kamyczkową kruszonką
Na prostej (pustej) ośnieżonej drodze można jechać spokojnie do 120 km/h i samochód nie pływa.

Fantastyczne ... Tak sie sklada, ze te akurat bylem na Slowacji (rejon Zuberec) i tam tez byly warunki jak opisales (ubity snieg i czasem kamyczki), 120km/h mozna po takiej drodze pojechac, owszem i to bedzie ostatnia jazda bo hamowac sie na tym nie da i kierowalnosc tez znacznie spada. Co do lancuchow, to tam tez wielu takich fascynatow swoim nowoczesnym autem spotkalem, fajne wjezdzali na podjazdy, za kazdym razem rozpedzali sie przez jakies 50-70m i liczyli na to, ze na szczycie nikt akurat nie bedzie przecinal ich toru jazdy (podjazdy z wyciagu do drogi glownej zwykle byly pod ostra gorke).
Troche wiecej wyobrazni miecz, bo opisy popisow po W-wie i tego na Slowacji pasuja do gowniarza co wlasnie odebral PJ i pedzi do szkoly tatusinym autkiem, a nie do zrownowazonego kierowcy.

a wracając do wątku z przed kilku postów - dlaczego Krępak, to żeczywiscie, tak jak pisałem Łukasik tłumaczy to tak:

"Gmach będzie z ziaren orzecha, wysoki po szczyt Krępaku..." - pisał Adam Mickiewicz w poemacie "Pani Twardowska". Nazwą tą określano dawniej Karpaty lub Tatry, a także uważaną za najwyższy tatrzański szczyt Łomnicę (2634 m n.p.m.). Skąd więc Krępak pod Bielanami? Czyżby był taki wielki i potężny? Spróbujmy znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Oczywiście dalszy tekst potwierdza ta teze

Z wycieczek polecono Ci juz chyba wszystkie. Ja w (swojej prywatnej) takiej kolejności bym to uszeregowała:

1- Czerwona Ławka.
2. Rohatka - Polski Grzebień i Mała Wysoka
3. Bytry Przechód i Furkot
4. Rysy
5. Krywań - te dwa ostatnie szczyty ze względu na widoki, bo samo podjeście nie jest ciekawe.
6. Mało chodzony Koprowy Wierch
7. Szeroka Przełęcz Bielska - bardzo ciekawe ale gorszy dojazd.
8. Jak bedziecie mieć kasę - to Gerlach z przewodnikiem.

I jak na 10 dni to chyba wystarczy, bo zawsze sie zdarzy jakiś dzień niepogody.
W wolnym dniu pojechać do Popradu i koniecznie zwiedzić Spiską Sobotę.

Pozdrowienia.

Basia


Niekoniecznie w kolejności:
1. Ździar - Szeroka Przełęcz Bielska - Tatrzańska Kotlina lub Kieżmarskie Żłoby
2. Biela Voda - Zielony Staw Kieżmarski - Jagnięcy Szczyt i z powrotem
3. Hrebienok - dołem koło wodospadów -Rainerova chata - Dolina Małej Zimnej Wody - Czerwona Ławka - Staroleśna Dolina - Hrebienok
4. Łysa Polana - Polski Grzebień - Mała Wysoka - Wielicki Staw - Hrebienok
5. Szczyrbskie Jezioro- Symboliczny cmentarz - Rysy i z powrotem (można spróbować z Polski od Łysej Polany przez Rysy do Szczyrbskiego Jeziora)
6. Szczyrbskie Jezioro- Bystry Przechód - Skrajne Solisko - Szczyrbskie Jezioro

Z powodu słabszej komunikacji na zachód od Szczyrbskiego Jeziora wypadły Krywań i Koprowy.

Dzień "lenistwa": Kolejka na Łomnicę. Trzeba jednak wstać wcześnie żeby kupić w Łomnickim Stawie bilety na szczyt Łomnicy.
Dzień słabej pogody: Jaskinia Bielska.

Pozdrawiam.

Kiedyś chief wkleił tu na forum o ćwiczebnej ferratce w kamieniołomie w rej. Tatrzańskiej Kotliny:
http://www.321gory.pl/php...t=kamienio%B3om , ale pewnie nie o nią chodzi.

Być może chodzi o zachodnią ścianę Łomnicy?

Nie wiem jakie warunki Cię interesują? Jeśli studenckie to mogę polecić Penzion Belin w Tatrzańskiej Łomnicy! Według mnie lepszy tańszy, pewny pensjonacik niż niepewna kwatera!
http://www.belin.sk/
Zamawiałem mailem, nie była potrzebna zaliczka. Czego chcieć więcej! Tylko mówię, pokoje na kieszeń studenta i takież same warunki.

Nie, Jerry, nie ma absolutnie żadnego porównania z Waszym wypadem na Lodowy a tym wygłupem koło Kasprowego. W Waszym przypadku był tylko jeden element niepewny - pogoda. Ale jak mi się wydaje z tego co o Was wiem, to gdyby żaby leciały z nieba lub sypał śniegiem tak, że by świata nie było widać to po prostu pojechalibyście na piwo do Tatrzańskiej Łomnicy. I na dobry obiad. Byłby opozycjonista? Eee chyba nie... Nie przy tym składzie. Reszta mieści się w wszystkich normach i zasadach, nawet to, że bez przewodnika, bo tu przecież nie chodzi o ochronę przyrody lecz kasę przewodnika. Wasz nocleg na biwaku również. Bo Lodowego nie idzie "z dołu" zrobić, czasu zabraknie.
A teraz wróćmy do tych facetów. Po co oni tam nocowali, po co? Jeśli chcieli rano wyjść dalej to mogli spać w Murowańcu! Napewno o tej porze były miejsca. Kasa! Rozumiem, różnie bywa. Ale czy trzeba się koniecznie kłaść między młotem a kowadłem, a nóż ten młot spadnie. Ja znałem takiego kierowce wywrotki, któremu nie chciało się tego drążka podkładać pod podniesioną kastę przy naprawie wymagającej podniesienia. Aaa tam, ja dbam o podnośnik, taka była jego odpowiedź. Raz widać za mało zadbał i kasta poleciała. Cud, że to przeżył, choć do śmierci na wózeczku.

...A co tam dynda na górze, na sznurku?
Chipsy. Nieopodal jest druga ścianka, o dużo mniejszej frekwencji.

Dzień 2 - 7.08.2007

Łomnicki Staw – Schronisko Zamkowskiego – Schronisko Rainera – Tatrzańska Łomnica

Widok na Łomnicę spod Łomnickiego Schroniska
Widok z drogi do schroniska Zamkowskiego
Obrowski Wodospad na Małej Zimnej Wodzie Wielki Wodospad Zimnej Wody

Uwagi: Bilety na szczyt Łomnicy można kupować w kasie na dole. Dla zmotoryzowanych - dojazd do parkingu pod dolną stacją kolejki jest możliwy tylko od centrum Tatrzańskiej Łomnicy. Ulica od strony Starego Smokowca jest jednokierunkowa i jest nią możliwy tylko wyjazd z tego parkingu.

Sry, trochę odejdę od tematu: Stonka jak byłeś w Strbie, gdzie auto zostawiałeś?
W Szczyrbskim Jeziorze na parkingu w centrum /160 SK dziennie/. Bilet w tym samym dniu ważny np. w Smokowcach, Tatrzańskiej Łomnicy i przy Jaskini Bielskiej. Jak mieszkasz w hotelu to parking pod hotelem masz za darmo . Sprawdzone.

Dzień 4 - 9.08.2007

Gronik - Przysłop Miętusi - Nędzówka - Gronik

Panorama z Przysłopu Miętusiego Widok na Giewont i Czerwone Wierchy

Uwagi: parking w Groniku - 3 zł/h

jednym z fajniejszych wypadów rowerowych to była trasa wokół Tatr.
1. Zakopane - Sucha Hora - Orawice - Zuberec - chronisko na Zwierówce.
2. Zwierówka - Dol. Rohacka - Przeł. Zawozy - Liptowski Mikulsz - Pawcina Lehota (nocleg)
3. Pawcina Lehota - Dol. Demianowska (Jasna) - Lipt. Mikulasz - Smreczany - Dol. Żarska (schronisko)
4. Dol. Żarska - Liptowski Hradok - Pribylina - Podbańsk - Szczyrbskie Jezioro - Sczyrba (kimono)
5. Szczyrba - Mięguszowce - Tatrzańska Łomnica - Ździar (nocleg)
6. Ździar - Góry Lewockie - Kieżmark - Ździar (nocleg)
7. Ździar - Łysa Polana - Wierch Poroniec - Zakopane
Polecam, szczególnie w maju, gdyż nie ma upałów. Problem tylko na Słowacji, bo w tym okresie jest czas nawozów i wszędzie capi gównami.

wczoraj wracalismy z łomnicy to co tam sie dzieje to jakas wojna niewidzialem jeszcze takiej inwestycji na taka skale na calej dlugosci pracuja koparki buldozery ciezarowki i chyba z 300 chlopa na dole swieze drewno sciete
widok po kalamicie byl smutny ale to lanie betonu, zbrojenie..
poszerzanie stoku
masakra jakas totalna
a pol lomnicką przeleczą filanc nas zdybal
tylko jakis taki smutny byl...
wymielismy grzecznosci i tyle...
dopiero pozniej zaskoczyl nas ten marsjanski widok
naprawde szok

www.gropa.pl/forum/phpbb2/viewtopic.php?t=2503

Prvá fáza tristomiliónovej megainvestície novej zjazdovky v Tatranskej Lomnici vstupuje do finále. Dvadsať hektárov, päť kilometrov nových trás a veľká vodná nádrź na zasneźovanie bude lyźiarom k dispozícii uź 6. decembra. Stroje v týchto dňoch beźia naplno, aby sa blíźiaci termín stihol.

