Wyniki wyszukiwania dla hasła: tatuaż na ciele

[...]
bo czytam, czytam i cały czas widzę diabła Syzyfa
starającego się przesypywać mokry piasek ,


[...]
dziewczę sypie, poczytaj dobrze.

bo z tego co rozumiem chodzi o upamiętnienie imienia
a nie pastwienie się nad kartką w kalendarzu, prawda ?
;-)


tatuaż chyba znaczy tatuaż :) Robi się go na ciele, nie kartce.

| laveyańskie dziewczę
| umazane pokusą

| głaz opustoszał

... taki trochę bez iskierki ,
brak wyraźnych emocji ...
czy jakoś tak .


hm, wyrachowanie. Tak.

dziękuję za niedzielny wysiłek intelektualny

mk


proszę, a także polecam Biblię Szatana -Anton Szandor LaVey. Może wtedy
wiersz zyska na czytelności.
laveyańskie dziewczę nie jest przypadkiem w tekście.
Ale to i tak szmira, nie wiersz, ostatnio wciąz takie produkuję, ech.
Krysia




BTW Zapamiętałam następującą scenę z pewnego filmu:
Ojciec wprowadza w dorosłe życie swoją małoletnią latorośl:
- Zapamiętaj sobie synu, kobiety nie myślą. One czują!


No wiem, wiem... Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki,
rodzą dzieci często maja cesarkę, wstrzykują silikon w różne części
ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach
łonowych, robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz,
zmniejszają pośladki, usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na
palcach ale w pupę to już nie bo boli :/

tax1 (w temacie):
Siedzi dwóch facetów w knajpie, rozmawiają i piją piwo, w pewnej chwili
jeden pyta :
- Powiedz mi Zygmunt, czy ty to robisz z żoną czasami w tą drugą dziurkę ?
- Coś ty, żeby w ciążę zaszła ?!

tax2 (Elvis mode):
Wchodzi do lekarza baba z podpaską na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Always on my mind.

tax3:
Do baru wchodzi facet i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta,
mówi:
- Dla mnie to samo.




| Jezeli nie chrzcza na sile to tez napewno nie zabraniaja innym
| obrzezania, tatuazu, lub "body piercing" i innych form okaleczen w
| postaci operacji plastycznych i podobnych? Wybranie z tego wylacznie
| "obrzezanie kobiecego" i zabronienie tego jest niczym innym jak
| nastepna forma zwyklej dyskryminacji kobiet.

| Dyskryminacji kobiet? Przyznam, ze nie po raz pierwszy
| nie nadazam za Panska logika... porownywanie okaleczania
| dzieci z dobrowolna decyzja osoby doroslej, decydujacej
| sie np. na tatuaz, choc tez bezsensowne, schodzi na
| plan dalszy wobec powyzszego.

| Po co Pan sie upiera?

A dlaczego "obrzezanie" ma byc zabronione wylacznie dla kobiet a nie
dla mezczyzn? Byc moze rzad bedzie autorytetem czy ludzie musza
obrzezywac sie czy nie? Rzad tez bedzie dyktowac rodzicom czy oni maja
prawo do otatuowania swojego dziecka czy nie i tez zapewne musza
prosic o zezwolenie rzadu na dziurawienie uszow lub innych czesci
ciala poniewaz dzieci chca nosic kolczyki powiedzmy w uszach lub
innych czesciach ciala?

Jezeli cokolwiek to dalsze ograniczenie ingerencji rzadu w sprawy
prywatne ludzi jest potrzebne -- nie odwrotnie.


| Od grudnia nie musi być nawet KUP żeby odliczyć VAT
hm... a to czemu niby?


Bo tak mówi ustawa o VAT.

Srednio sobie wyobrazam by tatuaz mozna bylo podciągnąć pod KUP albo
odliczać z jakiegoś powodu VAT od niego :)


Dlaczego nie? Może zarabia poprzez eksponowanie swojego ciała?



| Ps. Dopuszczono rowniez tauaze na calej powierzchni ciala oprocz twarzy oraz
| piercing ( rowniez za wyjatkiem twarzy )

To akurat nic nadzwyczajnego, prawie 1/4 populacji USA między 18 a 50
rokiem życia ma tatuaże.

T.


A ilu jest ociężałych umysłowo?
T



No wlasnie :-DDD Raport chcial zaoszczedzic na honorariach i wpuscil
sie w maliny publikujac Twoj tekst o dmuchanych lalkach zolnierzy
:-DDDDDDDDD Skad Ty to wziales ??? Z radia o ile pamietam ? :-D


Ty tam oczywiscie byles i na wlasne oczy widziales blisko setke wraków
czogów, setki rozwalonych dzial, setki ciezarówek i stosy cial w tatuazami
na czolach "jestem serbskim zolnierzem", prawda...?
Pozdrawiam
ALAMO



| No wlasnie :-DDD Raport chcial zaoszczedzic na honorariach i wpuscil
| sie w maliny publikujac Twoj tekst o dmuchanych lalkach zolnierzy
| :-DDDDDDDDD Skad Ty to wziales ??? Z radia o ile pamietam ? :-D

Ty tam oczywiscie byles i na wlasne oczy widziales blisko setke wraków
czogów, setki rozwalonych dzial, setki ciezarówek i stosy cial w tatuazami
na czolach "jestem serbskim zolnierzem", prawda...?


Czy ja cos takiego powiedzialem ? Ja tylko mowie, ze tekstu o
dmuchanych zolnierzach nie uwazam za powazny - z oczywistych powodow.
Jesli te lalki okaza sie faktem, grzecznie przeprosze i przyznam ze
sie mylilem. Ale na razie - daj spokoj. Wywiad wysledzil na
zdjeciach satelitarnych ze gdzies lezy sobie w polu 1000 zolnierzy,
pozniejsze zdjecia lotnicze wykazuja ze zolnierze nadal leza i nie
poruszaja sie, wobec czego dowodztwo podejmuje decyzje wysylania
B-52 w celu zbombardowania owych (opalajacych sie chyba, albo
upitych do nieprzytomnosci) zolnierzy ?


    REMOV


jednym z zadań na przyszłym egzaminie

zrozumiałego dla odbiorcy e-maila.


To byłby przeżytek. Minęły już czasy, gdy język służył do porozumiewania się.
Jest jeszcze używany, ale to okres jego zaniku. Obecnie do porozumiewania sie
między ludźmi służy tzw. język ciała, sposób noszenia bejsbolówki, ilość żelu
we włosach oraz rodzaj i miejsce umieszczenia tatuaży.

pbp



To byłby przeżytek. Minęły już czasy, gdy język służył do porozumiewania się.
Jest jeszcze używany, ale to okres jego zaniku. Obecnie do porozumiewania sie
między ludźmi służy tzw. język ciała, sposób noszenia bejsbolówki, ilość żelu
we włosach oraz rodzaj i miejsce umieszczenia tatuaży.


Jeszcze ilosc wyprostowanych palcow dloni w pozdrowieniu.

Foka


Stalker powiada w dniu 2006-07-22 13:25:

| porównując do nich Rosjan w Czeczeni którzy gdy
| ciepło zostają w samej kamizelce na gołe ciało to stwierdzam, że Ruscy są
| zdecydowanie bardziej normalni albo mają normalniejszą kadrę.

Patrz wyzej: Zandarmi nie maja wygladac jak banda najemnikow, czy
zbieranina maruderow...


Oj, nie no, wiesz, jak mogłeś - teraz niejeden grupowicz aż się trzęsie
z oburzenia, że ktoś mógł sobie pomyśleć, że elitarni żołnierze rosyjscy
wyglądają jak banda najemników w tych swoich "bandamkach", z tatuażami
na obnażonych ramionach i w pepegach

BTW, ciekawe, że tubylcy generalnie ubierają się w powłóczyste, choć
przewiewne szaty - może tysiące pokoleń doświadczeń mówią im, że
przebywanie bez ubrania na słońcu przypomina pieczenie na rożnie? I nie
trzeba do tego Afryki - wystarczą plaże Morza Śródziemnego w środku lata

T.


hmmmm, kurde, cyba zaczne płakać.

Jest jeszcze wiele innych powodów tatuowania ciała. Jest to znane od tysięcy
lat działanie, czynione z różnych przyczyn. Oczywiście, z tych co mówiesz,
ale z i zupełnie innych.

Nie nakazuj proszę, kto ma co lubić. Mi od małego się tatuaże podobały, i
jak skończylem wiek dorosły to sobie zrobiłem. Nie jest on żadnym symbolem.
po prostu mam go na sobie.



| A jakie sa wymagania co do dawców? W sensie zdrowia, używek
| (poprzestańmy na kawie i papierosach) czy jakichś innyh szczególnych
| obwarowań.

nie mozna miec tatuazy na ciele, przynajmniej jakis czas temu tak bylo


A jak się nie przyznasz?
Robią komisyjne "oglądanko"?

Eulalka ;)





| nie mozna miec tatuazy na ciele, przynajmniej jakis czas temu tak bylo
nie mozna oddawac krwi do okresu chyba 6 miesiecy od wykonania tatuazau,
ze wzgledu na zagrozenie zoltaczka.


wydaje mi się, że ograniczenie jest 12 miesięcy

Wszelkie prace przy swoim ciele (tatuaze i kolczyki) wykonywalem w studio
Yakuza na Chmielnej (w podworku przed DH Arka idac od strony Pasazu
Wiecha). Baaaaardzo pooooolecam


A ja zdecydowanie nie.. Nie dosc,ze ceny z kosmosu, to tatuaz papral mi sie
przez dwa miesiace...Poszedlem gdzie indziej i juz nigdy nie mialem
problemow..Do tego tatuujacy jako szczyt sztuki uwazaja prace pod tytulem -
rysunek - kalka - wypelnienie na skorze. Zero wlasnej inwencji. Ale moze cos
sie zmienilo ostatnio, nie wiem..

polecam www.azazel.pl - tylko to nie "scisla" Warszawa..


Nie wszyscy są pewni czy będą chcieli mieć tatuaż (o takiej formie jak dziś
chcą) powiedzmy za
5 lat, więc idealnym rozwiązaniem jest zrobić sobie "znikający" z upływem
czasu.
Zwłaszcza, iż tatuaże także "wychodzą z mody".
Czy ktoś orientuje się które gabinety kosmetyczne w Warszawie
wykonują tatuaże całego ciała z specjalnego roślinnego barwnika (który
utrzymuje się pod skórą 3-5 lat)?
Dotychczas słyszałem tylko o takich, które wykonują tego rodzaju makijaż
wprowadzając barwnik pod naskórek ust, na dolnych, górnych powiekach i
brwiach.
Dziękuję za wszelkie informacje. Jeśli jakieś otrzymam chętnie podzielę się
nimi z zainteresowanymi osobami.
Paweł


Tez jestem tym zainteresowany.

piotr




Nie wszyscy są pewni czy będą chcieli mieć tatuaż (o takiej formie jak
dziś
chcą) powiedzmy za
5 lat, więc idealnym rozwiązaniem jest zrobić sobie "znikający" z upływem
czasu.
Zwłaszcza, iż tatuaże także "wychodzą z mody".
Czy ktoś orientuje się które gabinety kosmetyczne w Warszawie
wykonują tatuaże całego ciała z specjalnego roślinnego barwnika (który
utrzymuje się pod skórą 3-5 lat)?
Dotychczas słyszałem tylko o takich, które wykonują tego rodzaju makijaż
wprowadzając barwnik pod naskórek ust, na dolnych, górnych powiekach i
brwiach.
Dziękuję za wszelkie informacje. Jeśli jakieś otrzymam chętnie podzielę
się
nimi z zainteresowanymi osobami.
Paweł



| Gdzie w Warszawie znajde dobre, profesjonalne studio tatuazu? Moze
potrafi
| ktos cos polecic.

Art Studio - ul. Dereniowa

Dyplomy mowia same za siebie oraz moje cialo..... :-)


Trele-morele... na Dereniowej zdzieraja kase jak sie masz Stefan...
Placi sie glownie za "renome i dyplomy" - w podziemiach przy REMONCIE tez
jest fajne studio - najlepiej samemu zobaczyc :)

pozdro
Wally



| | Gdzie w Warszawie znajde dobre, profesjonalne studio tatuazu? Moze potrafi
| ktos cos polecic.

Art Studio - ul. Dereniowa

Dyplomy mowia same za siebie oraz moje cialo..... :-)


dyplomy mowia za twoje cialo?

Ever

P.S. PNMSP


Heh wlasnie wrocilem ze wtsawki (mam tatuaz na ramieniu) and komisja mi sie
tylko spytala co zrobie jak nie bedzie sie on podobal mojej dziewczynie ?
- to jej problem odpowiedzialem  - i tyle zadnych ulg dla
mnie.................:(
Natomiast nie wezma cie do woja jak masz tatuaz na czole , dloniach ogolnie
czesci ciala widoczne .

Mam pytanie bo slyszlem pewna plotke.
Czy tatuaz jest przeszkoda w podjeciu sluzby w jednostkach specjalnych WP i
policji.?
Horszid.



Widziałem gościa z wytatuowanym logo NIKE na boku głowy,  tuż za uchem - i
chodzi w ładnym ubranku typu woodland..... :-)

KaPuStka

Heh wlasnie wrocilem ze wtsawki (mam tatuaz na ramieniu) and komisja mi sie
tylko spytala co zrobie jak nie bedzie sie on podobal mojej dziewczynie ?
- to jej problem odpowiedzialem  - i tyle zadnych ulg dla
mnie.................:(
Natomiast nie wezma cie do woja jak masz tatuaz na czole , dloniach ogolnie
czesci ciala widoczne .

| Mam pytanie bo slyszlem pewna plotke.
| Czy tatuaz jest przeszkoda w podjeciu sluzby w jednostkach specjalnych WP
i
| policji.?
| Horszid.




cut| ......."Slyszalem tez ze tatuaze, szczegolnie jakies "pokrecone"
powoduja w 80% na

odeslanie do psychologa na rozmowe, ale to tylko slyszalem.