20ha, 5 km nowych tras i wielka wodna zapora (zalew) do naśnieżania będzie udostępnione narciarzom już od 6 grudnia. To pierwsza faza 300-milionowej megainwestycji, czyli nowych terenów narciarskich w Tatrzańskiej Łomnicy.

No to świetnie. Nie dziwne, że sezon w Tatrach Słowackich umiera.
głównie spaliło się to ,co i tak było nie do u ratowania

Może nie do uratowania ale z drewna by coś chyba mieli a tak to już katastrofa totalna. Tylko tego im było trzeba.
...i pomyśleć, że dokładnie rok temu byłem w Tatrzańskiej Łomnicy. Dziś bym się chyba załamał!

W ogóle to co się dzieje w miejscowościach podtatrzańskich na Słowacji jest przerażające, wszędzie coś budują, rozbudowywują, hotele, pensjonaty, najwięcej chyba w Szczyrbskim Jeziorze.
A coś z tych nowych tras narciarskich w Tatrzańskiej Łomnicy ma być gotowe już na nadchodzący sezon, Słowacy już porozwieszali reklamy przy drodze wolności, podrukowali na biletach kolejek.

Ja na stronę słowacką Tatr trafiłam pierwszy raz w sierpniu 2004 roku, czyli dosłownie w ostatniej chwili przed kalamitą zobaczyłam jak to wszystko tam wyglądało.
Fajne, urokliwe, jakby wręcz opustoszałe małe miejscowości, czasem przez obecny wszędzie dookoła las miało się wrażenie, że na miejscowość składają się 2 czy 3 budynki. W Tatrzańskiej Łomnicy w centrum, w środku dnia, można było samemu siedzieć w parku, pod wieczór miasteczko jakby usypiało całkowicie wyludnione. W tym roku przyjeżdżając wieczorem ciężko było znaleźć wolne miejsce dla auta na parkingu, ludzi kręcących się z każdej strony mnóstwo.
A już nad Szczyrbskim Jeziorem moloch powstaje na molochu, jeden hotel większy od drugiego, do tego po samym jeziorze można pływać łódką. Masakra...

@ dagomar
Czosnkowa w Zbójnickiej 55 sk - da się przeżyć

Witam na Forum - to moj pierwszy wpis.

Dzieki za praktyczny poradnik.

Mam pytanie a propos kolejki na Lomnice. Wlasnie kupilem nowe (kwiecien 2008) wydanie przewodnika Pana Nyki po Tatrach Slowackich, i jest tam napisane, ze bilety na odcinek Lomnicki Staw - Lomnica mozna teraz kupowac nie tylko (jak, moim zdaniem slusznie, bylo dotychczas) w kasie przy Lomnickim Stawie, ale takze (cytuję z pamieci) w Tatrzanskiej Lomnicy oraz przez Internet. Uwazam, ze to bardzo zla wiadomosc - ale pytanie jest takie: czy sa jakies pule na kazdy kurs kolejki, tzn. ze zawsze kilka biletow jest do kupienia przy Lomnickim Stawie, kilka na dole i tylko kilka (male) w sieci? W koncu przeciez w wagoniku jest wszystkiego 14 miejsc dla pasazerow (i slusznie - bo przynajmniej na szczycie Lomnicy nie ma tlumu).

BTW, uwazam ze bardzo sluszne jest to, ze na kolejke na Kasprowy kupuje sie bilet w kasie i od razu idzie na peron. Swoją drogą, nie ma tam teraz przedsprzedazy, co teoretycznie mialo wyeliminowac konikow - tyle ze podobno koniki oferują sprzedaz miejsc w "kolejce do kolejki"...

Pozdrowienia od nowego forumowicza.

z Kieżmarku blisko do Słowackiego Raju, czy też na trawertynowe tematy. Potaplać się można w Vrbowie, czy tez aqua w Popradzie.
Poza tym blisko do miejscowości Podtatrzańskich typu Stary Smokowiec, czy Tatrzańska Łomnica. Bardzo ładny przykład budownictwa w stylu alpejskim (szczególnie jak kalamita poodsłaniała wille). W Tatrzańskiej Łomnicy jest muzeum przyrodnicze TANAP-u, gdzie kamyczki pooglądasz i insze rzeczy...

z Kieżmarku blisko do Słowackiego Raju, czy też na trawertynowe tematy. Potaplać się można w Vrbowie, czy tez aqua w Popradzie.
Poza tym blisko do miejscowości Podtatrzańskich typu Stary Smokowiec, czy Tatrzańska Łomnica. Bardzo ładny przykład budownictwa w stylu alpejskim. W Tatrzańskiej Łomnicy jest muzeum przyrodnicze TANAP-u, gdzie kamyczki pooglądasz i insze rzeczy...


Tak w sumie to jest tam co robić przez kilka miesięcy non-stop

B.

Zagadka nr 14. Częśc panoramy z Bukowiny Tatrzańskiej.

Zasady tej zagadki są nastepujace. Trzy zidentyfikowane obiekty dają jeden punkt. Punktów mozna zdobyć max 6. Liczę tylko całe trójki.



1.Płaczliwa Skała
2.Hawrań
3.Nowy Wierch
4.Murań
5.Mały Kieżmarski
6.Kieżmarski
7.Widły
8.Łomnica
9.Durny
10.Baranie Rogi
11.Śnieżna przełęcz
12.Śnieżny
13.Lodowy
14.Ostry
15.Jaworowa przełęcz
16.Jaworowy
17.Przełęcz Rozdziele
18.Mały Jaworowy

Jeszcze jedno odnośnie tras.
Te rekreacyjne to nie będą te które są istotą Słowackiego Raju, jednokierunkowe, z przejściem po drabinkach.
My np. mieliśmy pecha. Opady deszczu spowodowały, że właśnie te trasy zostały zamknięte.
Pozostałe trasy to takie np. nasze Beskidy. Zawsze jednak warto pojechać i zobaczyć.

Jeżeli jednak miałbym polecić łatwiejsze trasy, ale jednocześnie dające więcej satysfakcji ze względu na widoki to zdecydowanie Tatry. Tutaj jednak można śmiało połączyć jedno i drugie. Odległośc pomiędzy Podlesokiem a Tatrzańską Łomnicą to dwadziścia kilka kilometrów.

Ja tam za dużej praktyki nie mam. Jeden szlak bieszczadzki do Jezior Duszatyckich (chciałem z córką pójść dalej, na Chryszczatą, ale gdybuśmy doszli, byłaby już noc), parę niskobeskidzkich i jeden tatrzański; od Wielkiego Wodospadu do tatrzańskiej Łomnicy, gdy robiło się ciemno, szlaki były jeszcze pozawalane drzewami po tajfunie, a my nie mieliśmy dokładnej mapy ani latarki. Uczepiliśmy się ogona czwórki Słowaków i goniliśmy za nimi. A z dwójką dzieci to było naprawdę wyczerpujące.
Nie liczę to szlaków dla przeciętnego zjadacza chleba, bo to nie szlaki górskie, ale alejki spacerowe.

"Nie nacieszyliśmy się swobodą w Tatrach, którą przyniósł nam traktat z Schengen o otwarciu granic. Koniec z wyprawami w wyższe partie znajdujące się po słowackiej stronie.
W sobotę nasi południowi sąsiedzi zamknęli do czerwca swoje góry powyżej poziomu schronisk. Lista tras zamykanych przez słowacki TANAP (odpowiednik polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego) jest imponująca.

Nie można wejść m.in. na najpopularniejsze i najbardziej atrakcyjne słowackie szczyty: Krywań, Łomnicę, Gerlach, Jagnięcy Szczyt, Lodową Przełęcz czy Rohacze. Zamknięty jest też słowacki szlak na Przełęcz pod Chłopkiem w masywie Mięguszowieckich Szczytów, mimo że jest o wiele łatwiejszy niż polski.

Podobnie z Rysami. Od strony polskiej można tam wejść zimą. Słowacy, mimo że po ich stronie nie ma przy wejściu na szczyt dużych utrudnień, również zamknęli tę trasę na zimę. Nieczynna jest też słowacka Chata pod Rysami położona na wysokości 2250 metrów nad poziomem morza.

Zakaz wędrówek po tych szlakach oznacza równocześnie zakaz przekraczania granicy państwa biegnącej tatrzańską granią. Turyści nie zejdą więc z Rysów na słowacką stronę, podobnie z Kasprowego Wierchu do Doliny Cichej. Trzeba uważać również w Tatrach Zachodnich: na Przełęczy pod Kopą, pod Kończystą czy na Wołowcu..."
http://polskatimes.pl/572...-lata,id,t.html

Na przykład osika. Zrobi się z niej co najwyżej papierówkę i opał, bo o zapałczance raczej należy zapomnieć (osika jest zbyt powyginana).
A widziałem parę dni temu to, co pozostało po tatrzańskich lasach. Żal serce ściska... Gdy dostanę instrukcje, jakie warunki techniczne mają spełniać zdjęcia, by nie spowolnić odbioru a nie stracić na jakości, to pokażę kilkanaście z okolic Tatrzańskiej Łomnicy i Lendaku.
Rozmawiałem z naszymi drwalami, wywożącymi drewno; ich zdaniem Słowacy jeszcze tylko w tym roku będą wywozić. To, co zostanie, zgnije na mijscu.