Tatuaż nie zwalnia, przynajmniej nie od razu. Widziałem gościa który miał od
cholery i ciut, ciut swastyk na ciele i był w wojsku.

Krzysiek


Na ciele mozna miec wiele, i nic to nie da, ale wystarczy jeden na glowie...


cut| ......."Slyszalem tez ze tatuaze, szczegolnie jakies "pokrecone"
powoduja w 80% na
| odeslanie do psychologa na rozmowe, ale to tylko slyszalem.

Tatuaż nie zwalnia, przynajmniej nie od razu. Widziałem gościa który miał od
cholery i ciut, ciut swastyk na ciele i był w wojsku.

Krzysiek


  vcard.vcf
< 1K Pobierz


moe ci sie nie udac
jak ja robilem sobie klczyk w nosie - to nei bylo gdize

kolego : zajrzyj na www.bme.freeq.com
tam są opisy jak to zrobic samemu

Cze !

Mam pytanko : gdzie w W-wie lub ogolnie w Polsce polnocno-wschodniej jest
jakis gabinet kosmetyczny , studio tatuazu lub tym podobne , gdzie mozna
zalozyc kolczyk na bardziej intymna czesc ciala dziewczyny niz pepek ?

Pozdrowka ! Darek


--
(x) Twoja odpowiedz moze zostac wysmiana przez enenka.
Czy pomimo to kontynuowac ? [ tak / nie ]
[ ] nie zadawaj więcej tego pytania



Cze !

Mam pytanko : gdzie w W-wie lub ogolnie w Polsce polnocno-wschodniej jest
jakis gabinet kosmetyczny , studio tatuazu lub tym podobne , gdzie mozna
zalozyc kolczyk na bardziej intymna czesc ciala dziewczyny niz pepek ?


na ulicy Towarowej, a moze to juz i jest Powazkowska, jak dochodzi do niej
ulica Leszno.
Tam przy przystanku tramwajowym jest w pawilonie studio tatoo and pircing.
Pojedz i zapytaj, ale z tego co wiem, nie wykonuje sie zadnych takich
zabiegow na twarzy i w miejscach intymnych.
Aga


z tego co pamiętam gdzieś widziałem ofertę wykonywania tatuaży czasowych


http://www1.gazeta.pl/metroon/1,0,1442837.html

niestety dostep do artykulu jest platny. pamietam, ze kosztowal ok. 50 zl i
byl z henny, wiec chyba krocej byl na ciele...


Zgodnie z sugestiami przedstawiam pierwsza probe CFV. Prosze o ewentualne
uzupelnienia.

-----------------CFV--------------------------------
Nazwa grupy: pl.misc.uroda

Krotki opis: Sekrety piekna dla wszystkich.

Moderowana: NIE

Opis: Grupa poswiecona rozmowom na tematy dotyczace upiekszania ludzkiego
ciala - niwelowania niedoskonalosci natury, dodawania tam, gdzie czegos
brakuje, odejmowania tam, gdzie czegos jest zbyt duzo. Rozmowy o roznego
rodzaju meskich i damskich kosmetykach: przyborach do makijazu, specyfikach do
pielegnacji wlosow, skory, opozniajacych efekty starzenia, wszelkich
perfumach, zelach, mleczkach, kremach, poza tym o narzedziach do manicure i
innych zabiegow. Oprocz tego - dyskusje o tatuazach, kolczykach (w roznych
miejscach), powiekszaniu biustow, operacjach plastycznych. Oczywiscie -
rowniez spory ideologiczne dotyczace stosowania makijazu, plusy i minusy
konkretnych kosmetykow czy form upiekszania. Jednym slowem - wszystko o
urodzie. Zabronione rozmowy niezwiazane z tematyka. Podgrupy nieplanowane,
grupa niesprzezona z zadna lista. Inicjatorem powstania grupy jest Darek

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.listserv.polip
pl.sci.chemia
pl.irc
pl.soc.seks

Czas trwania: Dwa tygodnie
-----------------CFV-KONIEC-------------------------

Pozdrawiam,

"Sa takie chwile----------------------------
 w zyciu zolwia,----------------------------
 ze musi komus--------------- Maciek Sniezek



Zgodnie z sugestiami przedstawiam pierwsza probe CFV. Prosze o ewentualne
uzupelnienia.

-----------------CFV--------------------------------
Nazwa grupy: pl.misc.uroda

Krotki opis: Sekrety piekna dla wszystkich.

Moderowana: NIE

Opis: Grupa poswiecona rozmowom na tematy dotyczace upiekszania ludzkiego
ciala - niwelowania niedoskonalosci natury, dodawania tam, gdzie czegos
brakuje, odejmowania tam, gdzie czegos jest zbyt duzo. Rozmowy o roznego
rodzaju meskich i damskich kosmetykach: przyborach do makijazu, specyfikach do
pielegnacji wlosow, skory, opozniajacych efekty starzenia, wszelkich
perfumach, zelach, mleczkach, kremach, poza tym o narzedziach do manicure i
innych zabiegow. Oprocz tego - dyskusje o tatuazach, kolczykach (w roznych
miejscach), powiekszaniu biustow, operacjach plastycznych. Oczywiscie -
rowniez spory ideologiczne dotyczace stosowania makijazu, plusy i minusy
konkretnych kosmetykow czy form upiekszania.


takze o: alergii na kosmetyki i dlaczego,
farbach do wlosow itp,
kosmetyki a ekologia
filozoficzne aspekty uzywania placenty i kolagenu
inne zagadnienia surowcowe,
"bylam u dobrej kosmetyczki..."

Darek Rodowski


  Chodzi o takie wydłużone czaszki?


Tak, o to chodzi.

No właśnie, ciekawe w tym jest DLACZEGO w tej kulturze
wykształciła się taka dziwna "moda" na zniekształcanie
czaszek.
Hipoteza "upodobniania się do obcych" jest w zasadzie dosyć oczywista
(tzw. kult "cargo"). Natomiast czy jest prawdziwa? Ciężko stwierdzić.
Jednak do tej pory nie słyszałem żadnej innej hipotezy kuszącej się
o wytłumaczenie takich praktyk.


A ja słyszałem. W tym samym programie autor porównał praktyki
takiego celowego modyfikowania swojego ciała z innymi, jak
na przykład kolczykowanie uszu, nosa czy pępka, jak tatuaże.
Po co stroimy nasze ciała w ubiory? Po co barwimy włosy? A moda?
Moda na wydłużone czaszki mogła być po prostu niczym więcej jak modą.
Jeszcze do dziś żyją kobiety znające stare zwyczaje "formowania"
czaszki u dzieci, co bylo pokazane w programie TV - u jednych
plemion ideałem była głowa okrągła, u innych wydłużona...
Tłumaczono to potrzebą identyfikacji "swoich" czymś wyróżniającym
się od "innych" plemion. Zauważcie, że nawet dziś w nowoczesnych
cywilizacjach panują w niektórych krajach tendencje do kładzenia
niemowlat do spania na brzuchu z głową skręconą w bok, własnie
po to aby nie była ona okrągła leczy smukła i "wydłużona"...




. W tym samym programie autor porównał praktyki
takiego celowego modyfikowania swojego ciała z innymi, jak
na przykład kolczykowanie uszu, nosa czy pępka, jak tatuaże.
Po co stroimy nasze ciała w ubiory? Po co barwimy włosy? A moda?
Moda na wydłużone czaszki mogła być po prostu niczym więcej jak modą.


Dokładnie. Mogli to robić po prostu dla urody. To dziwne, ale różne
prymitywne plemiona także dziś potrafią robić niesamowite rzeczy ze swoim
ciałem dla "urody". A ludzkie ciało wykazuje czasem zadziwiającą
elastyczność i plastyczność, jeśli kształtuje się je przez odpowiednio długi
czas. Np. gdzieś chyba na Dalekim Wschodzie (chodzi mi po głowie Tajlandia
ale niekoniecznie) wydłużają kobietom szyje. Małym dziewczynkom zakładają na
szyje metalowe obręcze. W miarę wzrostu dokładają ich coraz więcej, aby
zawsze był efekt rozciągania szyi. Dorosłe "piękności" mają niekiedy
40-centymetrowe szyje tak kruche, że gdyby zdjąć im "rusztowanie" grawitacja
skręciłaby im kark przy pomocy głowy. Albo Indianie Amazońscy, z ich całym
ekwipunkiem w uszach, ustach i gdzie sie tylko da. Albo kobiety u niektórych
plemion afrykańskich, które im grubsze tym piękniejsze, a niekiedy robiące
paskudne rzeczy ze swoimi narządami płciowymi. Ludzkie pojęcie urody jest
bardzo względne. Trudno znaleźć jakieś wspólne dla wszystkich kultur cechy.
Tak więc deformacja o której mowa w tym wątku mogła być niczym innym jak
zabiegiem kosmetycznym, taką rozłożoną w czasie operacją plastyczną.
Pozdrawiam!

neonaziści to niegroźny fanklub
ludzi których połączyła wspólna idea
podobni są do tych co kolekcjonują
znaczki czy bibeloty drużyn futbolowych
lub podobizny gwiazd ze scen rockowych
oni walczą o prawo do samostanowienia
o własną odmienność

rytuały godowe są takie same sklepy
specjalistyczne firmy odzieżowe lonsdale
pit bull hooligan thor steinar
sportowy styl życia piktogramy i książki
odnośnie tematu jak zajebać murzyna
na ringu dla supremacji białej rasy

symboliczne tatuaże podobizna idola
anabole robią swoje rzeźbiąc ciało
do odpowiedniego wymiaru nie może być
mowy o falsecie trzeba sporo czasu
i cierpliwości by wizerunek doprowadzić
do ostateczności

sukcesem niech będzie udowodnienie
że w obozach koncentracyjnych zginęło
milion ludzi mniej niż ogólnie
zwykł uważać lewacki motłoch aktywistów
a przecież w łagrach sowieckich
znacznie więcej było pomordowanych
przez żydostwo które powinniśmy wybić



neonaziści to niegroźny fanklub
ludzi których połączyła wspólna idea
podobni są do tych co kolekcjonują
znaczki czy bibeloty drużyn futbolowych
lub podobizny gwiazd ze scen rockowych
oni walczą o prawo do samostanowienia
o własną odmienność

rytuały godowe są takie same sklepy
specjalistyczne firmy odzieżowe lonsdale
pit bull hooligan thor steinar
sportowy styl życia piktogramy i książki
odnośnie tematu jak zajebać murzyna
na ringu dla supremacji białej rasy

symboliczne tatuaże podobizna idola
anabole robią swoje rzeźbiąc ciało
do odpowiedniego wymiaru nie może być
mowy o falsecie trzeba sporo czasu
i cierpliwości by wizerunek doprowadzić
do ostateczności

sukcesem niech będzie udowodnienie
że w obozach koncentracyjnych zginęło
milion ludzi mniej niż ogólnie
zwykł uważać lewacki motłoch aktywistów
a przecież w łagrach sowieckich
znacznie więcej było pomordowanych
przez żydostwo które powinniśmy wybić


IMHO NTG.
To, że nie używasz dużych liter, interpunkcji oraz częściej niż zwykle
wciskasz klawisz entera nie robi z tego tekstu poezji.
To raczej luźno podane przemyślenia na dany temat.
Co więcej, roztrząsanie tego typu kontrowersyjnych tematów, nastawionych
jednoznacznie na "granie na emocjach" uważam za tandetne.
Nie odbierz tego opacznie. To nie krytyka Ciebie tylko tekstu.
Pozdrawiam,

RaV


[..................]

 symboliczne tatuaże podobizna idola
 anabole robią swoje rzeźbiąc ciało
 do odpowiedniego wymiaru nie może być
 mowy o falsecie trzeba sporo czasu
 i cierpliwości by wizerunek doprowadzić
 do ostateczności
[..................]

Drogi Arku czytając "moje uwielbienie dla hitlera" przypomniał mi się kawał
o jego "starszym bracie"
Dobroć obu tych panów znana jest wielu milionom ludzi.:

Telewizja radziecka kreci film o dobroci Stalina.
W pewnym momencie do Stalina podchodzi dziecko:
- Wujku, daj cukierka!
Stalin:
- Spier.laj!
W tym momencie kamera najeżdża na planszę z wielkim napisem:
A MÓGŁ ZABIĆ!!!

Serdecznie pozdrawiam! :-))
Andrzej


[..................]

symboliczne tatuaże podobizna idola
anabole robią swoje rzeźbiąc ciało
do odpowiedniego wymiaru nie może być
mowy o falsecie trzeba sporo czasu
i cierpliwości by wizerunek doprowadzić
do ostateczności
[..................]

Drogi Arku czytając "moje uwielbienie dla hitlera" przypomniał mi się kawał
o jego "starszym bracie"
Dobroć obu tych panów znana jest wielu milionom ludzi.:

Telewizja radziecka kreci film o dobroci Stalina.
W pewnym momencie do Stalina podchodzi dziecko:
- Wujku, daj cukierka!
Stalin:
- Spier.laj!
W tym momencie kamera najeżdża na planszę z wielkim napisem:
A MÓGŁ ZABIĆ!!!