Oczywyscie
Słotwiny - Azoty w Krynicy Zdrój - okolo 1100m trasa

Nom i moja ulubiona Słowacja - Tatry Wysokie i Niskie

Tatrzańska Łomnica, 120KM od Gorlic, bardzo tanio - wyciag okolo 2600m n.p.m. / 9,5KM trasy.
Chopok, 150KM od Gorlic, rowniez tanio - wyciag okolo 2100m n.p.m / chyba 8,8KM trasy.

Ja się wybieram ale dopiero na sylwestra i w okolice Tatrzańskiej Łomnicy.
W styczniu chyba 12 w Małym Cichym mam pracowniczą popijawę, więc też będę jeździł.

Chętnie bym wyskoczył wcześniej na weekend ale trochę daleko i się mało opłaca
A i ja tylko deska


Przy okazji mam do oddania za dobrą flaszkę moje stare buty Salomon Malamute rozmiar 43.

"Szklany taras wysunięty 6 metrów nad zachodnią ścianę Łomnicy zainstalowany został jako dodatkowa (oprócz kolejki linowej) atrakcja turystyczna jednego z najwyższych szczytów tatrzańskich. Przezroczysta podłoga z przepaścią pod stopami ma dostarczać adrenaliny osobom odwiedzającym wierzchołek. Brakuje tam już tylko karuzeli."*

Najpier - karuzela wycisnęła ze mnie łzy śmiechu . Potem pomyślałam, że uczucie faktycznie musi być niesamowite... "mogę być jak wiatr, mogę być jak wiatr...". A na koniec, ze smutkiem - faktycznie, już tylko karuzeli brakuje...

* "Tatry", nr 3/2008

Niestety plany się posypały, a to z tej racji, że kolejka na Łomnice będzie czynna dopiero od 13 czerwca.

A swoją droga myślałam, że magistrala to szlak zaliczający się jeszcze do tych poniżej schronisk i nie jest zamknięta. Dzięki za uświadomienie Smyk.

Nastąpiła zmiana planów, Łomnica bedzie musiała poczekać do września. Już za tydzień będziemy "zdobywać" Dolinę Kieżmarską do schroniska nad Zielonym Stawem, następnie czerwonym do Wielkiego Białego Stawu i powrót niebieskim szlakie do Tatrzańskiej Łomnicy. Uważam, że ten wariant jest równie ciekawy, a przynajmniej nie narazimy się panom z TaNaP.

Niestety podczas ostatniego pobytu w Tatrach pogodę miałem w kratkę (używając słowa przyzwoitego )
Ale za to po raz pierwszy przejechałem podczas jednego dnia całe Tatry w koło.
Trasa: Zakopane, Łysa Polana, Tatranska Lomnica, Strbske Pleso, Liptovsky Mikulas, Tvrdosin, Sucha Hora, Zakopane
Długość trasy: 210 km (można skrócić parę km przez Oravice, ale teraz nie ma przejazdu)
Dlaczego ten temat założyłem nie w dziale Tatry
Bo przyszedł mi pomysł na zrobiemie podsrtony o takiej "wyprawie". Tzn gdzie sie zatrzymać, co warto zobaczyć.
Np. Tatranska Kotlina: Belianska Jaskyna i to koszt i cena
Co Wy na to
Chętnych zapraszam do pisania.

Rozpoczął się lipiec i czas na nowy numer kwartalnika "TATRY"
Dla prenumeratorów niespodzianka
Prenumeratorzy, którzy zamówili i opłacili prenumeratę naszego kwartalnika przed 1 lipca, wraz z numerem letnim otrzymają specjalne, dwujęzyczne wydanie "Tatr", które przygotowaliśmy wspólnie z redakcją "Tatr" wydawanych przez TANAP w Tatrzańskiej Łomnicy, a także płytkę CD z interaktywną mapą centralnej części Tatr Polskich.

Nic tylko zaglądać do skrzynki pocztowej.
Mam nadzieje ze dojdzie do mnie do końca przyszłego tygodnia. Będzie co czytać podczas jazdy pociągiem w te ukochane i oczekiwane

Zapraszam do oglądnięcia fotek z kilku tatrzańskich szlaków

Dolina Kieżmarska:tutaj
Bystra:tędy
Tatry Bielskie:za mną proszę
Granaty:może tu
Grań Łomnicy:teraz tędy
Rohatka: teraz dalej
Rysy:ciut wyżej
Rakuska Czuba: odrobinę w bok

Hmmm...kolejka
No jest...
Ze Smokovca na Hrebeniok - szynowa,taka jak na Gubałówkę

Dalej idziesz na "butach" do Chaty Zamkowskiego (1 godz.) a stamtąd do Teryho Chaty jeszcze ok 2 godz.
Możesz też kolejką z Tatrzańskiej Łomnicy do Skalnatego Plesa a stamtąd na "butach" do Chaty Zamkowskiego 45 min i dalej jak wyzej

Pozdrawiam.

Nazwa polska: Schronisko Téry'ego
Nazwa słowacka: Téryho Chata
Wysokość: 2015 m n.p.m.
Położenie: Dolina Pięciu Stawów Spiskich (Kotlina Piatich Spiąskych plies)
Czynne: cały rok
Ilość miejsc noclegowych: 30
Telefon: +421/(0)52/4425 245
Adres: Teryho chata, Stary Smokovec, P.O.Box 6, 06 201, Słowacja
Cena: (lato 2005) łóżko ze śniadaniem 340 Sk, ze śniadaniem i kolacją 480 Sk, podłoga - 240 Sk (ze śniadaniem)
Dojście: Szlak ze Starego Smokowca / Tatrzańskiej Łomnicy / Tatrzańskiej Leśnej przez Hrebienok
Punkt wyjścia na: Czerwoną Ławkę, Lodową Przełęcz

nie wiem czy dobrze robie ale podaję namiary....juz te bardzo konkretne

Aż serducho mi szybciej zabiło . "Tatry z oblakov" tak mnie urzekły w jednej z knajpek w Tatrzańskiej Łomnicy, że od razu poleciałam do księgarni zobaczyć, czy jest to album do dostania. Teraz jestem jego szczęśliwą posiadaczką . Tym bardziej dumną, że pani w księgarni podmieniła wybrany przeze mnie egzemplarz na egzemplarz z autografem autora .
Osobiście bardzo lubię tego typu "gadżety" - jak to nazwałeś. Siąść w domu, poprzeglądać, zobaczyć miejsca w których jeszcze się nie było, rozpoznać miejsca, w których mieliśmy szczęście już gościć... A takie oryginalne wydania są tym bardziej ciekawe, że samemu pewnie nigdy się w ten sposób Tatr (czy innych gór) nie będzie widziało.
W "Tatrach z oblakov" brakuje mi jedynie podpisów pod zdjęciami. Ale i tak jest to dla mnie bardzo fajne wydanie .

Cześć koscielec.

Jeśli chodzi o miejsce kwatery to polecam Novą Leśną, skąd wszędzie dojedziesz elektriczką, szybko i tanio. Wszyscy korzystają z tego udogodnienia.A w Novej Leśnej prawie każdy dom to pensjonat, do tego niedrogo, w porównaniu ze Strebskim Plesem czy Tatrzańską Łomnicą. Moge Ci polecić fajną stronkę z "ubytovaniem":http://www.slovakiaguide.sk

A co do wędrówek to jest sporo ładnych i nietrudnych szlaków, jak choćby dolina młynicka, kieżmarska do schroniska pod zielonym stawem czy dolina małej zimnej wody. Polecam też skorzystać z kolejki w Strebskim Plesie do Chaty pod Soliskiem, warto. Poza tym w pobliżu jest kilka fajnych, oświetlonych jaskiń jak lodowa czy bielska.

Jeśli interesuje Cię więcej dokładnych informacji (np dot. wypróbowanego noclegu) to pisz na martapach15@poczta.onet.pl

W związku z przebudową strony (mojej ) zwracam sie do Was z prośbą o udostępnienie na jej potrzeby zdjęć nw. szczytów tatrzańskich:

1. Gierlach

2. Łomnica

3. Zadni Gierlach

4. Lodowy Szczyt

5. Durny

6. Lodowa Kopa

7. Mały Gierlach

8. Mały Durny Szczyt

9. Wysoka

10. Kieżmarski Szczyt

11. Kończysta

12. Baranie Rogi

13. Smoczy Szczyt

14. Ciężki Szczyt

15. Mały Kieżmarski Szczyt

16. Rysy

17. Krywań

Wszystkie z wymienionych wierzchołków mają już opracowane "drogi" wejść, a do ich zamieszczenia brakuje mi jedynie dobrej jakości zdjęć, których ja niestety nie posiadam.

Jeśli macie foty tych szczytów i chcielibyście się nimi "podzielić", będę zobowiązany za ich przesłanie na adres klettersteige@wp.pl

W poniedzialek jade w Tatry Slowackie i SR. Ciekawe czy uda mi sie cos pochodzic ...
* Jeszcze w poniedziałek TOPR sygnalizował:

W dalszym ciągu - mimo intensywnych opadów i opanowaniu pożarów - po stronie słowackiej Tatr Wysokich UTRZYMANO ZAMKNIĘCIA SZLAKÓW na odcinku od POPRADZKIEGO STAWU przez ŚL?SKI DOM (dolina Wielicka) do SIODEŁKA (HREBIENOK). Prosimy o respektowanie zakazu.

* Już dziś na stronie HZS czytamy:

Naďalej sú uzatvorené tieto trasy turistických chodníkov:

1. Tri studničky-Kôprová dolina (modrá)

2. Podbanské-Tri studničky (červená)

4. Tri studničky-Jamské pleso (červená)

5. Biely Váh-Jamské pleso (modrá)

6. ©trbské pleso-Tri studničky (zelená)

7. Niźné Hágy-Nová Polianka ( zelená)

8. Niźné Hágy-Zbelovo (źltá)

9. Tatranské Zruby-rázc. pod Sennou kopou (modrá)

10. Tatranská Lesná-Studenovodské vodopády(źltá)

11. Tatranská Lomnica-Tatranské Matliare (źltá)

12. Tatranské Matliare-rázc. pod ©alviovým prameňom (modrá)

13. Starý Smokovec-Sliezsky dom (źltá)

...no, więc hejże na magistralę


Czy coś nie pokręciłeś??
Dlaczego wracać ze Strbskiego??
Jeżeli od Łysej Polany to należy się przemieścić właśnie do Strbskiego-"elektriczką" z Tatrzańskiej Łomnicy (na ogół jest przesiadka w Smokovcach). Samochodem bez problemu .
Ze Strbskiego przepiękna trasa przez Trygland.
Z Popradzkiego Plesa jest asfaltówka i nie jest to miłe wspinać się do góry
Warto wejść na Rysy po słowackiej stronie.Trasa bezpieczna i niezbyt uciążliwa dla "początkujących".
Od Chaty trzeba liczyć na więcej niż kilkanaście minut
Pozdrawiam turystycznie.

Dużo szczytów wprawialo mnie w zachwyt, gdy oglądałem je z dołu, często wyzwalały we mnie nieodpartą chęć zdobycia ich, ale najbardziej urzekły mnie

Widły

Z różnych miejsc je podziwiałem (niekoniecznie z dołu), szczególnie przy zachmurzeniu (mniejszym lub większym), o które nad łańcuchem Łomnicy bardzo łatwo, prawie zawsze z dreszczykiem

(M.Świerz o Widłach wyraził się tak: "najzuchwalsza, najdziksza grań tatrzańska" - i chyba miał rację)


No proszę- myślałem, że wśród Waszych głosów będą dominować giganty- Gerlach, Łomnica, Rysy... A najsilniejsze poparcie mają góry z otoczenia Gąsienicowej- Kościelec, Kozi, Świnica.

Mi osobiście wszystko przyćmiewa widok na Pośrednią Grań spod Terinki. To monstrum, błyskawicznie wymuszające na mnie pokorę i podziw jednocześnie. A przecież w łącznej klasyfikacji tatrzańskich szczytów, jest on dopiero gdzieś w czwartej dziesiątce...

Pstrykam i "cyfrą" i "analogiem". Pomimo że Canon 10D jest niesamowity, jakoś bardziej ciepło wychodzą tatrzańskie krajobrazy z analoga. Zamierzam też powalczyć z tzw.średnim formatem. Jeśli zobaczycie świrka z wielką "walizą" i statywem pedałującego pod górę to będę ja . Ostatnio szalałem tak na zdobywaniu Łomnicy od łomnickiej przełęczy. Było przecudnie

Witam wszystkich.Zrezygnowalismy z Vysokiej,ale nie przegapimy takiej pogody na siedzenie w domu,dlatego jutro wyruszamy z gorlicka GG na Łomnice,oczywiscie kolejka,zeby popatrzec na Vysoka z gory ,jesli ktos bedzie przebywal w oklicach Tatrzanskiej Lomnicy to zapraszamy do wspolnej przygody!
Pogoda jest taka,ze widoki powinny byc !
Przy okazji zapraszam do nowej galerii z ostatniej wyprawy na Wielka Swistowke,mysle ze warto ,bo takich widoczkow jeszcze chyba nie mialam w Taterkach....i ta przejrzystosc!
http://galeria.interia.pl/galeria,g_id,69768 pozdrawiam

Tylko nie zawsze bus jest takim dobrym rozwiązaniem gdy chcemy bardzo wcześnie wyruszyć na szlak np.mój zeszłoroczny wypad na Rysy był okupiony wydatkiem 30zł za cały dzień w Palenicy ale wolałem wyjść o 5 rano niż o 7 i przynajmniej rozłożenie tej kwoty na 3 osoby to zaledwie 10zł.Jak również parking w Kościeliskiej 10zł za cały dzień to też nie dużo:)i taniej niż busem i wygodniej,ale nie zawsze wszędzie można podjechać autkiem np.do Kuźnic,jednak czasami lepiej wydać kilka złociszy choćby dla pięknej pogody która panuje przeważnie do godzin popołudniowych,bo jak wiecie pużniej bywa różnie:)
Mam pytanko który najdogodniejszy parking polecacie w Tatrzańskiej Łomnicy tzn.najlepiej taki na którym można zostawić autko już o 5 rano,ponieważ słabo jestem zorientowany jeśli chodzi o tą miejscowość z miejscami parkingowymi.

Osobiście w Tatrzańskiej Łomnicy jeszcze nie parkowałem ale tam praktycznie wszystkie parkingi są otwarte, przy drogach na poboczu więc z zaparkowaniem nie będziesz miał problemu, a skasują Cię przy powrocie do auta. Zresztą nie są to kosmiczne ceny, gdyż zwykle w Wysokich Tatrach płaci się 160 koron za całodzienny parking na terenie wszystkich miejscowości.

Tatrzańska Łomnica - parking całodobowy, niepłatny (tak było rok temu i dawniej):
zajechać na parking koło marketu znajdującego się po wschodniej stronie stacji elektriczki
(pożądany plan kurortu, bez niego nie razbieriosz)
najdogodniej drogą koło willi Beatrice, czyli kierunek na Wielką Łomnicę, ale nie tą prostą, główną drogą tylko tą bardziej krętą, dwa razy przecinającą tory kolejowe, jakieś 500-600 m dalej na SW od niej
________________
Praktyczny Atlas tatr "Sygnatury" 1:25 000 jest wystarczający

Przejeżdzałem w tym roku jadąc do Popradu przez Tatrzańską Łomnicę i stanąłem sobie na chwilkę ale przy głównej trasie,więc za bardzo nie było czasu na zwiedzanie miasta jednak tak jak piszesz była by to opcja odpowiednia do mnie z tym 24h parkingiem(tym bardziej darmowym),patrząc na to że pojawiam się na szlakach bardzo wcześnie.Pozdrawiam

jednak będe patrzał jeszcze za opcją zaparkowania gdzieś bliżej,najlepiej poniżej Grand Hotelu przy trasie http://galeria.interia.pl/galeria,g_id,65945 to są właśnie okolice chwilowego mojego przystanku przy trasie czyli tam gdzie można udać się zielono znakowanym szlakiem:)

Witam. Ja też dużo jeżdżę na rowerze górskim i mam to szczęście że mieszkam w Cieszynie i go gór mam blisko. Jeżdżę zarówno po Polskich Beskidach jak i po Czeskich, poza tym czasem startuję w zawodach. Przez kilka lat jeździłem w klubie w Ustroniu. Od czasu do czasu wybiorę się sam lub z kimś na dłuższą wyprawę. Byłem tak na Jurze, na Słowacji, w Czechach oraz w Dolomitach. Moja jak na razie najdłuższa jednodniowa wyprawa to 393 km z Cieszyna wokół Tatr. Trasa wiodła przez Żywiec, koło jez. Orawskiego, przez Zakopane, Tatrzańską Łomnicę, Sztrbskie Pleso, Liptowski Mikulasz, Dolny Kubin, Terechową do Krasna nad Kysucą. Niestety nawaliło oświetlenie i wróciłem samochodem (50 km). W przyszłym roku będę chciał poprawić ten rekord.

Mi czarte podeście by wjechać na Łomnicę nie wyszło.
Ale jeżeli ktoś potrzebuję aktualny cennik (sezon zimowy, w SKK), to proszę:
Tatranská Lomnica › Skalnaté Pleso: 230 (ulgowy 140)
Skalnaté Pleso > Tatranská Lomnica: 180 (ulgowy 110)]
Tatranská Lomnica > Skalnaté Pleso > Tatranská Lomnica: 350 (ulgowy: 210)
Kolejka kursuje w godzinach: 8,30 - 16,30

Skalnaté Pleso › Lomnický ątít › Skalnaté Pleso: 450 (ulgowy 270)
Kolejka kursuje w godzinach: 8,30 - 15,30
Wk.... mnie bardzo w listopadzie. Była bezchmurna pogoda!!!! ani jednej chmurki, widoczność super, zajezdzam pod stacje a tu remont no lekko mówiąc byłem wk.... Byłem 2 lata temu w sierpniu i moim zdaniem ten wjazd jest wart każdych pieniędzy musze jeszcze wybrać sie na nogach ale to juz niedługo tym bardziej, że założyli nowe łańcuchy

A może ktoś z was orientuje się jak długa jest kolejaka do kolejki na Łomnicę przy Łomnickim stawie w sezonie?

Czy jak będe tam około 8/9 rano, to czy czeka mnie stanie kilka godzin po bilet?

I czy bilet na Łomnicę można kupić w kasie w Tatrzańskiej Łomnicy, czy dopiero przy Łomnickim Stawem?

Wybaczcie moje naiwne być może pytania, ale wolałabym wiedzieć takie rzeczy.

Witam,

Czy ktoś z Was orientuje się, czy z Zakopanego organizowane są jakieś wyjazdy (busikiem czy autobusikiem) na stronę Słowacką połączone z wjazdem kolejką na Łomnicę?