Serdecznie pozdrawiam! :-))
Andrzej



się zbyt poważnie, a owe tendencję nie słabną w tym
kraju gdzie atrakcją są komisie sądowe dla winnych
a politycy lub jak wolisz margines populistyczny
jest u władzy. no cóż możliwe że jestem antypolski,
bym to określił że jestem przeciwny zacofaniu
które można przełożyć co najmniej na sto lat. ;-)
myślę że wiersz dość kontrowersyjny jest jako
obserwacja raczej, nie liczę na czytelników
z grupy piszącej, mam nadzieję na zwykłych ludzi,
mam nadzieję że zwykli młodzi ludzie zrozumieją
w czym rzecz. wierzę w to że utwór się nieźle czyta,
zmieszczę się w literaturze rzygającej,
coś jak Johnny Rotten który po wypiciu zawartości
spluwaczki popkulturalnej, rzygnął sobie swobodnie
acz radośnie :)) Pozdrawiam


Witajcie,

Ktora lecznica w Warszawie oferuje przekluwanie uszu u dzieci u
chirurga? Chodzi o to, zeby po przekluciu zalozyc nasze kolczyki, a nie


Sprobuj moze w miejscacz, gdzie zakładają kolczyki w innych miejscach ciała.
Np. kolczyk w pępku zakłada się przy pomocy igły, a nie pistoletu.

Pzdr. M.

PS. pierwszy z brzegu wygooglowany adres:

Tatuaż
Kolczykowanie: ucho: 30-120 zł
brew: 30-120 zł
język: 70-150 zł
warga: 30-120 zł
pępek: 50-150 zł
dane kontaktowe i adresowe
ul. Waryńskiego 12 box22
Warszawa
telefon: 0228259010



Sprobuj moze w miejscacz, gdzie zakładają kolczyki w innych miejscach
ciała. Np. kolczyk w pępku zakłada się przy pomocy igły, a nie pistoletu.

Pzdr. M.

PS. pierwszy z brzegu wygooglowany adres:

Tatuaż
Kolczykowanie: ucho: 30-120 zł
brew: 30-120 zł
język: 70-150 zł
warga: 30-120 zł
pępek: 50-150 zł
dane kontaktowe i adresowe
ul. Waryńskiego 12 box22
Warszawa
telefon: 0228259010


juz od samego początku podejrzewałem że ten cały *histeryczny* wątek ma
podłoże marketingowe - dobrą reklamę dostał ten zakład "specjalistów od
przekłuwania"

to zresztą normalne już się stało, że na grupach dyskusyjnych roi się - nie
tylko od spamerów, co jest mało skuteczne - ale przede wszystkim od
PROWOKATORÓW MARKETINGOWYCH

schemat jest zwykle ten sam:  najpierw ktoś pyta o jakąś usługę
a potem ktoś niby-inny zaraz podaje adres i telefony



Ale przeciez to jest wyjasnione w filmie i mocno podkreslane! Wyksztalcal w
sobie odruchy warunkowe, niezalezne od pamieci. Nie wiem, czy to mozliwe,
ale nie mozna twierdzic, ze sprawa nie byla wyjasniona.


Ale to zadne wyjasnienie. Odruchy warunkowe, to mozna sobie wyksztalcic
na zasadzie psa Pawlowa. Widze zarcie i slina mi sama leci. czy tak jak
to jest zreszta pokazane w scenie testu z 'kopiacymi' modelami bryl.
A nie, ze budze sie, nie wiem gdzie jestem, ale jakby zdaje sobie
sprawe, ze w jakims motelu i wiem, ze mam rzucic sie do lustra,
przeczytac tatuaze a nastepnie przejrzec zdjecia. Pomijam juz, ze zeby z
tych hasel na zdjeciach i ciele poskladac jakies sensowne wyjasnienie
sytuacji w kilka minut, to by trzeba geniusza, i tez by nie pomoglo.

Poza tym nie zapominal przeciez wszystkiego od razu. Ja ta chorobe
rozumialem jako problemy z przesunieciem wspomnien z pamieci krotkotrwalej
do dlugotrwalej. Czyli dopiero po kilku minutach wspomnienia ostatnich chwil
sie zacieraly.


No tak, jakies 10 minut, jak nie zapisze wrazen w tym czasie, to
przepadlo.

M.M.


A? Jeżeli chodzi od biedne, zdesperowane trzynastki, które mówią, że nikt ich nie kocha, są samotne, chcą umrzeć, mają dość, wszyscy są głupi, nikt ich nie rozumie, etc. zdecydowanie potępiam, bo takie 'depresjonowanie się' na siłę, oderwanie od rzeczywistości jest godne pożałowania. Wstyd by mi było się ciąć, bo mama mi za karę zabrała za karę komórkę (przypadek autentyczny - znajoma osoba tak zrobiła -_-" ).
Zbyt szanuję moje ciało by je okaleczać, chociaz nie zawsze tak było. Kiedyś bawiłam się w wydrapywanie w skórze wzorków, które mi się spodobały, bo na tatuaż byłam za młoda (teraz też jestem), ale mi na szczęście przeszło, z tatuażami również. Ale nigdy nie uważałam, że cięcie się pomoże mi wyjść z dołka, albo daje mi jakąś kontrolę nad cierpieniem - w końcu to osoba się okaleczająca decyduje kiedy i jak zada sobie ból. Podobno niektórym to pomaga wyjść z psychicznego dołka... nie wiem, chore to dla mnie.

Tatuaże i kolczykowanie które też są okaleczaniem ciała dopuszczam i nie potępiam. Są gusta i guściki, a ważnym jest podobać się samemu sobie.

Masochizm jest z wyboru. Samookaleczanie to raczej forma jakiejś misji i wielkiej fascynacji czymś. Wiąże się choćby z fanatyzmem religijnym. Tak myślę, ale mogę się mylić bo się nie okaleczałem i nie zamierzam.

Twierdzę, że wspomniane powyżej operacje plastyczne często osiągają cel inny niż zamierzony. Oszpecają, jeżeli nie niebawem, to po pewnym czasie.

A percing? To fascynacja raczej ranami <rzadkooo!>, oraz pewną formą abstrakcyjnej sztuki na ciele, takie rozwinięcie tatuaży.

Ale mogę się mylić, bo nie próbowałem, przyznaję!

Mi nie przeszkadza, ile mają na sobie złomu i ile tatuaży - ich ciało, ich sprawa. Tylko że na stare lata będą wyglądać idiotycznie, ot co. Dziwi mnie, że tego nie rozumieją. Siedemdziesięciolatka z różą na dekolcie i smokiem nad pośladkami czy tego typu sprawy... No moim zdaniem to żenada. Aale jak kto tam sobie lubi.

Tak czy tak, tego bym nie podczepiała żadną miarą pod pragnienie bólu, tylko pod chęć osiągnięcia pewnego efektu estetycznego.

no tak, mlodziez (nie zanizalbym specjalnie wieku, bo od pewnego czasu zdecydowanie zwraca sie uwage na wypraszanie ludzi niepelnoletnich z klubu, a srednia grubo przekracza 21nke) zamiast siedziec w takim fantomasie i pic piwo, moga np. okupowac osiedlowe lawki (z piwem, bo watpie zeby wraz z zamknieciem klubu pic piwo przestali), sikac dzieciom do piaskownic i z nudow napadac staruszki... poza tym zniknie jedyne w wejherowie miejsce z w miare przychylnymi warunkami koncertowymi... caly powyzszy artykul mi traci tania sensacja, a nawet prowokacja. straz miejska przyszla po osobe, ktora po rozrobie na miescie schowal sie w fantomasie, bo zapewne nic innego nie bylo w tym czasie otwartego - barman potwierdza, ze widzial ta osobe pierwszy raz. z relacji barmana takze nie bylo sytuacji z odmowa podawania danych wlasciciela, gdyz straznicy miejscy zapewnili, ze nie ma potrzeby, bo dane wlasciciela dobrze znaja (straz miejska miesci sie w budynku obok!). nie sprzatal tez nazajutrz rzadnych wymiocin, w ktorych rzekomo ktos lezal (chyba ze kulturalnie je posprzatal po sobie, co ciezko sobie wyobrazic skoro podobno byl pijany do nieprzytomnosci). gasnica stoi i odkad pamietam stala w hallu niedaleko faktycznie zniszczonych toalet... pomijam, ze autor artykulu, pan Zenon Hinca jest zastepca komendanta strazy miejskiej i mi smierdzi to pewnym stronnictwem (bylem swiadkiem jak podczas jednego z koncertow interweniowala straz miejska o to, ze przed klubem stoja ludzie bez koszulek z tatuazami na ciele )... zreszta co zlego jest w tanczeniu na stolach? z tego naturalistycznego opisu "sodomy i gomory" mi wyglada, ze to zdecydowanie fajna impreza byc musiala

Ja polecam film "Memento" opowiadaj ący o człwieku który próbuje rozwikła Ś zagadkę zabójstwa swojej żony. Nic by w tym nie było orginalnego, gdyby nie to, że pamię Ś bohatera działa tyko kilko minut i z tego względu musi wszystko zapisywa Ś, robi Ś fotografie i tatuaże na ciele. Co ciekawe akcja filmu leci wstecz. GOR ĄCO POLECAM, jeden z lepszych filmów jakie widziałem, no i jakie tam jest zako ączenie!

pozwole sobie stwierdzic ze kobiety istotnie zwracaj uwage na ramiona ale znam wiele kobiet które maja "miskowatych" facetow i no coz ramionami sie nie wyrozniaja ale zawsze mowia ze uwielbiaja swojego miska a wiec jak zwykle prawda zelu po srodku


To ze kobiety lubia zbudowanych, proporcjonalnych i umiesnionych, opalonych itd. to nie oznacza wcale ze tylko takich facetow szukaja, gdyby tak bylo to 80 % mezczyzn nie mialoby nigdy kobiety. Tak samo my mezczyzni mamy swoj ideal, podziwiamy piekne ciala w CKM-ach itd., a niekoniecznie nasza milosc bedzie sie z tym idealem zgadzac. Bylem z taka lalunia, ktora ma na kocie kilka tytulow miss i v-ce miss, zdyskwalifikowali ja na zawodach miss polonia za tatuaz (rozyczke na brzuchu) i po znajomosci z nia uswiadomilem sobie ze wyglad fizyczny naprawde nie jest najwazniejszy, nie szukam teraz kobiety podobnego pokroju (balem sie ze tak bedzie), zreszta szczerze mowiac moj fizyczny typ kobiety troche odbiega od wygladu modelki czy misski lubie zdrowe cialka

Chciałabym sie dowiedziec co sądzicie na temat tatuaży? Czy podobają sie wam czy nie zabardzo. I co sądzą mężczyźni o kobietach z tatuażami?
Kto z was zdecydowal sie na tego typu ozdobę na swoim ciele?
Rozmawialam ostatnio ze swoimi znajomymi, zdania są podzielne ale gdzies znajdują malą linie porozumienia a chcialabym zobaczyc jakie są reakcje ludzi z rożnych środowisk. Nie proszę tu o rady czy zrobić sobie dziare czy nie bo nie o to mi chodzi.

Dziekuję za każdą wypowiedź

Lagartija o jakim szczepieniu Ty mowisz? ja i moi znajomi tatuujemy sie u jednego z najlepszych gosci od tatuazu w europie i o zadnym szczepieniu nic nigdy nie mowil:) w ogole..pierwsze slysze a troche w ym siedze tez;)
no mniejsza z tym:)
a wracajac do tematu no jak wyzej i tak jak pisalam..cos co skojarzy Ci sie z na..jakies haselko czy jakis inny motyw ale nie imie...mlody jestes..w tym wieku zawsze sie wydaje ze milosc na cale zycie...milosc sie konczy w tym wieku dosc szybko i ...zostanie tatuaz na ciele...imie...to jest bezsensu ...

Ostatnio przeczytałem książkę "Najbardziej szokujące sposoby upiększania" Autor: Klaus Prahlhans. Jeżeli ktoś interesuje się rożnymi metodami modyfikacji swojego ciała to naprawde polecam, ta książka obala stereotyp, że takie rzeczy jak tatuaże,Piercing czy bardziej odważne zabawy ze swoim ciałem np. świadome amputacje to nie bunt współczesnej młodzieży tylko to, ze już od niepamiętnych czasów ludzie dokładali wszelkich starań aby wyglądac przynajmniej w swoim mniemaniu atrakcyjnie. Nie będę się zbytnio rozpisywac, zachęcam do czytania

Najlepiej jak byś pokazał to zdjęcie możesz np wyciąć dziewczynę i wkleić ją do jakiegoś ładnego tła, Jeżeli ma myszkę na skórze (takie zaciemnienie na skórze) możesz je wymazać, np jak ma pieprzyk też możesz go łatwo usunąć, możesz zmienić jej kolor oczu, powiększyć piersi ^^ hmm możesz wybielić zęby, możesz dodać tatuaż na jej ciele jest naprawdę dużo rzeczy które można zmienić

Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki,
rodzą dzieci, często maja cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała,
depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych,
robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszaja pośladki,
usuwają żebra, operuja biusty, usuwają skórki na palcach i nie można ich
posuwać w dupę bo to boli ?

Witam. Planuje zrobic sobie tatuaż. Od dawna chcialem sobie zrobic, ale ostatnio ta mysl stala sie na tyle intensywna, ze decyzja juz praktycznie zapadla. Ma się on znalezc na ramieniu.
Moje pytanie jest takie: czytałem, ze bede sobie w zwiazku z tym musial zrobic przerwe w treningach trwajaca ok 2-3 tygodni. Czy to prawda? Nie da sie jakos tego ominac? Przeciez pilkarze maja mnostwo tatuazy, ktory pojawiaja sie na ich cialach rowniez w trakcie sezonu i watpie, zeby taki Beckham poszedl do trenera i powiedzial "Trener, nie bedzie mnie 2 tygodnie, bo tatuazyk sobie chce strzelic." Ile mniej wiecej powinna trwac przerwa i jak ja maksymalnie skrocic? Orientuje sie ktos z was? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie?
Pozdrawiam.