Pozdrawiam


O ile wiem to nie. Bilety na wjazd na Łomnicę kupuje się dopiero na dolnej stacji czyli w Skalnatem Plesie. W miejscowości Tatrzańska Łomnica też nie dostaniesz. W sezonie pozostaje bladym świtem wjechać z Tatrzańskiej Łomnicy (miejscowości) kolejką (dolny odcienek - wagoniki czteroosobowe) do Skalnatego Plesa i liczyć na szczęście. Kursów jest mało, wagonik niewielki (15 osób).

Patrz też www.lanovky.sk

Życzę szczęścia. W zeszłym roku w niedzielę o godz. 16 dostaliśmy bilety. Wnuk był zachwycony a ja ze szczytu, być może poraz ostatni, mogłem sobie przypomnieć jak się "na nogach" wchodziło (i bez przewodnika i nie chowając się przed filancami - komuna miała czasami swoje dobre strony)

30.06 byłem w Tatrzańskiej Łomnicy celem wjazdu na Łomnicę. Na dole nie było kolejki. Kupiłem bileciki do skalnego plesa. Na górze okazało się, że pada deszcz.Pani w okienku biletowym zadzwoniła na szczyt z zapytaniem jak z widocznością. Okazało się, że jest beznadziejnie więc odradziła mi wjazd. I tak Pierwszy wjazd mi minął. Będę jescze raz próbował aż mi się uda.

Jak wam się TO podoba?
Taki "egzemplarz" spotkałam w Tatrzańskiej Łomnicy.
Azor nie chciał się wypowiedzieć czy mu tam wygodnie


Trasa Jasło->Gorlice->Konieczna->Vranov->Trebisov->Tokai->Nyireghaza->Debrecen->Hajduszoboszlo->Deberecen->Miskolc->Coltovo

585Km 31l paliwa

średnia ~5.3

Coltovo->Poprad->Tatranska Łomnica->Liptovski Hradok->Liptovski Mikulas->Habówka->Chyżne->Czarny dunajec->Zakopane->Bukowina tatrzańska->Nowy Targ->Czorsztyn->Krościenko->N.Sącz->Jasło

~600km 36L 6L

To taki mój ostatni wypad i srednie spalanie.

ja polecam Słowację, a blisko granicy to w zależności od tego czy lubisz wysokie góry czy takie niespecjalnie wysokie, ale tatranska lomnica i okolice (wysokie tatry) albo slovensky raj (super miejsce na wypad na przedłużony weekend ). Oprócz tego po drodze warto zajrzeć do miejscowości oravsky podzamok (super zamek tam mają )

[ Dodano: 2 Maj 2007, 09:00 ]

Franka a ile mniej wiecej wynosi taki wypad w alpy??? By bym był zainteresowany


2 lata temu wyjazd do Zillertalu (lodowiec) na poczatku maja zamknal sie kwota 900 zl. Z tym ze: jechalam wlasnym samochodem na gaz (2 os.), bez szalenstw zywieniowych, nocleg bez sniadania u gospodarza - 4 km od kolejki na Gletcher, skipas oczywiscie tylko na lodowiec (superskipas dostepny zima jest nieco drozszy i obejmuje 600 km tras). W tamtym roku ostatecznie pojechalam na Slowacje na sylwka, ale sprawdzalam styczniowe ceny Austrii i za 1000 zl mozna juz bylo znalezc oferte (ale liczac przejazd autem w 4 os.). Taka cena, jaka podal Wor za Wlochy raczej jest w Austrii nieosiagalna. Hotele wloskie sa znacznie tansze i takie kompleksowe oferty (przejazd + nocleg + jedzenie + skipas) naprawde sie oplacaja. Gdy jeszcze pracowalam w biurze podrozy, sprzedawalismy takie imprezy na tzw. rozpoczecie (XI/XII) i zakonczenie sezonu (IV/V) - za ok. 1000 zl i to byl faktycznie full wypas.

Co do Slowacji - ja akurat bylam na biegowkach i bylo nieopisanie cudownie:). Dzicz, glusza, cisza, niesamowite trasy. Natomiast siostra w tym samym czasie szusowala po stokach w okolicach Rozoumberoka (Velka Fatra) i tez nie narzekala na trasy a jezdzi ostro - problemem byly jednak kolejki, z ktorych Slowacja niestety slynie:( - zwlaszcza Chopok i Wysokie Tatry (Tatrzanska Lomnica, Strybskie Pleso). Inna rzecz, ze to byl okres sylwestrowy, wiec trudno bylo sie spodziewac czegos innego.

Koleżanka się w okresie noworocznym wybrała nieopacznie do Tatrzańskiej Łomnicy. I wrażenia też ma fatalne. Dość powiedzieć, że sobie w brodę pluje, iż nie wybrali się jednak w Alpy. W każdym razie przez ostatnie dwa czy trzy dni to nawet im się nie chciało nart wyciągać
Oj, gdzie te czasy, gdy był stok z wyrwirączką 200m, ludzi kupa ale cały dzień zabawy przy tym? Nie wiem, czy to świat się tak zmienia, czy człowiek starzeje

Gabryś, Ty to potrafisz pocieszyć

A co to jest na tych torach na Słowacji?


Kolej Linowo-Terenowa ze Starego Aetiu... Smokovca na szczyt ps. Hrebienok.
Coś jak nasza kolej na Gubałówkę (która nie jechałem), albo prawie identyczna, tylko dłuższy tor, jak kolej na Parkową w Krynicy.

W ogóle po słowackiej stronie Tater jest coś takiego, co się nazywa Tarzańska Kolej Elektryczna (TATRANSKÉ ELEKTRICKÉ ŽELEZNICE - TEŽ) to jest kolej wąskotorowa o trakcji elektrycznej, pociągnięta z Tatrzańskiej Łomnicy (połączenie z kolejąnormalnotorową z węzła w Studenym Potoku) do Strbskego Plesa przez węzeł w Starym Smokovcu, z którego znowu idzie odgałęzienie tej kolejki (nie kolei normalnotorowej) łączące Smokovec z Popradem-Tatry.

http://rail.sk/arp/slovakia/history/tez.htm

http://rail.sk/arp/slovak...-ph/425951f.jpg

Takie tramwaje po torach kolejki tatrzańskiej (nie tej linowo-terenowej tylko tej wąskotorowej) jeżdżą - PKP jeszcze długo się nie dorobi takiego taboru, Precel, Profes i Aetius potwierdzą - full-wypas-komfort.

Dzięki teodor2424. Cały czas się uczę...
Stara prawda mówi, że tylko trening czyni mistrza.
Ćwiczę więc ile się da.
Poniżej już całkowite uspokojenie klimatu... poranek w drodze z Poronina do Tatrzańskiej Łomnicy. Koniec lutego 2009.


Poniżej już całkowite uspokojenie klimatu... poranek w drodze z Poronina do Tatrzańskiej Łomnicy. Koniec lutego 2009.

Obrazek


Zdjęcie bardzo fajne, ale coś mi kolor nie gra. Przepraszam, ale lubię edytować czyjeś zdjęcia

Na mój gust za dużo niebieskiego i za bardzo wysmolone cienie. W ten sposób tracimy na zdjęciu coś, co na pewno bardzo Ci się podobało w naturze, ośnieżone gałęzie drzew. Taki podgląd na szybko:

Chciałbym zorganizować niedużą wyprawę rowerową dookoła Tatr.

Trasa liczyłaby około 400 km i przebiegałaby tak:

Wadowice - Sucha B. - Jordanów - Raba Wyżna - Czarny Dunajec - Zakopane - łYSA POLANA /przejście graniczne ze Słowacją/ - Zdiar (jaskinie) - Tatrzańska łomnica - Stary Smokoviec - Liptowski Mikulas (jezioro) - Huty - Zuberec - Habovka - Oravice (gorące źródła) - Vitanova - Trstena - Namestovo (jezioro) - Korbielów /przejście graniczne z Polską/ - żywiec - Międzybrodzie żywieckie - Kęty - Oświęcim - Chrzanów... no i Balin

Trasa spokojnie do przejechania w tydzień lajtowo po 60 km lub w 4 dni po 100 km.

Wyposażenie to przede wszystkim sprawny rower , sakwy i namiot oraz troche kondycji.

Czekam na chętnych przeżycia niezapomnianych wrażeń - planowany termin - sierpień.

oczywiście, że jest możliwe; w sezonie letnim to nie jest żaden problem; nie czekaj tylko, aż Cię koń zawiezie na Morskie, bo juz będzie co najmniej 10, tylko wyjdź ze schroniska np o 8; przy Popradzkim Stawie będziesz w godzinach popołudniowych; stamtąd jest godzina drogi do najblizszego przystanku elektriczki "Popradskie Pleso", którą dojedziesz do Tatrzańskiej Łomnicy (przez Stary Smokowiec); kolejka jeździ co około 1 godz.; z T.Łomnicy autobusem do Łysej Polany; ostatni jest między 19 a 20 o ile dobrze pamiętam; tak przynajmniej było w ubiegłym roku; poszperaj na stronach www.hej.pl, www.cp.sk, www.busy.sk, www.hory.sk, www.vysoke-tatry.sk;

pozdrawiam

Korona Tatr (zwana też czasem Wielką Koroną Tatr), czyli najwyższe wybitne szczyty tatrzańskie...
tych ośmiotysięczników jest dokładnie czternaście (!), oczywiście ich wysokość przekracza 8000 stóp a nie metrów, ale jakiejś symboliki i porównania do Himalajów i Karakorum można się doszukiwać...
źródło: http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=1632

oto one:

1. Gerlach 2654 m
2. Łomnica 2634 m
3. Lodowy Szczyt 2627 m
4. Durny Szczyt 2621 m
5. Kieżmarski Szczyt 2556 m
6. Wysoka 2547 m
7. Kończysta 2538 m
8. Baranie Rogi 2526 m
9. Rysy 2503 m
10. Krywań 2495 m
11. Staroleśny Szczyt 2476 m
12. Ganek 2462 m
13. Sławkowski Szczyt 2452 m
14. Pośrednia Grań 2441 m

Czy ktoś ma cały komplet? A może właśnie kompletuje?
Co myślicie o takiej liście?