Podpisuję się pod wypowiedziami przedmówców.
Również uważam że za tatuowanie powinny zabierać się osoby które prezentują
rozwinięty warsztat plastyczny i mają smykałkę do tworzenia.
To podstawa, która daje ogromną przewagę i jest przyszłością w sztuce zdobienia ciała.
Dużo możesz podpatrzyć i podpytać na festiwalach tatuażu,które odbywają się cyklicznie na terenie Polski.
Powodzenia!

otoz narazie nie mam rzadnego tatuazu, ale mam zamiar wytatulowac wieksza czesc mojego ciala, chce tatulowac ze tak powiem symbolike mojego zycie, mam juz kilka planow na tattoo co prawde w glowie, bo nie mam talentu do rysowania, no ale coz nie o to chodzi, pytanie dotyczy poniewaz mam wiele blizn na calym ciele, od twarzy do rak, brzucha i nog i pytanie czy blizny przeszkadzaja w tatuowaniu?? czy mozna na nich robic dziary i nie ma to znaczenia??

witajcie mam nadzieję że dobrze trafiłam z pytaniem jestem charakteryzatorką i często zdarza mi się popełniać szybkie tatuaże na ciałach aktorów, problem polega jednak na tym, żeby rysunek nie zszedł z ciała za szybko, ale żeby można było go swobodnie zmyć po 12 godzinach. Stąd moje pytanie może polecicie jakiś pigment tudzież barwnik, który byłby odpowiedni na takie zabiegi, chodzi też o to, żeby nie odbijał za mocno światła i wytrzymywał potliwość skóry...
z góry wielkie dzięki za wszelkie podpowiedzi
P.S. a może ktoś przyjął by mnie do siebie do salonu na szkolenie???
Buziaki!!
Pati

Irezumi raczej w Polsce nie zrobisz - nie wiem jak sie sprawa ma z np. UK (gdzie tatuaze zdaja sie byc bardziej popularne), ale tak czy siak efekt dziarania maszynka nie bedzie taki sam jak ten uzyskany metoda tradycyjna.

Poza tym zwykle tego typu tatuaze zakrywaja spora czesc ciala i robi sie je latami.

Oczywiscie nie zniechecam i mam nadzieje, ze byc moze ktoregos dnia bedziesz w stanie przywitac takie dzielo na swoim ciele.

Pozdrawiam!

PS.

kosa: Moze nie tyle technika wykonywania tatuazu, co jego typ - wyrazu irezumi uzywa sie najczesciej do okreslania, ze tak powiem "body-suit'ow", czyli tatuazu zakrywajacego prawie cale cialo - patrz ichniejsza gangsterka - Yakuza.

Samo slowo zas w jezyku japonskim oznacza "tatuaz" jako taki - podejrzewam, ze autochtoni tak samo okreslaja tatuaze zachodnie - ale to juz musial bys jakiegos dorwac i zapytac.

Ja smaruje filtrem 40 (ziaja ma w miniaturowych pojemniczkach za ok 5 zł, niby mało tego okropnie ale straaaaaasznie wydajne , teoretycznie na znamiona i usta, ja smaruję tym tatuaz [zmienia wtedy pod slonce kolor na fioletowy ] i tak jak noge mam opalona to dookola tatuazu [smarowalam jak ciele ] mam biala obwodke )

Mamy kolejne potwierdzone zgłoszenia artystów, którzy pojawią się na festiwal tatuażu w Krakowie. Będziemy gościć podobnie jak w ubiegłym roku Waldiego i Osę z Wiednia oraz przyleci do nas z Japonii najsympatyczniejsza Chunky May May. Oprócz tego pojawi sie po raz pierwszy w Polsce czeskie studio Freihand z Tomem i Fishero. Dołączyło również polskie studio Maniac Tattoo, którego gościem w boksie będzie węgierski artysta, "Muzyk".
Ostatnie polskie studia to Body Art Factory z Radomia, Cleanfun z Wrocławia, Monster z Poznania, Pandemonium z Gdańska oraz Ultra Tattoo z Wrocławia.
Będziemy was również zapoznawać ze sztuka przekłuwania ciała dzięki obecności włoskiego piercera, Bruna i jego Ironexperience.
Zapraszamy do odwiedzania ich stron internetowych, galerii i umawianie się bezpośrednie na tatuowanie podczas konwencji.

ja na swoim brzuchu folie nosiłem przeza cały proces gojenia , ściagałem ją na 3 godziny dziennie ciało oddychało przemywałem letnia wodą z mydłem smarowałem alantanem w masci i znowu folia , i tak cały czas nie było zadnych strupków, ale medotę ta polecam tylko wyrobionym zawodnikom, trzeba obserwowac reakcje swojego ciała , potrzymanie folii ciut za długo i mozę byc nieprzyjemnie, zaparzony tatuaż goi sie dwa razy dluzej

ciekawe decania jak bys zagoil dziarke bez masci na czesci ciala gdzie skóra mocno pracuje (tj sie rozciąga i kurczy np wew.strona łokcia...) --wg mnie hardkor.

ps na łydce jest to wykonalne


Oczywiście masz rację, na kolanie strup ciągle by pękał i robił się coraz większy a w miejscu pęknięcia na pewno farba by wylazła. Mój eksperyment miał na celu sprawdzenie czasu gojenia, grubości strupa i jakości wzorka po wygojeniu. Różnicy w porównaniu do tatuażu smarowanego np.Alantanem nie zauważyłem. No może tylko to swędzenie. Jednak tak całkiem się nie da. Pod koniec pozostałości- miejsca z grubszymi strupkami o małej powierzchni zostają dłóżej i zadzierają się o spodnie, więc troszkę wazelinki na to daję.
Jednak łokcia, barku, kolana czy całych pleców w ten sposób bym raczej nie traktował.

Hej hej - zacznijmy od tego, że wazelina nie służy do wygojenia tatuażu!


racja wazelina do tego nie służy polecam tribiotyk ale myślę że wszyscy już to wiedzą
i chyba faktycznie najlepsze wyjście z sytuacji to rozbudowa tatusa... ale może dobra rada dermatologa by się przydała, w wawie mam gościa który wybielał już takie błedy i szczerze przyznam, że idealnie mu poszło i nie było żadnych znaków po zabiegu oprócz cudnego malunku na ciele

Witam, chciałem zapytac o tatuaż po wewnętrznej stronie dłoni. Z racji tego ze jest tam delikatna skora interesuje mnie kilka spraw.

1. Czy klient podczas tatuowania tej czesci ciala odczow dokuczliwy bol czy jest to tak jakw przypadku innych czesci ciala w zaleznosci od indywidualnych predyspozycji ?
2. Jak dlugo goi sie taki tatuaz, ewentualnie jak dlugo dlon jest wyłączona z uzytku ?

Generalnie proszę o wszystkie przydatne informacje

Giacomo ale co Ty porównujesz, że co to by nie miał w Poladzie? Po co?

Ja płacę 80Ł za godzinę, biorę średnio 2 sesje w tygodniu po 2, 2.5h i co? A no g***o, i nic więcej.
Wiem, że w Polandzie miałbym taniej i za te pieniądze mógłbym już pół ciała mieć zrobione, jak nie więcej.
Ale to nie znaczy, że lepiej, że tak jak chcę, że poprawnie stylowo itp. itd..
Właściwie czegoś takiego w Polandzie nie zrobiłbym, tak na marginesie.

Tutaj ceny są inne, dużo inne (ale i płaca przecież większa bo przeciętny człowiek nawet w te 3 dni sobie uzbiera pieniądze na tatuaż).
Tak samo znajdujący się specjaliści w poszczególnych stylach, historia, renoma i inne pierdoły, które wpływają też na cenę...
Niektórych fachowców nie znajdziesz w Polsce, wybacz.

Po co lecieć (+ koszt podróży do i w Polsce) robić tatuaż i ewentualnie nie być zadowolonym nawet? A poprawka? Jak można na miejscu przejechać się, zrobić i mieć problem z głowy.

I nie ma co porównywać a co to by on nie miał w Polandzie.

Nie odbiegając od tematu, jeżeli po 2óch stronach to standard cena, raczej.
A jeżeli po jednym to sporo zapłaciłeś. No ale, może zapłaciłeś za "metkę" hehe.

Edit:

Oj, ubiegłaś mnie Haireisis.

Cześć Wam.

ja miałam mały problem z przyjęciem do pracy bo mam maluteńkiego kolczyczka w nosie... ale dałam rade potem zrobiłam sobie w pempku, ale o tym mało kto do tej pory wie co do tatuażu to mam na łopatce i też rzadko go widać (chyba że siedzę sobie sama w pokoiku w krótkiej koszulce to wtedy jak ktoś wejdzie to zobaczy). jeśli chodzi o policję to teraz z tatuażem nie przyjmują, ale jak już się jest przyjętym to można sobie robić (wiadomo w miejscach, które można ukryć, bo policjant ze czymś wytatuowanym na twarzy źle sie kojarzy ludziom :/ szczególnie tym po 50). akurat u mnie szefostwo jest coraz bardziej wyrozumiałe i podejrzewam, że jakbym sobie chciała nabić całą twarz kolczykami to jakos by to przeżyli aczkolwiek mam taką pracę, że nie wypada więc tego nie uczynię
coraz częściej zdarza się, że szefostwo jest młode i patrzy na to jakim się jest pracownikiem, a nie co się robi ze swoim ciałem. Jest ich niestety jeszcze za mało, ale już powolutku stara kadra się wykrusza moje dzieci już będą mogły znaleźć pracę bez względu na to co sobie ze swoim ciałem zrobią (taką optymistką sobie jestem )

a) b) c) d) - pozytywne nastawienie.

Podobne eksponaty są oglądane w muzeach. Trzymane jako relikwie, Służą do ozdoby naszych domów (pamiątki z egzotycznych krajów).

Też się nad tym zastanawiałem. Skoro można powiesić na ścianie zamordowane zwierze to dlaczego nie prezent od zmarłego dziadka w postaci kawałka jego skóry z tatuażem.

Co do tego demokratycznego kraju i praw spadkobierców to nie jest tak do końca jak głosi propaganda.
W Polsce po śmierci ciało, a właściwie jego organy należą do państwa. Z uwagi na to, że polscy transplantolodzy uczą się fachu za granicą (gdzie denat należy w całości do rodziny) to prawo to (choć niepisane) przyjęło się i w Polsce. Kwestia umowna. Osobiście jestem zdania, że to duża strata dla ludzi potrzebujących pewnych części zamiennych... no ale skoro niektórzy uważają, że serce, płuca czy nerki są niezbędne w trumnie to co poradzić.

Także państwo ma jak najbardziej mocne podstawy do tego żeby zablokować takie praktyki.

Ale zawsze jest wspomniany Gunter von Hagen, któremu już teraz możemy zapisać własne zwłoki, a wnukom wykupić jeszcze przed śmiercią bilet miesięczny do muzeum z jego eksponatami
Sama jego postać jest dla mnie mocno kontrowersyjna (okulary, nieodłączny kapelusz, sposób bycia), ale nie można zapomnieć ile zrobił dla anatomii i sztuki jednocześnie.
Dla osób jak ja, które anatomią się zachwycają i traktują ją jako sztukę perfekcji (na poziomie makro i mikro) moje zdanie powinno być bliskie.

Pozdrawiam

Ja myśle ze tatuaż powinien wyrażac częśc naszego ja naszej osobowosci wiec jesli tak jest a jest moim zdaniem wielu wypadkach to powinien odchodzic razem z nami.
Nawet jesli jest prawdziwym dziełem sztuki plastycznej jest tez czymś żywym współistotnym z osoba swego ,,nosiciela,,.
Nie powinno się zatem porownywac tego z obrazem wiszącym w galerii.

Poza tym nalezałoby wyraznie oddzielic kwestie wykorzystania naszego ciała po smierci do celów ratowania zycia czy tez celów naukowych od kaprysów artystów zbijajacych fortune na swych chorych wizjach.Tak samo chore sa dla mnie kwestie rozczłonkowywania szczatek zmarlych osób uznanych przez Kościol za kanonizowane i robienie z tego relikwi.

jesli chodzi o tatuaze w filmie to polecam wszystkim ( jesli ktos jeszcze nie widzial ) serial PRISON BREAK.......w skrocie zeby zachecic tych ktorzy nie maja w ogole pojecia co to jest.......jest dwoch braci jeden siedzi w wiezieniu skazany na kare smierci, drugi jest inzynierem ktory projektowal to wiezienie...tatuuje sobie na swoim ciele plany wiezienia ukryte pomiedzy wzorami......naprawde warto zobaczyc nie tylko dlatego ze jest tam dosc mozno rozbudowany watek tatuazy ale dlatego tez ze naprawde jest to genialny serial.....

no wiec zaczne ja

hm,bylo to gdzies 9 lat temu,mialem ok 14 lat,kumpel mi zrobil wtedy 1 tat2 kolka ale nie o tym mowa...mialem przykry wypadek(choc smieszny),wracalem do domu i koles rozpedzony zachaczyl mnie i bum,nieprzytomny(sprostuje : walnal mnie rowerem).obudzilem sie na 2 dzien w szpitalu,starsi juz od rana koczowali nad moim lozkiem,a wiec pewnie sie przyjrzeli minelo pare miesiecy,mialem juz na ciele pare plam wlasnej roboty.i kiedys wpadl do mnie znajomy,zrobil sobie tat2 w studio i pokazal mojej starszej.gdy poszedl mowi do mnie : widziales,jaki ten tasior glupi,tatuaz sobie zrobil,blbalblablabala......a ja na to : ja tez mam wielkie oczy i mowi do mojego ojca : mowilam ci ze widzialam w szpitalu
minal czas,na moim ciele coraz wiecej "plam",na poczatku non stop slyszalem : glupi jestes,po co ci to...az w koncu przestali,zrozumieli ze to kocham i nic z tego gadania malo tego,oboje maja po tat2 na ramionach,ktore im zrobilem

tyle...

u mnie to było tak. zrobiłam sobie kolczyka w nosie jak byłam na pierwszych samodzielnych zarobkowych wakacjach w Holandii (jest to symbol początku mojej niezalezności ) mama wiedziała tata dowiedział się jak wróciłam myślał, że to naklejka cały czas mi marudzi że mam gluta w nosie o pępku dowiedzieli się wszyscy po fakcie i o tatuażu też mama pomarudziła a potem smarowała tatuażyk tata dowiedział się niedawno o tatuażu i załamał się ale jakoś się z tym pogodzi powiedział tylko że jestem nienormalna moja mama stwierdziła, że mnie w szpitalu podmienili bo jakoś nikogo z rodziny nie ciągnie to przyozdabiania ciała taki sposób jakoś muszę z tym żyć

Na szczęście pierwszy tatuaż rodzice zobaczyli przypadkiem rok po zrobieniu i była już wtedy pełnoletnia... Zresztą...co im do tego, co robię ze swoim ciałem??
Kolejnego już nawet nie skomentowali, jak sądzę podobnie będzie z następnymi. Za stara jestem, by mieli wpływ na to, co robię

Moja rodzicielka jakos wytrzymala moje zakolorowane lydki i kawal uda ale kiedy oswiadczylam jej, ze w planach mam pokrycie calych plecow piekna japonszczynza to miala mine pt. "tylko sporobuj". Ojciec rodziciel jako, ze sam ma wytatuowana znaczna czesc ciala nie mowi juz nic - to chyba dlatego, ze nie jest zywym dowodem na to ze bez tatuazy mozna zyc

Pierwszy tatuaż mąż trochę odchorował. Niby moje ciało, ale było widać, ze ma żal, ze nie licze się z jego zdaniem. Drugi powiedział, ze ładny, ale zaraz potem zaczął coś bąkać o subkulturze więziennej za co mu obiecałam kolejnego bana na łóżko hehe. Nie ma jak celny cios.
Mama nie wie o kolcu w języku, ani o drugim tatuażu. O pierwszym myśli, że jest bio.

U mnie bywało różnie. Jeśli chodzi o kolce to zaczęłem się kłuć od 12 roku życia i moi rodzice nie specjalnie się stawiali, stwierdzi, że jestem głupi taki wiek i mi przejdzie. Gorzej było w szkole, początek lat 90 - nie miałem łatwo z nauczycielami, ale Punk Not Daeth dokęciłem jeszcze dredy i małem ich w dupalu. Tak samo było w liceum, ale odsetek nauczycieli z którymi maiałem na pieńku troche się zmniejszył, ja do tego zaczęłem kuć znajomych. W tym czasie moi rodzice wpadli na genialny pomysł jak wymusić na mnie wyjęcie kolców - zapłacimy za twoje prawo jazdy, jak ty wyciągniesz kolczyki. przemyślałem plusy i minusy no i zrobiłem prawko na moj ukochany motor i samochód. potem pokułem się na nowo na studiach już był luz nikt już się mnie o mój wygląd nie czepiał. a nawet doświadczałem przejawów zainteresowania tym co robię.
Z tatuażem było już gorzej, bo to na stałe i czy warto sie tak okaleczać, bo to jak w kryminale. Dlatego postawiłem ich przed faktem dokonanym i pokazałem im już kontury na całej łydce. pomarudzili troche, nadąsali się i cały wieczór się do mnie nie odzywali. Ale następnego dnia już inna gadka: no to pokaż, no w sumie całkiem niezły i rób co chcesz jesteś dorosły to twoje ciało, ale nie przesadzaj nie rób w widocznych miejscach i w ogóle takie tam. O rękawie powiem im jak już będzie skończony, a póki co siędzę w bluzie i cieknie mi po czole, bo przyjechałem do rodziców na weekend Dziargać się zaczęłem późno bo w tym roku, mimo że miąłem mnustwo znajomych którzy chcieli trenować na mnie swoje maszynki z silniczka od walkmena, ale jakoś nie ciągnęło mnie do tego. Wiedziałem, że jeśli tatuaż to tylko w studiu.

Co to za facet któremu się wydziaren dziewczyny nie podobają A tak całkiem serio to jak ta druga osoba nei akceptuje ciała swojego partnera to niech sobe idzie... do lasu
Co do kwestii rodziny to najlepszym patentem jest oswajanie (o ile to możliwe). Trzeba dużo mówić o tatuażach, pokazać kilka stron, kilka gazet i sie przyzwyczają. Moja mama np. czyta potajemnie w internecie o tatuażach i np. kiedyś zaskoczyła mnie tym że wie co to są konwencje i że takowa się odbyw aw Krakowie. Spytałem skąd wie a ona na to że w pracy jak miała chwilę to wpisała "Tatuaż"w Google i jej znalazło. Chyba że ktoś ma niereformowalną rodzinę co też się zdarza. Wtedy raczje nic nie pomoże i bedą biaolić o kaleczniu ciała, więzieniu i braku pracy. Jednak myślę że starszego pokolenia nie należy spisywać na straty. Nie wszyscy są tacy sami, niektórych można "przerobić" a inni po czasie po prostu zaakceptują (tak było w moim przypadku). Dzisiaj doszedłem do momentu w którym moi rodzic emartwią się o to czy smaruje świerze dziary Alantanem

ja swój pierwszy tattoo zrobiłem w wieku 15lat i starałem się to ukryć przed rodzicami, w rok później przy jakiejś głębszej rozmowie na temat szkoły tata dorzucił najmocniejszy argument "chłopie wiem o tobie wszystko - wiem że nawet masz tatuaż" moja odpowiedź była krótka "a o którym z moich tatuaży mówisz??" urwał rozmowę i stwierdził że jestem nienormalny
Od tego czasu zero problemów i sprzeciwów co do moich wyborów i decyzji na temat wyglądu mojego ciała

bez sadyzmu
robienie sobie tatuazu jest to w pewnym stopniu okaleczanie swojego ciała szkodzenie sobie zmienianie siebie....ale jak ktos ma do tego zdrowe podejscie to chyba nic złego. ja nie mam zamiaru przejmować sie zdaniem ksiedza czy jakiegos mocherowego bereta. dla Boga ważniejsze od tego jak wyglądamy jest to jacy naprawdę jesteście.

[ Dodano: 30 Styczeń 08, 20:17 ]

Beckham ma tatuaz błedem: http://www.pudelek.pl/art...atuaz_z_bledem/



"mąż Posh Spice nosi na swoim ciele "Vihctoriję"."

A mi ktoś wczoraj powiedział,że jestem za stara żeby uczyć się tatuowania i moje dzieci będą się za mnie wstydzić jak pójdą do przedszkola czy szkoły i ktoś je zapyta czym zajmuje się mamusia:( Myślicie,że ta osoba ma rację?Że wciąż żyjemy w tak nietolerancyjnym społeczeństwie?Miałam wrażenie,że te czasy,gdy człowiek z tatuażem czy kolczykiem na twarzy był pokazywany palcem jak jakieś dziwne zjawisko i nazywany odmieńcem,już minęły.Zresztą nie chodzi o fakt posiadania,u mnie w mieście nawet technoz..eby i plastikowe panny masowo robią sobie kolczyki i rysunki na ciele,taka moda.Więc mieć tatuaż jest ok,ale robić je to już wstyd?Szczególnie jak się jest kobietą i ma się dzieci?Ech,jakoś tak mi szaro-buro i niewesoło...Przejmować się tym czy nie?

A mi ktoś wczoraj powiedział,że jestem za stara żeby uczyć się tatuowania i moje dzieci będą się za mnie wstydzić jak pójdą do przedszkola czy szkoły i ktoś je zapyta czym zajmuje się mamusia:( Myślicie,że ta osoba ma rację?Że wciąż żyjemy w tak nietolerancyjnym społeczeństwie?Miałam wrażenie,że te czasy,gdy człowiek z tatuażem czy kolczykiem na twarzy był pokazywany palcem jak jakieś dziwne zjawisko i nazywany odmieńcem,już minęły.Zresztą nie chodzi o fakt posiadania,u mnie w mieście nawet technoz..eby i plastikowe panny masowo robią sobie kolczyki i rysunki na ciele,taka moda.Więc mieć tatuaż jest ok,ale robić je to już wstyd?Szczególnie jak się jest kobietą i ma się dzieci?Ech,jakoś tak mi szaro-buro i niewesoło...Przejmować się tym czy nie?

mój młody(który już nie jest taki młody) w podstawówce nawet rozkręcił własny biznes tatuatorski-rysował markerem kolegom z klasy tatuaże za niemałe pieniążki-więc z moich doświadczeń wynika,że dzieciaki są pozbawione pewnych uprzedzeń-kształtuje je srodowiski więc min.rodzice

jestem chora przez tatuaż i już zarazki z ręki mi się rozprzestrzeniają na całe ciało jakby ktoś nie wiedział )


Hahaha miałem kiedyś lepszą akcję, poszedłem robić na budowie w upalny dzień(oczywiście bez koszulki) i posmarowałem sobie kremem tylko dziary , wieczorkiem jak wróciłem to dziary normalnie wyglądały a reszta ciała cała czerwona. Wielka afera że tatuaż itd

a tak żeby nie offtopować za bardzo, to nie mam hajsu

Tommi, ale zrogowacenie okolomieszkowe to zupelnie inna sprawa niz sklonnosc do blizn.

Athanasios, z tatuazem jest troche inaczej niz z ze zwyklym zranieniem. Wprowadzasz pod skore barwnik, wiec skora de facto goi sie troche inaczej niz ta zdrowa. Poza tym, co napisalam wczesniej, nie musi sie tak stac, ale pewnie tatuaz z racji specyficznego rogowacenia skory bedzie nieladny, nierowny (zwlaszcza jesli idziesz w kolory).

I jeszcze raz - jak duze masz zmiany skorne? Po prostu jak gesia skorka czy cos powazniejszego?

I zawsze mozesz zrobic tak jak radzi Tommy - maly tattoo w niewidocznym miejscu. Tylko ze znow - skora w roznych miejscach na ciele inaczej reaguje.

A czy są jakieś przeciwwskazania do robienia tattoo na dużej powierzchni ciała przy bardzo dużej ilości "pieprzyków", jeśli będą omijane?? Mi się osobiście wydaje, że nie, ale moja rodzicielka się upiera, że pierwszy lepszy lekarz mi powie, że robienie tatuażu (na sporą część pleców) jest głupizną, skoro mam skłonności do tego typu przebarwień. Jak to z tym jest?

Bog ma mnie chronic przed ludzmi chcacymi ingerowac w moje i innych cialo ktorzy jednoczesnie maja marna wiedze na temat dzialania tegoz.

Forma moze jest humorystyczna, ale wesolo wam byc nie powinno bo mozecie komus zrobic krzywde.

Jesliby mnie nie zapytano w studio przed zrobieniem tatuazu czy jestem na cos chora - to wierz mi ze nawet o wzorze nie chcialabym rozmawiac, a co dopiero pojsc pod igle.

Ja tez nie skonczylam medycyny, i moja wiedza o epilepsji tez jest uboga, ale wystarczajaca na tyle zeby zapytac czym ataki sie objawiaja (zeby moc taki zauwazyc w pore), jakie leki bierze chory (zeby wiedziec jak to podziala na gojenie rany i ewentualny stan osoby tatuowanej w trakcie zabiegu) i co wywoluje u niego atak (zeby w miare wyeliminowac te czynniki). To podstawowe pytania do takiej osoby. Naprawde.

Jesli prosicie o pomoc to sprecyzujcie. Bo padaczka padaczce nierowna.

prasę nabędę jutro, jeśli gdzieś w mojej rodzinnej wsi na nią natrafię.

A co do Juniora, to spotkałam się z tak skrajnymi opiniami na jego temat, że aż głowa boli i nie wiadomo, komu i w co wierzyć. Jego prace robiły na mnie wrażenie bardzo długo, ten rodzaj "podejścia do koloru" odpowiadał mi. Nie stać mnie było na Shockin City i rękę Waldiego lub Osy (ale jeszcze trochę czystego ciała mi zostało, i kiedyś napewno uda mi się zdobyć coś robionego tym właśnie stylem) więc zdecydowałam sie na juniorink. Jesienią dwa lata temu robił mi plecy, w galerii: http://www.tattooart.pl/p...787e604227c.jpg) i nie mogę powiedzieć złego słowa, bo właśnie ten tatuaż jest moim ulubionym z kilku jakie na sobie noszę. Efekt był dokładnie taki jak mi się wymarzył, technice wykonania nie mogę nic zarzucić,a junior robił projekt starannie, nie denerwował się jak mu nad głową marudziłam i wybrzydzałam, a w czasie samego tatuowania rozmawiało się sympatycznie, w mojej pamięci zapisał się jako miły i otwarty człowiek. No i samo studio zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, bo przestronne i takie no "mające stajla". Nie mieszam sie w konflikty "wewnątrz sceny", juniora nie znam osobiście poza tymi 7 godzinami spędzonymi nad moimi plecami, i jako klient jestem zadowolona w 200%. To tyle na ten temat, więcej dopiszę jak gazetkę dorwę.

wyślijcie mi coś zrobionego w studiu, tak zebym porównał... i dlaczego tak to oceniasz ?? mój kumpel ma tauaz robiony w studiu (we Wrocławiu) i nie widać różnicy w wykonaniu... a nie wspomnę o gościu któremu robiono tatuaż w studiu w Lesznie, bo on to miał ciało jak mówisz spier......

Ja tam nie wiem czy bym chciał aby robił mi tatuaż ktoś u kogo na ciele nie widać żadnego. Nie przemawia to do mnie. To tak jakby w szkole uczyli języków nauczyciele którzy znają go tylko z TV.

jest wielu dobrych tatuatorów którzy nie mają żadnego tatuażu np. Boris
apropos kota rzeczywiście wygląda jakby go dopadło ciężkie zaparcie...