---

wysokość poszczególnych szczytów podaję za mapą "Sygnatury" wyd. 2002/2003 dostępną pod tą stroną internetowąwww.gory.wyd.pl

hej-niezbyt ta wiadomośc zachęca do wędrówek:
Na Kasprowym Wierchu pada śnieg.

"Dziś rano termometry na szczycie Kasprowego wskazywały zero stopni. Pada mokry, lepki śnieg. Podobnie jest na innych tatrzańskich szczytach. Na Łomnicy o godz. 9 słupek rtęci spadł do jednego stopnia poniżej zera i również sypie.'

szukam informacji o kolejce tatrzańskiej
Szczyrbskie Preso - Tatrzańska Łomnica itd.

podajcie jakieś stronki o tym.


Juz w niedziele tam będę może któryśgrupowicz wybiera się w tym miesiącu na
tatrzanska lomnice !!!!

szukam informacji o kolejce tatrzańskiej
Szczyrbskie Preso - Tatrzańska Łomnica itd.


"Świat Kolei" 3/98. Bardzo wyczerpująca i ciekawa praca o "elektrićce".
Polecam.

Arth Tl.



Juz w niedziele tam będę może któryśgrupowicz wybiera się w tym miesiącu na
tatrzanska lomnice !!!!


Wybierasz się szlakiem (trzeba wynając przewodnika) czy kolejką?

Stasiek



"Gazeta Krakowska" pisze, że elektriczka obecnie kursuje pomiędzy Szczyrbskim
Jeziorem a Tatrzańską Łomnicą na Słowacji. A taka wokół Tatr byłaby nie tylko
atrakcją turystyczną, ale połączyłaby polskie i słowackie Podtatrze w jeden
region tatrzański.
Władze Zakopanego argumentują, że taki silny region byłby zdolny konkurować z
alpejskimi.

Plany wybudowania elektriczki łączącej Polskę ze Słowacją sięgają jeszcze czasów
Franciszka Józefa. Burmistrz Zakopanego, Piotr Bąk, który jest zwolennikiem
takiego rozwiązania komunikacyjnego, uważa jednak, że w niedalekiej przyszłości
inwestycja stanie się możliwa. - Plany co do trasy, którędy miałaby jeździć
elektriczka, zawarliśmy w opracowanym wspólnie ze Słowakami projekcie
"Tatrzański System Komunikacyjnym a Ochrona Przyrody" - zaznacza burmistrz. Wg
tego projektu elektriczka połączyłaby wszystkie większe miasta- ośrodki
turystyczne leżące po polskiej i słowackiej stronie Tatr: Szczyrbskie Jezioro,
Stary Smokowiec, Tatrzańską Łomnicę - z Jurgowem, Białką Tatrzańską, Poroninem i
Zakopanem. Od strony zachodniej natomiast, trasa kolejki biegłaby z Zakopanego
do Kościeliska, dalej na Słowację przez Orawice, Zuberec, Beszeniovą, wokół
Pasma Choczańskiego do Liptowskiego Mikulaszu.

W ubiegłym tygodniu na spotkaniu w starostwie tatrzańskim, na którym omawiano
plany komunikacyjne dotyczące Podhala, mówiono o konieczności połączenia
Małopolski ze Słowacją nie tylko elektriczką, ale także linią kolejową. Do
odtworzenia dawnej, bardzo znanej trasy kolejowej, która łączyła Kraków z
Wiedniem, prowadzącej przez Nowy Targ, Podczerwone, Suchą Horę, Królewiany
przymierzają się Polskie Linie Kolejowe. Ale dopiero w latach 2014- 2020


Nie jestem do konca pewien, ale ta kolejka chyba jezdzi na trasie
Styrbskie Pleso <-Tatrzanska Lomnica przez Stary Smokowiec. Kolej ktora
jedzie z Tatrzanskiej Lomnicy do Popradu jest juz normalnotorowa. Dwie
pozostaLE linie waskotorowe to Stary Smokowiec <-Poprad oraz Styrbskie
Pleso <-Tatrzanska Strba.


Tak i nie ;-)

Pociagi na TEŻ bo tak ta siec sie nazywa kursuja w relacjach:
 1) Poprad Tatry - Stary Smokovec - Strbskie Pleso
2a) Stary Smokovec - Tatranska Lomnica
2b) Raz dzienie Poprad Tatry - Stary Smokovec - Tatranska Lomnica
    (jest to podsyl i odsyl do pociagow z 2a) oczywiscie z braniem
     ludzi)

Tor normalny: Tatranska Lomnica - Studenny Potok - Poprad Tatry

| Bo to waski tor ZSR, a nie PKP - tam nikomu nie przychodza takie
| pomysly jak DG PKP.
| Naprawde waski?

Tak. Znaczy sie... wezszy od normalnych torow  ZSR. Przy okazji, czy jest
jakis ujednolicony standard kolei waskotorowych?


Na ZSR maja trzy waskotorowki:
lp.      nazwa (ew. trasa):                  trakcja:   przeswit:
1) TEZ (Tatranske elektricke zeleznice)     El. 1500 V   1000mm
2) Trencianske Teplice - Trencianska Tepla  El. 600 V    760mm
3) OZ (Ozubnicova zeleznica)                El. 1500 V   1000mm

Inni wlasciciele niz ZSR:
1) CHZ (Ciernohronska zeleznica) Cierny Balog  Parowa    760mm ?
2) Detska zeleznica (Koszyce - Cermel)         Parowa ?  1000mm ?
3) Kysucko-oravska lesna zeleznica             Parowa    760mm ?

Razem 6 - niedlugo beda mieli wiecej czynnych od PKP :-


Strbskie Pleso - Tatranska Lomnica normalna wąskotorówka, obie o rozstawie


1000 mm.

naprawili juz trakcje ?

loksim


tam i tak jest tanio na przykład Poprad - Stary Smokovec - Tatranska Lomnica
kosztuje (w 2003 roku) 23 korony słowackie

heh linia Zakopane - Tatrzanska Lomnica to chyba ekooszolomy orgazmu
by dostaly :-)
Park Narodowy!!!

pozdrawiam aron


ale to by było piękne żeby elektriczka jeździła ze Tatrzańskiej
Łomnicy do Zakopanego . Marzenie ... Przez Morskie Oko ... Raj na
ziemi.... Busiarze to by wtedy mieli miny :)


ale to by było piękne żeby elektriczka jeździła ze Tatrzańskiej
Łomnicy do Zakopanego . Marzenie ... Przez Morskie Oko ... Raj na
ziemi.... Busiarze to by wtedy mieli miny :)


i od razu by było wiadomo kto rozkręca tory ;)



przejsciu w Cieszynie mozna wykorzystac jadac Zilina-Tatranska Strba
(czy tez sama Strba, nie pamietam jak sie stacja nazywa) - Strebske
Pleso (Zubatka, czyli koleja zebatkowa). Str. Pleso lezy na bodajze
1360 mnpm i to sa prawdziwe Tatry!. Dalej do Starego Smokovca i Tatranskej
Lomnicy elektricka (elektryczna waskotorowka, 1000mm), czyli u stop
Tatr.


Wlasnie!!!! Jesli chcecie jechac najblizej Tatr, to koniecznie tymi
kolejkami. Na linii przez Poprad nie ma nic interesujacego. Tyle, ze te
kolejki maja specjalna taryfe, liczona od zera, zebatka jest najdrozsza.

Dalej juz zwyklym pociagiem do Popradu itd.


Motorka do Studenego Potoku, z pominieciem Popradu - ta juz ma normalna
taryfe.

BTW, switu na stacji
w Strbskim Plesie nie da sie z NICZYM porownac ;-)


Da sie. Ze switem na szczecie Lomnicy. :-)) No wlasnie. A nie zaliczacie
kolejki linowo-szynowej Stary Smokovec - Hrebienok i linowej Tatr. Lomnica
- Skalnate Pleso - Lomnicky Stit? Rozklad jazdy tych kolejek jest w
slowackiej cegielce.

No i koniecznie przejedzcie linie Nowy Sacz - Chabowka, to zamkniecie
petle w Suchej Besk. :-)

                                Pozdrawiam serdecznie
                                Michal S.

                                ircnick: rat

*** Suma urody, inteligencji i wrazliwosci u kobiety jest stala. ***


Jade na Slowacje i zastanawiam sie jak najkorzystniej tam placic:


Ja jeżdżę od kilku lat co roku. Testowałem więc na własnej kieszeni
wszystkie metody o których wspominasz.

1. Kupic korony w Polsce w kantorze (kurs 1:0.125)?


Najlepiej. Przy czym obowiązuje zasada - im bliżej granicy, tym zazwyczaj
korzystniej. Ja zawsze wymieniam złotówki w kantorze na przejściu na Łysej
Polanie - tam zawsze kurs był najkorzystniejszy. Na pewno nie opłaca się
kupować koron w kantorach w dużych miastach typu Poznań, Warszawa, Gdańsk,
gdzie jest to waluta sezonowa a co za tym idzie - relatywnie droga.

Może spotkasz ludzi wracających ze Słowacji lub Słowaków - wtedy zawsze
możesz się dogadać co do kursu "średniego" - wyjdzie jeszcze taniej.