[ Dodano: 27 Styczeń 09, 08:54 ]

Muszę powiedzieć, że nawet ja, człowiek, który nie obcował wcześniej z tatuażami w ogóle, stwierdzam, że ten srający kot naprawdę wygląda jakby srał! Albo powoli (przeglądając to forum codziennie i szperając po galeriach) zaczynam odróżniać burole od dobrych tatuaży, albo to jest burol nad burole...

Pytanie, skąd się biorą ludzie, którzy zgadzają się mieć takie coś na ciele do końca życia?!

http://www.bsy.pl/index.p...id=96&Itemid=89 jak w temacie sami ocencie było drugie studio na kolejowej obok dworca pkp koles tattuuujacy tam był po wakacjach w areszcie w raciborzu puzniej musiał zamknac studio i wiac bo karki brały sei za niego za zniszzceniech ich jakze pieknych ciał ...

Może niezupełnie to temat dotyczący pytań o tatuaże ale może ktoś wie co się dzieje ze studiem Jatutatu w Warszawie na Grójeckiej?? Robiłem tam dwie dziary i z ciekawości pytam bo coś mi się naświetla w głowie w sprawie kolejnych wzorków na ciele a skąd inąd wiem że studio jest zawieszone. Wie ktoś coś na ten tamat. Aktualnie nie ma mnie w Warszawie więc nie psrawdzałem czy lokal jeszcze jest. Pytam po prostu z ciekawości

a czy sa inne sposoby,te sa wszystkim znane ,kiedys przegladalam i czytalm jakies artykuly i zastanawilam sie nad japonskim tatuowaniem tradycyjnym,czy oni maja te same sposoby bo przygladajac sie zdjeciu wydawalo mi sie,ze papier na ktorym byl wzor niewygladal na kalke,oczywiscie wiekszosc maluje wzory bezposrednio na ciele,niestety jeszcze niebylam w japoni zeby cos takiego na wlasne oczy zobaczyc ,jakiegos starszego japonczyka w zaciszu chatki o letkiej kostrukcji ;d;d;d;d a przeciez duzo znich -tatuazy zapieraja dech w piersiach

a macie sposob na czarna skore? ;d;;d;d;d;;d;d;;d;d;d;d;d;;d pozdrawiam

Odpowiadajac na pytanie black_pearl, tak, to jest biomechanika (polaczenie ciala i maszyny), inna sprawa ze klasycznie oglada sie czarno-biale prace inspirowane czesto Gigerem.

Jesli chodzi o Ciebie Plebs, to gdybym chciala byc zlosliwa napisalabym ze w mysl stwierdzenia nomen omen (imie wrozba) - jaki pan taki kram

Mnie Twoj tatuaz nie zachwycil. Ostatecznie biorac pod uwage moj estetyczny liberalizm gdzies byl sie tam inspiracja Van Goghiem dopatrywala (i jesli mam byc szczera to mam nadzieje ze ten tatuator pojdzie sladami Vincenta, ale zamiast ucha obetnie sobie reke), ale wciaz mi sie nie podoba to co masz na sobie.

No, ale kazdemu podoba sie co innego.

Mi np. to zeczytajac adres strony tego pana wciaz pierwsze co mi sie rzuca w oczy to "sex", ale chyba za duzo lubczyka do obiadu dalam

No to moj pomysl na tatuaz na lydce raczej poszedl sie j...c
Mam dosc mocno owlosione nogi. Ogolic miejsce na tatuaz przed samym zrobieniem, spox, przezyje, ale potem bedzie dzungla znowu. Fakt, straci efekt jak zarosnie. Wybrac inne miejsce czy pozostac przy swoim? Generalnie w tej chwili nie widze na swoim ciele innego miejsca na tatuaz. Poczekać az zobacze?

misz.. dobre słowa !!

Zrozumcie czasami kogoś kto robi pierwszy tatuaż, i jest normalnym człowiekiem, który nie lubi przegięć ...

chce mały tatuaż, czy to dla was PROFESJONALISTóW tak straszne, może wzór nie jest ambitny, ale ambitny tatuażysta powinien umieć pogadać z takim zielonym klientem i mu zaproponować modyfikacje takiego wzoru .... cieniowanie, kolor .. trzeci wymiar....

Rozwiązań dla kogoś chętnego (z obydwu stron) jest WIELE ....

Więcej tolerancji i cierpliwości .. Panowie Profesjonaliści

warto zaufac zaufac profesjonaliście. małych wzorów sie z czasem sie załuje bo to marnowanie dużych partii ciała na małe wzory a apetyt rosnie w miare jedenia i potem jest problem jak wkomponowac mały wzorek w duży wzór.

Jeśli już dziewczynę czeka większa podróż przez Polszę, to ja również polecałabym Dagmarę z Gdańska. To tak bezpośrednia babeczka, że bez ogródek mówi o wszystkim, doradza, nawet przesuwa miejsce planowanego tatuażu, bo wie, że u kobiet w pewnym miejscach na ciele są większe skłonności do tycia albo rozstępów przy ciąży.
Więc pod względem typowo kobiecej perspektywy byłaby raczej idealna.

tylko lepiej zmień tam postawę, bo Ci kutasa wydziarają


Hahaha, propsy!

Co do uświadamiania i odradzania Toleczkowi naszemu wstrzymajcie się bo jak jest napalony na tatuaż to nie popuści, wiadomo przecież jak to jest...
A cóż... za kilka lat zrobi sobie najwyżej covera ( ) lub będzie żałować swojej młodzieńczej decyzji na wieki wieków...

Jego ciało, jego sprawa. To on będzie żałować...

Albo i nie (oby), powodzenia.

Ile mógł by kosztować tatuaż ASa tzn karty na nadgarstku(strona wewnętrzna, "przylegająca do ciała") Chyba raczej kolor wielkość normalnej karty?


Coś takiego jak ta, w takim stylu tzn żeby wyglądała staro.

Witam

Chciałabym zasięgnąć porady w pewnej bardzo ważnej dla mnie kwestii. Niedawno zrobiłam sobie tatuaż (konkretnie to zrobił go kosa z Rybolca) na prawej łopatce. Jest to powiedzmy że anioł, ale taki w formie kobitki ze skrzydłami, która jest przepasana szarfą. Jak stwierdził kosa ułożenie jej ciała jest trochę nienaturalne, no i się zgadzam, z tym że ma to swój urok. No ona sobie normalnie leci w strone ramienia, ręce ma wygięte do tyłu i w górę, pierś w przód. Tyle może opisu...
Teraz chodzi o to, że chciałabym zrobić kolejny tatuaż, ale również na plecach... no i tutaj jest pies pogrzebany. Nie zastanawiałam się jeszcze nad wzorem, bo nie mam pomysłu, czy miałby to być osobny wzór, powiązany tematycznie z tym już gotowym, czy też może jakaś kontynuacja. Nie chcę robić nic na lędźwiach bo normalnie mi się to nie podoba. Wbrew pozorom jeszcze trochę tego miejsca na pleckach mam . Inne części ciała również nie wchodzą w grę ze względu na planowaną w przyszłości pracę, która wyklucza tatuaże w widocznych miejscach (;-().Dodam jeszcze, że mój anioł jest w szarościach. Bardzo proszę o rzeczowe odpowiedzi, bo to dla mnie poważna sprawa.... Nie wiem czy nie staram się robić na chama czegoś, co może się wcale nie udać

Pozdrawiam

wszyscy gadaju tu tak , jakby odrazu chwycili za maszyne i zaczeli dlubac mistrzowskie wzory.... moze to robione bylo na jakiejs mecie a nie w studio i to moze czyjes poczátki !!
tragedii niema, zwykla dziara !


plyta Ci sie zaciela? wszystkie chujowe tatuaze bedziesz usprawiedliwiac tym, ze kazdy kiedys zaczynal? dziara jest chujowa i tyle. zadnych usprawieldiwien - TATUAZ JEST CHUJOWY. gdyby to byla zle uszyta bluzka to bym powiedzial - spoko, nastepnym razem wyjdzie Ci lepiej, ale to tylko bluzka, a tatuaz zostaje na cale zycie.

jesli ktos zaczyna i robi kiepskie rzeczy to musi liczyc sie z ostra krytyka w tej dziedzinie bo to jest ludzkie cialo i jets na zawsze, to nie jest brudnopis na ktorym sobie pocwicze i nastepnym razem pewnie wyjdzie m lepiej.

tyle w temacie.

chciałabym sobie zrobić tatuaż
wiem mniej więcej co (bardziej mniej, gdyż motyw znam, ale konkretnego wzoru nie mam oraz wiem, mniej więcej gdzie to będzie zrobione na moim ciele - dokładnie też nie, bo wzoru nie mam)
ale jeszcze nie wiem w którym studiu,
niestety, do wyboru mam tylko Poznań :/
jakie miejsca polecacie?
(szczerze mowiąc jedno studio trochę mnie odstrasza- to, gdzie były robione gwiazki)
macie jakieś propozycje?

a tak w ogóle, wybierając studio (tzn. do niego wchodząc) na co powinno zwracać się uwagę?(chodzi mi o kwestię higieny itp.)

Często widze że to panowie sobie robią jakieś kwiatki wykombinowane na ciele.Bardzo często widze jako dodatek do jakiegoś tatuażu typu twarz bestii czy jak się zrobi kwiatek do twarzy bestii to będzie się trzymać kupy ?.
I może mi ktoś podać albo przesłać jakieś wzorki takich wykombinowanych kwiatków,pnączy na email mati75@o2.pl
Z góry wielkie dzienx

Ja przepraszam, czegoś nie rozumiem... Winna, czy jeśli robisz sobie tatuaż na ręce, nodze czy gdziekolwiek indziej to co? Nie umyjesz tej części ciała aż się zagoi? A jak zrobisz na plecach? Nie pójdziesz pod prysznic przez dwa tygodnie? Pomyśl. Nie wiem skąd pomysł że nie wolno zamoczyć świeżego tatuażu? Wolno, a nawet trzeba go umyć.
Poprawcie mnie jeśli gadam głupoty...

Cóż to i ja coś napisze:)
Pomijając kwestię symboliki i kochanych rodziców (biedni ludzie), trzeba pomyśleć o tak młodym organizmie jak 13 letni potencjaly obszar tatuaży. Taka dziewczyna dopiero rośnie, jej organizm/ciało/umysł kształtuje się. Nie mam wykształcenia medycznego, ale na mój rozum, to co wyczytałem i na biologii się dowiedziałem, niezapomnijmy o filmie rys. "Było sobie życie", to zachodzą m.in. zmiany hormonalne, chemia szaleje. Mendelejew wylewa czary swoich pierwiastków zamienionych w związki chemiczne. W skórze płyną rzeki tego płynu, zawierającego budulec ciała, który umieszcza komórkę pomiędzy inne komórki. Efekt tego, za parę lat będzie taki sam jak po przytyciu o 20kg, rozmyje się.
Tak to widzę.
Amen

Mam pytanie o tatu.... Mam jush 2 tatuaże na swoim ciele,teraz chce sobie zrobic kolejny 3 jush tatuaz. Wzorem,a moze cytatem ma by "Nie ufam nikomu kocham tylko tych co na to zasłuzyli" i ma byc na przedramieniu.... Moze ktos umie i zna sie troszke lepiej i narysowałby,spróbowałby zrobic jakis wzór tego mojego tatu i wrzuciłby na forum w tym temacie??? To tylko taka moja prośba i pytania zarazem Ja myśłałem nad jakąś opcją gotycka,ale chce znac wasze zdanie ..bardziej obeznanych w tym temacie osób. Pozdrawiam

Mam pytanie o tatu.... Mam jush 2 tatuaże na swoim ciele,teraz chce sobie zrobic kolejny 3 jush tatuaz. Wzorem,a moze cytatem ma by "Nie ufam nikomu kocham tylko tych co na to zasłuzyli" i ma byc na przedramieniu.... Moze ktos umie i zna sie troszke lepiej i narysowałby,spróbowałby zrobic jakis wzór tego mojego tatu i wrzuciłby na forum w tym temacie??? To tylko taka moja prośba i pytania zarazem Ja myśłałem nad jakąś opcją gotycka,ale chce znac wasze zdanie ..bardziej obeznanych w tym temacie osób. Pozdrawiam


Czizus, ale chociaz zaczalbys pisac po ludzku a nie w jezyku pOkEmOnUfFf O_o

Witam wszystkich - jestem początkujący (czyste ciało) - więc pytania które zadam dla wielu z Was wydadzą się głupie -- ale dla mnie każda informacja jest bardzo ważna -- zwłaszcza wtedy, kiedy chciałbym sobie przyozdobić swoje ciało na całe życie.

A więc przechodząc do sedna sprawy - poważnie zastanawiam się na zrobieniem tatuażu na plecach -- w związku z tym -- chciałem się zapytać -- o takie sprawy jak : czy taki tatuaż kiedykolwiek wam w czymś przeszkodził, w czymś pomógł, jak powinienem się za to w ogóle zabrać, co jeszcze powinienem wiedzieć zanim zdecyduje się na taki tatuaż.

Jeszcze coś - co do wzoru - próbuje coś narysować - (tribal) ale to może temat na kolejny post.

Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi - jakiekolwiek by nie były -- pozdrawiam .

Nie mogę za bardzo sie na ten temat wypowiedzieć, bo jeszcze nie mam tattoo, ale jakoś zawsze coś sobie zrobię. Wiec mam duże doświadczenia z ranami, dziurami itp, a tatuaż to chyba taka duża rana wiec powinno się z nią tak samo postępować. Bandaże itp. zawsze przylepiają sie do ciała wiec wątpię, że to jest dobry sposób. Co do folii to po prostu jak można to chyba się ja powinno zdjąć a tatuaż sobie pooddycha. Wiadomo rana najszybciej się goi jak niczym się jej nie przykrywa.