Co prawda są kantory (skupujące także złotówki) po stronie słowackiej (np.
Poprad, Stary Smokovec) ale nie opłaca się tam wymieniać - zwłaszcza
złotówek - zdzierają okrutnie. A jak wymieniasz dolary lub euro, to
przygotuj sie na okazanie paszportu (serio! - taki mają przepis).
Jeśli już musisz - to sprawdź kilka - ceny mogą się róźnić, ale dotyczy to
raczej miejscowości niż kantorów w ramach jednej. Najgorzej zdzierają w
miejscowościach stricte turystycznych, czyli Smokovce, Tatranska Lomnica
itp. Najlepiej jest poszukać jakiegoś kantoru w Popradzie

2. Placic na miejscu karta (Visa el mBank)?


Bezgotówkowo - owszem, można. Niemniej wyjdzie drożej (korony-USD-złotówki
po "korzystnym" kursie bankowym) niż gotówką zakupioną w kantorze.

3. Wybierac na miejscu z bankomatu?


Ostateczność. Ponownie przelicznik jak w punkcie 2 + prowizja za wybranie
pieniędzy z bankomatu. Aktualnie chyba 10 zł - sprawdź na stronie mBanku.

Generalnie, z mojego oświadczenia, w kolejności opłacalności:
a) zakup koron za złotówki w kantorze po polskiej stronie

długo nic

b) zakup koron po słowackiej stronie za euro/usd
c) płatność kartą
d) wybranie pieniędzy z bankomatu
e) zakup koron za złotówki po słowackiej stronie

przy czym kolejność b-d może się zmieniać.

Pozdrawiam i polecam piwo Velvet w Popardzie!
BM


Czy ktos wie czy w Tatrzanskiej Lomnicy (Slowacja) jest moze
chocby jedna kreseczka ERY i/lub PLUSa ?!?!

Odpowiedzi i komentarze prosze kierowac takze na PRIVA !


1. przyspieszyli wymianę


Niewątpliwie

2. w zimie mogą być niezłe jaja (zwłaszcza na odcinku Poprad - Tatrzańska
Łomnica).


Mówisz o tłumach czy o czymś innym??


| Ooo... Plus nadrabia zaległości w stosunku do Ery ?


To tak troszkę dziwnie z tym odrabianiem zaległości - wg mnie to Era jeszcze
musi troszkę się postarać :)

Mam + od momentu kiedy ruszyła sieć w Łodzi i:

* Nie gubię zasięgu gdzieś "w Polsce" - Należy używać w autku zestawu
"głośnoryczącego" + zewn antenka.
* Z BOKiem nigdy nie miałem problemu - tak samo z Dealerami Plusa ( warunek:
wchodząc do salonu nie patrzymy się na "dupę" pani ekspedientki, tylko
szukamy kogoś kto chociaż wygląda, że wie o czym mówi)
* IMHO Najciekawszy program "lojalnościowy"
* Taryfy są naprawdę dobrze przemyślane (dużo robi taryfikacja co 30 s)
* Pewność połaczenia - Jak mam cokolwiek "zasięgu" na wyświetlaczu to wiem,
że się dodzwonię ( Nie dotyczy to oczywiście NOKI i tym podobnych
wynalazków, które NIE POKAZUJĄ SIŁY SYGNAŁU MACIERZYSTEJ SIECI TYLKO TO CO
NAJSILNIEJSZE W OKOLICY)
* Kilka innych spraw tak prozaicznych, że szkoda o nich pisać :))

PS. Na koniec 2 ciekawostki.

* Miałem problem z ustawieniem połączeń oczekujących to zadzwoniłem do BOKu.
Pani mi tłumaczyła i tłumaczyła ale ja wiedziałem swoje :))
W końcu się kobieta zeźliła i powiedziała, że mi sprzeda telefon za 1 PLN
netto :))
Ja Jej na to, że nie lubię się wiązać, a pani mi na to
że:...................
Dostanę bez cyrografu !!!
3 razy się pytałem, a Ona w końcu nie wytrzymała i melduje, że to dla tego
iż mnie lubi :)))
Prawdobodobnie dlatego, że nigdy nie brałem nic w promocji stwierdziła, że
może mi dać - do tej pory nie wiem :))
Odnośnie tych oczekujących to była moja wina (nie przeczytałem instrukcji -
bo i po co ? :)) - po prostu przy zmianie karty telefon pamięta ustawienia
dla 5 różnych i trzeba sobie dla każdej ustawić preferencje osobno.

* Słowacja, szczyt Tatrzańska Łomnica (ok. 50 km od granicy) - jedyną sieć z
której można pogadać jest ................. PLUS GSM :)))


Posłuchajcie starego człowieka. Z Corno Nero miałem długą rozmowę na gg. To naprawdę fajny kolega i trochę mu ten tekst nie wyszedł choć intencje miał zacne. Frorum tatrzańskie jako sposób na dobranie ekipy na wyjazd to nic nowego. Znamy to z własnego podwórka i nie ma w tym nic złego abstrahując od skuteczności. Podobnie zloty. Źle się zaczyna natomiast dziać gdy tematyka tego wyjazdu lub zlotu zaczyna dominować nad resztą bo wtedy wszyscy inni, którzy z rozmaitych powodów w tym "życiu towarzyskim" w realu a nie wirtualu mogą się czuć jakby "odrzuceni". No i bzdety tam są też (autorytety moralne słyszycie!) - np. ile postów można napisać na temat na co właściwie się gapi Tasior (i jam też w tym nie bez grzechu). Czasami ta tematyka towarzyska zaczyna tak dominować, że pozostaje sam "real" a "wirtual" przestaje prawie istnieć lub staje się tylko widownią dość nieciekawej dyskusji z dwoma panami (zgodnie z zasadą Marcysia nie mówię o jakim forum myślę - zainteresowani wiedzą bez pudła).

A teraz co do wysokości, trudności itd. Wiem, że to co napiszę jest anachronizmem w czasach gdy w klasie VI (o której Paryski w jednym z wcześniejszych tomików pisał, że w zasadzie w Tatrach jej nie ma) dorobiono VI.1 aż do 8 bodajże (jak się rozróżnia pozostanie dla mnie na zawsze nieodgadnione podobnie zresztą jak zasady ocen w gimnastyce sportowej i jeździe figurowej na lodzie) a żółtodzioby wybierają się Himalaje z rozmaitymi szemranymi pseudobiurami, ale naprawdę to moim zdaniem nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Dla jednego absolutnym hitem życia może być Sarnia Skała, dla innego Zawrat, jeszcze innego OP choć naprawdę wszystkim tym drogom daleko np. do wejścia na Łomnicę przez Niemiecką Drabinę i Miedziane Ławki. Dla innego, już wspinacza, hitem życia może być jakaś droga o klasie III a dla drugiego coś w klasie VI dla której przejścia należy zabrać ze sobą cały worek rozmaitych przyrządów do złudzenia niekiedy czasami przypominających urządzenia z katalogu ochron osobistych dla zatrudnionych na wysokości w budownictwie lub energetyce. KAŻDY MA SWÓJ TAKI "HIT" NA KTÓRY GO STAĆ FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE I KTÓRY LUBI A W DODATKU NIEKIEDY I MUSI MIEĆ PIENIĄDZE i każdy, który powie, że on np. bardziej kocha góry bo łazi wyżej i trudniej i wogóle strasznie bohatersko udowadnia tym, że ni cholery z tych gór nie rozumie i znalazł się tam przez przypadek bo równie dobrze mógłby brać udział w zawodach kto zje większe paskudztwo lub w chodzeniu na czas po linie zawieszonej między dwoma wysokościowcami.

Czy o tej tatrzańskiej ferratce ktoś coś wie? Np. gdzie się znajduje?

Chodzi Ci o "podejście" pod zachodnią Łomnicy?

Taaaaa, a Tatrzańska Łomnica to 40 km od granicy z Polską

Witajcie. Jadę na Słowację w sobotę najbliższą. Zawsze jechałem do Nowej Leśnej. Ale może ktoś z Was był w okolica Smokowca, Strebskiego Plesa, Tatrzańskiej Łomnicy itp. i ma jakiś dobry adres, gdzie się zatrzymuje stale. Pozdrawiam Was wszystkich

Wycieczka na Wołowiec, wspaniałe widoki z Łomnicy – to nie były jedyne „bonusy” za wrześniową, tatrzańską zimę. Kolejnego dnia, w sobotę (15.09) postanowiliśmy zrealizować zamierzenia dnia pierwszego (kiedy to w ostatecznym rozrachunku „wylądowaliśmy” na Łomnicy) – czyli pojechać do Spisskiego Hradu.

I znów, jak w czwartek – do granicy w Jurgowie towarzyszyła nam niezbyt zachęcająca pogoda. No – nie padało… Ale gdy tylko minęliśmy Ździar…

Spisski Hrad – robi wrażenie zarówno z daleka jak i z bliska. Krajobrazy i pogoda były wręcz wymarzone…

Komentarz w zasadzie jest zbędny…




Spisski Hrad…




Z bliska, z wewnątrz – robi wrażenie nie mniejsze…





można też spotkać mniej lub bardziej stałych mieszkańców…



A widok z najwyższej wieży – bliższy lub dalszy – jest niesamowity…



Po kilku godzinach romantycznej włóczęgi na zamku – a ludzi było mało (choć to sobota)
- ostatnie „rzuty oka”…



W drodze powrotnej – zatrzymaliśmy się – choć to była sobota w Spiskim Czwartku…



A potem – już droga w stronę Tatr i Polski.
Mając takie widoki przed sobą – trzeba bardzo uważać prowadząc samochód…




pozdrawiam
gb

Kiedyś byłem świadkiem, jak kierowca autobusu SAD zabrał trzech rowerzystów, zresztą Polaków, gdzieś na trasie Tatrzańska Łomnica - Łysa Polana (nawet nie był to przystanek), tyle że jeden z nich, tudzież jego wehikuł, nosili ślady poważnej kraksy.