Zbyt duża ilość barwnika wprowadzonego pod skóre może spowodować wstrząs toksyczny (septyczny). Organizm nie radzi sobie ze zbyt wysokim stężeniem sybstancji obcego pochodzeniam.Następuje powiększenie pojemności układu naczyniowego przy niezmienionej objetości masy krwi krążącej - wstrząs przywspółczulno-naczyniowy
Jeśli chodzi o oddychanie skóry, to przy dużych powierzchniach tattoo, duszenie się skóry może nastąpić podczas gojenia się (skóra uszkodzona nie funkcjonuje prawidłowo), lub (jak już wspomniał Szellest) gdy zapakujemy się w folię.
a teraz troche z innej beczki...
Czytalem gdzieś o przypadku, że koleś przy bodypaintingu użył farby olejnej i sie modelka omal nie udusiła
Duszenie się skóry wynikało z tego, że farba zatkała pory i skóra nia mogła oddychać. w przypadku tattoo jest to raczej niemożliwe.
Reasumując: Duże tatuaże robić na kilka sesji

A wracając do tematu wzmożonej wrażliwości termicznej u osób mocno wydziabanych, to nie wydaje mi się by % wytatuowanego ciała miał związek z odczuwaniem zimna.
W skórze są receptory, które wysyłają do mózgu informacje o tym jaka jest temperatura otoczenia (oczywiście jak na zewnątrz strasznie piździ, to nie czujemy się jak na wakacjach na Bahamach). Zabieg tatuażu raczej nie ma wpływu na działanie tych receptorów, więc jak sie człek ubierze w tatuaż dość gęsto, to nie będzie mu ani zazimno, ani zaciepło (wg moich wniosków).
Ale się rozpisałem
pozdro

No właśnie ...

doszedłem do wniosku że tatuować trzeba się równomiernie na całym ciele ... więc zastanawiałem sie co dalej ... i tak myślę że może sentencje na obojczykach ... po 2 słowa na każdym... oczywiście w takim miejscu bardziej boli itp ale to nic ... chodzi mi bardziej o jakość tatuażu wykonanego w takim miejscu ... chwilowo nie mam za bardzo czasu wpaść do studia żeby się spytać ... no i do tego dochodzi gojenie ... w takim miejscu ... niby tattoo powinno się robić jak jest chłodniej ... ale zaraz wtedy się nosi więcej ubrań które mogą podrażniać takie miejsce ... będę wdzięczny za uwagi i sugestie ... peace

Witam wszystkich na wstępie zaznaczam iż zielony jestem w temacie,
Długo sie zastanawiałem nad tym jaki tatuaż i gdzie chciałbym sobie sprawiĆ,
jestem z Torunia zdąrzyłem sie zorientowac że obecnie tutaj nie ma ani studia ani ludzi którzy dobrze zdobią ciało

Wybrałem właśnie biomechanike, prosze was żebyście napisali mi gdzie są studia / ludzie
którzy robią ciekawe i efektowne tatuaże z tej "dziedziny"
oraz jezeli to możliwe szacunkową cene takiego tatuażu na nodze od kostki do kolana,
zdaje sobie sprawę że nie da sie tak z powietrza wziąść ceny bez projektu ale załóżmy że będzie to cena dla tatuażu DOBRZE zrobionego, będę wdzięczny dzięki.

Witam wszystkich na wstępie zaznaczam iż zielony jestem w temacie,
Długo sie zastanawiałem nad tym jaki tatuaż i gdzie chciałbym sobie sprawiĆ,
jestem z Torunia zdąrzyłem sie zorientowac że obecnie tutaj nie ma ani studia ani ludzi którzy dobrze zdobią ciało

Wybrałem właśnie biomechanike, prosze was żebyście napisali mi gdzie są studia / ludzie
którzy robią ciekawe i efektowne tatuaże z tej "dziedziny"
oraz jezeli to możliwe szacunkową cene takiego tatuażu na nodze od kostki do kolana,
zdaje sobie sprawę że nie da sie tak z powietrza wziąść ceny bez projektu ale załóżmy że będzie to cena dla tatuażu DOBRZE zrobionego, będę wdzięczny dzięki.

Zerknij na ta stronke http://www.luxaltera.com/
Koles dziala w Rotterdamie/ Hollandia
I tattoo nie bedzie tanie ale za to bedziesz napewno zadowolony do konca swojich dni.:P

Sorry za reklamowy spam

Jak weszlam na ta stronke, to zatkalo mnie na chwilke:D . Niedosc ze koles niszczy cialo tych ludzi to oni mu za to placa(pewnie nie zawsze pieniedzmi... ). Nie wiem czy to tlyko jego znajomi chetni do oddania kawalka skory pod 'TATuŁaŻ' wykonany przez tego wspanialego 'artyste' , czy poprostu ludzie sa tak glupi zeby nie sprawdzic wczesniej studia... druga sprawa ze pewnie chca miec tatuaz nie wazne jaki byle byl... bo beda 'cool'. Na moje oko czesc(jak nie wiekszosc)tych 'dziel' bedzie ciezko poprawic, szczegolnie to cos co zakrylo napis marysia, ale pewnie wlascicielom i tak sie podobaja ich dziela:D wiec nie ma problemu:D.

No w sumie tak. Czytałem o nim (w sumie duzo) widziałem w telewizji! Gość tatuował duzo "sław" coś tam miał wspólnego z filmami, czyli ogólnie znany ale czy jakość prac jest na poziomie ? ja patrząc na orła Michała Wiśniewskiego wytatuowanego na plecach (pokazanego z bliska w Tatuaż- ciało i sztuka) mam wątpliwości. Chociaż już np. Saleta ma na sobie całkiem fajny tattoo od niego. w galerii i te prezentowane w pismie Tatuaż tez są niczego sobie (szczególnie „kilka niedźwiedzi polarnych” siedzi mi w głowie, jakoś tak mi się spodobał)! Więc sam nie wiem jaki wniosek z tego!? Tatuaż Salety i te prezentowane w gazecie są wczesniej robione niż ten Wiśniewskiego więc progresja odpada, czyżby panu nie chciało się tatuować pana M.W ? hehe niewiem

Przesiedziałem parę godzin serfując w przeogromnej sieci jaką jest Internet oglądając przeróżne wzory i szkice tatuaży i znalazłem coś, co mnie zainspirowało. O:

http://img122.imageshack....0previewtl7.jpg

Oczywiście nie miałby to być tatuaż żywcem zerżnięty z powyższego szkicu, nie, nie. Znajdowałby się na lewym ramieniu, będąc częścią motywu zajmującego cały lewy rękaw + pierś. Z tym, że resztę elementów, za radą rdza_nie_spi, wykonałbym na kolejnych sesjach.

W mojej głowie zrodziła się wizja, w której to kobieta nie miałaby mieć na ciele mechanicznych elementów, a jej twarz byłaby bardziej wyrazista. Jej sylwetka, niejako wyłaniająca się z głębi, zajmowałaby niemal całe ramię, resztę wypełniałyby mechaniczne motywy. Oczywiście tatuaż byłby żywszy, posiadał kolorowe elementy.

Co o tym myślicie? Jakieś rady, sugestie?

Moim zdaniem, skoro masz poki co niewielkie pojecie o robieniu tatuazu to nie powienes sie zabiearac za robienie go w miejscu widocznym jakim niewatpliwie jest kciuk, wiem bo sam sam zabieralem sie za to w twoim wieku(tutaj nie chce sie przyp....lac do ciebie ale wiem jak jest w tym okresie, tez myslalem- i chyba kazdy- ze jest mistrzem w tej dzidzienie), z drugiej strony dobrze ze cwiczysz na sobie a nie innych.
Ja np. do tej pory nierzadko a raczej dosc czesto cwicze na swinskiej skorze... czasem swojej nodze...
A strupki robia sie pewnie dlatego ze kciuk jest narzadem dosc "ruchliwym" oraz narazonym na roznorakie uszkodzenia mechaniczne oraz z racji swego polozenia na ciele narazonym na rozmaite zanieczyszczenia i infekcje...
Z doswaidczenia na wlasnym ciele wiem ze przynajmniej u mnie jak pojawil sie strup, zwlaszcza gruby lub srednio gruby to po jego odpadnieciu tusz nie byl rownomienie rozprowadzony mimo iz przed jego pojawieniem wszystko wygladalo okej...
Strupki mogly sie porobic z wielu przyczyn:
1. miejce na ciele (wykonania tattoo)
2. warunki (sterylne lub nie do konca...)
3. technika (zle wykonanie, zaorana skora)
Takie moje sugestie....

4. indywidualne preferencje organizmu....

a od Piątku 27 lutego o 21:00, co tydzien discovery zaczyna emitowac program "ryualne zdobienie ciała" widział ktoś może to, warte oglądania?, bo opis zachęcający jest:
"Zdobienie ludzkiego ciała w wielu kulturach miało i nadal ma charakter rytualny, często związany z wierzeniami religijnymi. Antropolog, Lars Krutak, bada święte obrzędy poprzez wnikliwą analizę zwyczajów i codziennego życia wojowników, kanibali czy nawet łowców głów. Nasz nieustraszony bohater podróżuje po świecie i odwiedza najbardziej egzotyczne plemiona. Pragnie przedstawić widzom bogate dziedzictwo kulturowe, kryjące się w prastarej sztuce tatuażu. Dzięki programowi spotkamy wielu ludzi, których ciało pokrywają niesamowite, ozdobne malowidła. Poznamy liczne style, wzory i techniki tatuaży oraz lokalne tradycje, które powoli zanikają."

Jeżeli Twój kumpel chce sobie zrobić tatuaż przedstawiający tego pająka to niech weźmie chociażby jakieś fajne zdjęcie z internetu a w studiu tatuator powinien dobrze przenieść go na ciało.

A jeżeli potrzeba mu zdjęcie samego tatuażu do innych celów to polecam wyszukiwarkę obrazków Google.
Tam znajdziesz pełno.

Ogólnie Banksy tworzy szczury, z tego jest też często bardzo rozpoznawany.
Nie na ciele lecz na ulicy.

Skoro interesują Ciebie akurat one polecam jego stronę WWW.

www.banksy.co.uk

Lub na Google:

http://images.google.pl/i...az%C3%B3w&gbv=2

Musisz przeglądać dosłownie wszystko/wszędzie bo pełno tego ma.
A pomysły (ze szczurami właśnie też) jak dla mnie pierwsza klasa.
Dodam, że wszystko wykonane jest w technice szablony ale cały zarys pomysłu widać dobrze.
Może akurat jakiś się Tobie spodoba.
A osoba, która będzie wykonywać tatuaż na pewno już coś z tego wymodzi.

Czeeeśśćć!

A ja widzę, że pojawił się kolejny pozer
Tak ode mnie to jak zauważył doktore to Ty powinieneś wiedzieć co chcesz mieć na ciele. Tatuażu nie da się poprawić korektorem, więc zastanów się czy napis jest wart umieszczenia go na ciele. U mnie w zakładzie (cukiernia) koleś ma wytatuowane na plecach Carpe Diem. Nas to śmieszy, bo produkujemy kostkę o tej nazwie...

wybaczcie nie wiem jakim cudem miałem w profilu 21 lat widocznie niechcący zaznaczyłem taki rocznik. W czerwcu tego roku kończę 17 lat i nie wstydzę się swojego wieku tym bardziej nie ukrywam go. Nie jestem żadnym pozerem taki tatuaż podobał mi sie od zawsze dlatego też chcę sobie wytatuować napis. Oczywiście chcę być oryginalny i tak jak wspominałem wcześniej nie chcę żadnej kichy typu "patrz komu ufasz" czy tez "jestem groźny! grrrrr" to akurat sie komuś udało:P gratuluje poczucia humoru;) na swoim ciele mam już jeden tatuaż, zrobiłem go we wrześniu ubiegłego roku i założę się że mi sie nie znudzi. Podejrzewam że tak samo będzie z moim napisem. Dlatego też zwracam się do was z prośba żebyście pomogli mi coś wybrać. czcionkę już mam ale jak by co to proszę coś dorzucić. POZDRAWIAM i czekam na odpowiedź

moim zdaniem warto byc po prostu soba, nic na chama jak nie sie nei kuma tribali to warto sie odszukac w czyms innym , styl to strasznei mocne slowo to raczej nazwa osobowosciowego tatuazu z uzyciem jakis charakteryustycznych srodków plastycznych opartych na zalozeniach oraz zawezonych w jakies kanonach jak dla mnie stylem jest biomechanika, old school, orientalny(nie mylic z tatuazem japonskim:P) sory ed hardy ani sailor nie wylansowali zadnego stylu tak samo jak my teraz korzystamy z trego co jest oni korzystali z dobytku tatuazu euroamerykanskiego wprowadzajc do niego inne elementy, edy zaczol korzytac z delikatnej kreski w skutek zcego powstal fine line jednak to nei on stworzyl styl ,,fine line" poniewaz takowy ,,styl" istniam od dawna w rysunku ..mysle ze temat do podjecia jest bardzo ciezki.....raczej samo zapytanie powwinno inaczej brzmiec... jak dla mnie sa ludzie i to w polsce którzy uzywaja chgarakterystycznych dla siebie srodków plastycznych, oraz zawezaj swoja tematyke a co za tym idzie sa rozpoznawalni.....Waldi jak dla mnie robi cos wielkiego ciezko dopasowac formy kubiczne do ciala a jemu sie to udaje z niesamowitym wyczuciem i smaczkeim choc nie jest przypadaj mi do gustu jego prace ..natomiast bardzo je cenie... temat chyab bardzo kontrowersyjny Sley ale mi milo:P fiu fiu