Po klęsce żywiołowej spowodowanej huraganowym wiatrem 19 listopada 2004 r. Zawalonych drzewami było ponad 230 km szlaków. Większość z nich udało się oczyścić, ale w sezonie letnim 2005 nadal zamkniętych będzie 42 km znakowanych szlaków turystycznych.

Odpowiednie odcinki są w terenie oznakowane, obowiązuje zakaz wstępu do lasu!

Z powodu szczególnej sytuacji spowodowanej ogromem klęski konieczne jest zachowywanie środków ostrożności również na odcinkach, które nie są wymienione. Niektóre trasy są bowiem równocześnie drogami leśnymi, po których poruszają się maszyny leśne.

W Tatrach Zachodnich, w dolinach - Kamienistej (Kamenistá), Bystrej (Bystrá), Jałowieckiej (Jalovecká), Żarskiej (Žiarska) szlaki częściowo również są uszkodzone przez klęskę żywiołową. Na nich stopniowo odbudowywane będą uszkodzone mosty i ławki przez potoki. Prosimy o zachowanie ostrożności!

Lasy Państwowe Tatrzańskiego Parku Narodowego informują, że w sezonie letnim 2005 zamknięte będą następujące znakowane szlaki turystyczne :

szlak czerwony Podbańska - Trzy Źródła (Podbanské - Tri Studničky) 6km
szlak niebieski Trzy Źródła - rozdroże pod Gronikiem (Tri Studničky - rázcestie pod Grúnikom) 2km
szlak niebieski Biały Wag - Jamski Staw (Biely Váh - Jamské pleso) 2km
szlak niebieski Tatrzańska Szczyrba - Szczyrbskie Jezioro (Tatranská Štrba - Štrbské Pleso) 3km
szlak niebieski Tatrzańskie Zręby - rozdroże nad Tatrzańskimi Zrębami (Tatranské Zruby - rázcestie na T. Zrubmi) 2km
szlak niebieski Matlary - rozdroże ponad Tatrzańskimi Matlarami (Tatranské Matliare - rázcestie Nad T. Matliarmi) 3km
szlak zielony Szczyrbskie Jezioro - Trzy Źródła (Štrbské Pleso - Tri Studničky) 10km
szlak zielony Niżnie Hagi - Nowa Polanka (Niźné Hágy - Nová Polianka) 4km
szlak żółty Niżnie Hagi - Zbelowo (Niźné Hágy - Zbelovo) 3km
szlak żółty Stary Smokowiec - Polana Wielicka (Śląskie Schronisko) (Starý Smokovec - Velická Poľana(Sl. dom)) 5km
szlak żółty Tatrzańska Łomnica (Hotel Grand) - Tatrzańskie Matlary (T. Lomnica (H. Grand) - T. Matliare) 2km

Piękna pogoda na Słowacji – wspaniałe widoki nad chmurami i nad szczytami z Łomnicy – okazały się nie tylko jedynym powodem, dla którego warto było „wytrzymać” ponad 10 dni deszczu, śniegu i paskudnej pogody tatrzańskiej...
Po 13 września, – z którego to dnia relację już przedstawiałem, nastąpił 14.09...

Postanowiliśmy przespacerować się po polskiej stronie Tatr. Wybór – z różnych powodów – padł na otoczenie dol. Chochołowskiej. Dzięki różnym takim – mogliśmy wyruszyć niezbyt wcześnie. Po przywitaniu się ze starymi znajomymi w schronisku – zaczęliśmy się spokojnie „wspinać” na Grzesia...

Z każdym krokiem wzwyż – pojawiała się coraz piękniejsza panorama i coraz piękniejsze widoki...







Cel wędrówki – Wołowiec – był bliżej i bliżej...








Romantyczne widoki – udzielały się nastrojem – wędrującym...


A schodząc w dół – można było wyraźnie zaobserwować, że jesień – tuż, tuż...



(wiem, że panoramka niezbyt udolna, ale zawsze...)

pozdrawiam
gb

Przypomniałem sobie, w czasie studiów kumple byli na popijawie w Tatrzańskiej Łomnicy, zachciało im się spaceru do - jak sobie przetłumaczyli Studenckich Wodospadów

Słowacy mają ski-passy. Zakopane marzenia
źródło - Tygodnik Podhalański
Na Słowacji w okolicach Tatr na jeden ski-pass można pojeździć na trasach o długości 50 kilometrów. W Zakopanem wprowadzanie jednego narciarskiego biletu zakończyło się na kilku prasowych wypowiedziach.

Na Słowacji trwają ostatnie prace przy nowej, dużej narciarskiej inwestycji w Tatrzańskiej Łomnicy. Powstaje tam nowa sztucznie śnieżona trasa narciarska z kolejką krzesełkową. Zostanie ona włączona do systemu kilku stacji narciarskich.

Kupując jeden ski-pass, można będzie pojeździć na trasach o długości 50 kilometrów (w Łomnicy, Smokowcu oraz na Chopoku w Niżnich Tatrach). Dla porównania trasy w rejonie Kasprowego Wierchu maja długość 7 kilometrów (nie licząc często zamkniętej nartostrady przez Karczmisko z Hali Gąsienicowej).

W przedsprzedaży cena takiego ski-passa jest bardzo atrakcyjna. Jeśli ktoś często jeździ na nartach, może w przedsprzedaży za 400 euro kupić bilet na cały sezon i dowolną liczbę zjazdów. Ski-passy 10– i 15-dniowe kosztują odpowiednio 199 i 230 euro.
Niestety, w Zakopanem i okolicach narciarze nie mogą liczyć na takie ułatwienia.

– W tym względzie jesteśmy, niestety, daleko za Słowakami – przyznaje wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak. – W tym względzie władze miasta mogą tylko namawiać właścicieli wyciągów do porozumienia. Dobry sygnał w tej kwestii mogłaby dać Tatrzańska Izba Gospodarcza, która skupia wielu właścicieli stacji narciarskich.

Dodajmy, że Słowacy mają w tym względzie o tyle ułatwione zadanie, że wszystkie stacje narciarskie włączone do systemu należą do jednej firmy – TLD.

źródło: Gazeta Krakowska - 2008/10/03

Mieczysław Szczuka to człowiek, o którym wielu już zapomniało pod Tatrami. A szkoda. Mieczysław Szczuka (1898-1927) był nie tylko awangardowym artystą, ale przede wszystkim znakomitym taternikiem. Mietek Szczuka po raz pierwszy zjawił się w Tatrach w 1923 roku. Od tej pory uczył się sztuki wspinaczki od przewodnika Józka Gąsienicy Tomkowego. Był pojętnym uczniem. Poznał pięć dróg nadzwyczaj trudnych i kilka bardzo trudnych – Kopę Lodową (południowa ściana), Mały Lodowy Szczyt (południowa ściana) i Grań Wideł od Kieżmarskiej Przełęczy ku Łomnicy.

W 1925 r. Mietek zajął się też po raz pierwszy taternictwem zimowym i w ciągu dwóch sezonów doszedł do wybitnych wyników! Szczuka dokonał trzeciego przejścia zimowego grani Wierchu pod Fajki i pierwszego przejścia zimowego w wyjściu wschodniej grani Niebieskiej Turni. Mietek zaliczył też pierwsze przejście zimowe grani Skoruśniaka. Był w nich bojownikiem i niewątpliwie był też pionierem.

Jan Alfred Szczepański pisał o nim: Szczuka taternik, Syfon, nie stał się tak reprezentacyjną, wrośniętą w epokę taternictwa postacią, jak na przykład Stanisławski. Ale to zastrzeżenie nie oznacza, że był w taternictwie jednym z wielu, że nie miał cech przywódcy. Rola Mietka jako pioniera nowych myśli w taternictwie okazała się przełomowa. – W latach, w których kształtowaliśmy dopiero nasze indywidualności taternickie – zbyt często jeszcze w myśl wskazań Karłowicza i jego epigonów – Szczuka szybko nadał nam swój kierunek, którym po jego śmierci poszliśmy konsekwentnie dalej – pisał Szczepański. Mietek głosił pierwszy potrzebę unowocześnienia taternictwa. Szczepański podkreśla jego niebywałą sprawność techniczną. Jak pisze, bez przesady można by go nazwać pierwszym nowoczesnym wspinaczem polskim.

W sumie całe cztery lata Szczuka poświęcił taternictwu. Zaledwie po kilku sezonach tatrzańskich, stał się wybitnym wspinaczem, mającym za sobą południową ścianę Zamarłej Turni i nadzwyczaj trudną drogę na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego. Zginął 13 sierpnia 1927 roku w czasie wspinaczki na Zamarłą.

A jak ze śniegiem na Słowacji?
Bo my szykowaliśmy się gdzieś niedaleko granicy w okolice Zdiaru, Tatrzańskiej Łomnicy ale kibel ze śniegiem

tak na szybko
1/ widok z Łomnicy
2/ Jaworzyna Tatrzańska
5/ widok z Gładkiej Przełęczy w stronę Miedzanego, Szpiglasu...
7/ Szczyrbskie Jezioro
8/ Tatry Bielskie z Przełęczy pod Kopą
na 3 i 4 chodzi mi po głowie Jagnięcy...
6/ Baszty z Soliska???