PostWysłany: 2007-10-23, 11:40 Temat postu:
A ja jeszcze mam jedno pytanie odnośnie tatuażu na stopie - jest do dość ukrwione miejsce, jak tatuatorzy radzą sobie z tym utrudnieniem? Bo zdaje mi się, że w czasie tatuowania i po skończeniu, tej krwi jest dość sporo, mam rację?

nie wydaje mi się by stopa była bardziej ukrwiona iż inna część ciała
czasem jest problem przy okolicach podeszwy stopy-naskórek jest tam grubszy -i ot tyle z utrudnień

nie robi sie tatuazy kolcow a jak przyjmuja do szpitala to pytaja nawet o kosmetyczke gabinet dentystyczny i fryzjera, jakiekolwiek zakazenie mogloby byc dla dziecka grozne, wiec niezalecane. zreszta to bez sensu zeby sie dziarac w ciazy, cialo sie tak zmienia wszedzie, ze czasem trzeba dlugo popracowac (albo poczekac ) zeby osiagnac jakis 'stan staly'.

szatan,

zanim nauczysz sie rysowac, proponuje troche historii sztuki Cos co jednemu wydaje sie brzydkie w taki czy inny sposob (Bosh, Nikifor, prerafaelici) innego zachwyca.

tatuaz jest taka dziedzina sztuki ze o ile wzor to personalna sprawa (jesli Twoj klient chce buraka to ok, jego cialo, jego decyzja), o tyle sama technika musi byc opanowana przynajmniej bardzo dobrze.

dlatego zawsze powtarzam, tatuator nie musi byc artysta, nie musi operowac olowkiem jak Schiele, ale musi byc rzemieslnikiem i miec mocne techniczne podstawy jesli chodzi o wykonanie tatuazu. Mnie bardziej razi ladny ale zle zrobiony wzor niz popularny do bolu i ladnie wykonany tatuaz.

http://wiadomosci.wp.pl/w...59&ticaid=154d5

Niby w tym roku ostatni mega pobór ;] A jak Tusk nie da ciała to w 2010 mamy zawodową ;]

Z tego co wiem, biorą wszystkich. W sumie to zależy od składu komisji, ale nie ma dużej szansy. Tatuaż nie uratuje od wojska ;] Tak samo jak połykanie gwoździ ;] Zasadnicza.

A co do zawodowej to już inna bajka. Zależy wszystko od interpretacji psychologa itp. Np. skłonność do samookaleczeń mogą Ci wlepić i nici ze służby ;] Chodź różnie może być

Ja swoja 1 komisje wojskowa mialem jakies 2 lata temu niewziolem papierow stwierdzajacych ze mam astme oskrzelowa i alergie i dostalem kat.A jakis czas uczylem sie i niemartwilem sie tym niedawno postanowailem zalatwic wkoncu sprawe wojska dostalem wezwanie odwolalem sie wyslali mnie na ponowana komisje wojskowa do Ełku do szpitaka wojskowego. Na szyji z prawej strony mam widoczny tatuaz i podczas pierwszej rozmowy lekarz w jednostce WKU w Ełku powiedzial mi ze jego zdaniem to nie jest normalne ze ktos sie tatuje a tym bardziej w takim miejscu i powiedzial zebym skonsultowal to z psychiatra. Poszedlem do psychiatry a on mnie pyta czemu pan soebie to zrobil to mowie ze lubie tatuaze i zawsze chcialem miec tatoo na karku poprosil jeszcze zebym mu powiedzial czym dla mnie sa tatuaze powiedzialem mu ze dla mnie to forma sztuki ktora nosze na swojim ciele a on mi na to ze taki wzorek mozna powielic a jak go zapytalem czy kopia Picassa juz sie nieliczy jako forma sztuki to zamilkl a z Kapitanem z WKU rozmawialem na koniec i powiedzial ze nikt nawet uwagi by niezwrucil na tatuaz chyba ze psychiatra by stwierdzil jakis odchyly wiec czy ma sie tatuaze czy nie to i tak biora oprucz sluzby zawodowej mnie na szczescie uratowala alergia i astma

Wiesz Shtojer akurat z robieniem tatuażu dla szpanu nie musisz mi wyjeżdżać i nie wmówisz mi że zrobiony na wardze wzór będzie taki najpiękniejszy /wystarczy pooglądać takie wzory/, natomiast na ciele jest dużo takich miejsc na których można zrobić fantastyczne wzory i nie będzie ich także widać.

HaCe widze ze mamy podobne myslelnie tez codziennie grzebie w necie w poszukiwaniu czegos nawego z temacie tattoo, od kiedy zrobilem pierwsza dziare minelo troche czasu i tez sporo sobie na skorze dolozylem, od prostego ta2 z bio na lydce zrobila sie cala zabudowana lydka i ramie a teraz plany na druga lydke pozniej moze rekaw, zobaczymy - w kazdym razie to fakt ktos kto robi tatuaz bo naprawde chce a nie dla szpanu czy dlatego ze kolega robi to ja tez wpada w nalog dziergania i przy kazdej sesji w studiu juz zastanawia sie co nastepnego znajdzie sie na jego ciele

Jeśli nie masz pewności a lekarzowi nie ufasz i nie masz ochoty iść do innego rada jest prosta.Zrób sobie MAŁY prosty tatuaż w miejscu widocznym tylko dla Ciebie.Pośladek,stopa(jeśli nie preferujesz "odkrytych" butów),łono,pierśi lub w każdej innej części ciała która nie jest przez Ciebie eksponowana,i sama sprawdź.
"Czerwona otoczka"=odpuść sobie.
ładny tatuaż bez powikłań=stopniowo zwiększaj tatuowaną powierzchnie,jeżeli dalej się nic nie dzieje-kolejny tatuaż większy, ale raczej unikaj tribali itp ciężko wypełnianych wzrorów.

protech, na jakiej podstawie twierdzisz, że lekarz, o którym mowa jest niekompetentny. Z medycznego punktu widzenia każda modyfikacja ciała jest okaleczeniem, a lekarz jest o tego, żeby Cię o tym poinformować. Ta "stara baba" może być świetnym dermatologiem.

Żela., słuchaj się lekarza, bo jeżeli ta obwódka może być zmiana podobna do zmiany pokrzywkowej, to posiadanie tatuażu nie jest warte przyszłych dolegliwości.

Masz 100% pewności, że przy Twojej chorobie, nie wystąpi martwica po wykonaniu tatuażu??? Nie życzę nikomu przeszczepów.

Podpisano:
Posiadaczka przeszczepu

wyobrazam sobie to na ludzki rozum ze masz problemy z skora w miejscach glownie jak szyja i tym podobne delikatne miejsca.... czy to zjawisko medyczne ( niechce nazywac tego choroba) jest tak samo widoczne np na lopatce czy na zenetrznej czesci reki?

skora na ciele czlowieka nie jest taka sama wszedzie.....
co do lekazy, ja nie chce kwestionowac ich wiedzi.... ciezko studiowali by osiagnac swoje doswiadczenie...ale ja wiem ze prawie 100% lekazy widzac swierzy tattooaz odrazu stwierdza zakazenie.

ps. jak dlugo goja ci sie jakies zranienia? pamietasz moze jakies przypadki?

tak, ten problem mam tylko na szyi, nigdzie więcej.
zranienia i tego typu sprawy nie goją mi się długo, kolczyk w języku zagoił mi się momentalnie (tylko miałam małe problemy z węzłami chłonnymi, ale to normalne w sumie), w wardze to samo, i nie mam z nim żadnych problemów, trochę gorzej z pępkiem bo ciągle gdzieś nim zahaczam. z innymi też bardzo dobrze, żadnych problemów.

chciałam zrobić sobie mały tatuaż na kciuku, o średnicy 1,5cm x 1,5 cm..
na razie taki, potem kilka większych wzorów.

ogólnie tatuażysta chyba z pół godziny mnie odwodził od tego pomysłu, mowiąc, że tutaj będzie mnie masakrycznie bolało, bo "igła będzie jeździć po kości", i powiedział, że może zrobić mi wszędzie, tylko nie tu..

strasznie chcę mieć tatuaż, ale boję się trochę ewentualnych powikłań.
znając życie pewnie i tak go zrobię, ale muszę jeszcze popytać lekarzy i pogrzebać w necie.

wielkie dzięki za odpowiedzi.

Po goleniu maszynka nie odrasta WIECEJ wlosow. wydaje sie tam bo sa ciemniejsze i nieco grubsze. Golenie maszynka nijak wplywa na cebulki wlosowe, a ile cebulek tyle wlosow To mit ze golac sjakas czesc ciala po jakims czasie wyhodujesz "krzaki"

Meszek nie meszek golic wypada Ja sama mam biale i slabe wloski na rekach a i tak mialam ja golona do tatuazu.

Wosku nie polecam Jesli sam nie umiesz zrobisz sobie tylko krzywde (slyszalam o przypadkach zerwania naskorka).
Mozesz sprobowac kremu depilacyjnego ale tez lekko skore podraznia.

Jednorazowka to najlepszy pomysl

Mi się nie podobają ładunki. I na tatuażu i na oryginale są one płaskie i wyglądają, jak naklejka na ciele, a chyba nie taki był zamiar. Najbardziej razi ten ładunek zachodzący na plecy i skręcający do tyłu.

Niby taki był oryginał. Ale jakbym miał to nosić, to wolałbym, żeby miało ręce i nogi.

Tym bardziej jak ktoś jest nadopiekuńczy i nie poczeka aż samo zejdzie tylko pomaga i zdziera skórę... To też strasznie niszczy.

Mam nadzieje, że Ty tak nie robiłeś.

Ja z kolei muszę dłużej trzymać pod folią, tatuaż robię w miejscach na ciele, które są w ciągłym ruchu bo taką mam pracę, trzeba się namachać trochę.
Bez folii nie dałbym rady, za bardzo by mnie bolało w pierwsze 3 dni, łatwo o otarcia i kurzy się...

oliwką możesz sie posmarować jak chcesz sie opalić na raczka

czytałam gdzies że.... tatuaż goi sie miesiac ale to jest ciało obce i tak

naprawde przyjmie sie na naszej skorze grześ po roku. i moze sie tak

stac że po tym roku troche zblednie albo troche sie zmieni ale nie u

kazdego sie tak dzieje.

a na słoneczko tylko z super filtrami jak chce sie miec piekna dziarke

przez lata to trzeba dbac o nia:)

Oczywiście, że z młodymi cukrzykami nie ma problemu.
Moje pytanie dotyczyło tych starszych klientów, którzy mogą mieć już cukrzycę zaawansowaną.
Tatuaż w końcu można sobie zrobić w każdym wieku.

I to że przy zaawansowanej cukrzycy dziabać stopy jak i całego ciała nie wolno to jasna sprawa. Obniżona odporność organizmu, niedokrwistość i jeszcze kilka innych przeciwwskazań

Bardziej chodzi mi o to czy pytacie słownie czy przez ankietę o cukrzyce?

z symbolika maoryskiego tatuazu bedziesz mial problem, tez chcialem do tego dojsc ale bylo ciezko, sa albumy z gotowymi "rozkladowkami" ktore obrazuja gdzie dany element umieszczano na ciele ale dokladnej symboliki i znaczen nie znajdziesz a njlepszym rozwiazaniem bylby udac sie tam i pomieszkac z nimi a tak na serio to w pl ciezko wogole kupic tkaie publikacje, ja jeden bardzo ciekawy album przegladalem w studiu D3XS, najlepeij chyba polazic po roznych studiach is zukac moze cos znajdziesz
z moich poszukiwan dotarlem jedynie do informacji, ze co oczywiste rodzeje tatuazu i ich symbolika zmieniala sie wraz z danymi plemionami zamieszkujacymi rozne wyspy, najczesciej tatuaz na ciele kobiet nie mial innego znaczenia poza ozdabianiem ciala (stad jest podzial na wzory male i female ), natomiast u mezczyzn mial on decydujace znaczenie, wzor zalezny byl od hierarchi w plemieniu, a zeby stac sie mezczyzna mlodziency przechodzili zabiegi tatuaowania ktore czesto konczyly sie smiercia...wazna byla rowniez kolejnosc "umieszczania" wzorow na odpowiednich czesciach ciala...
genralnie wiadomo, ze np trojkaty ulozone odpowiednio symbolizowaly zeby rekina, najlatwiej jest chyba z tymi motywami zwierzecymi ale tka naprawde zeby zrozumiec symbolike nalezaloby przebywac i zrozumiec ta kulture, podobniej jak przy tatuazu japonskim...
byc moze znajdziesz jakeis ciekawe ksiazki na ebay ale sa cholernie drogie, jesli dotrzesz do czegos ciekawego daj znac
powodzenia

[ Dodano: 2007-09-12, 08:59 ]

póki co, jak zapewne widać przy avatarze, siedze w Londynie. ale dopiero teraz znalazłem wreszcie czas, żeby na nowo zająć się dziaraniem, i chcę dokonczyć, a w zasadzie mocno rozbudować swoja rękę. nie zamierzam jednak wytatuować całego ciała w jednolitej tematyce, mam zupełnie inne pomysły co do obu ramion, a zupełnie co innego chodzi mi po głowie jeśli zastanawiam sie nad plecami. jadę wkrótce do PL i zamierzam odwiedzić studio w moim rodzinnym miescie Kołobrzegu, gdzie działa niejaki pan Maya. chłopak sie stara i nawet zdobywał nagrody na konwentach, poza tym robił już coś na mojej skórze. ale w bliskiej przyszlosci zamierzam pojechać po całosci i zrobic coś naprawde oryginalnego, no nie powiem ze chciałoby mi sie jechać na wschód, ale pod uwagę moge brać studia na zachodnim pomorzu i Wrocław, bo kiedys tam mieszkałem i mam wielu znajomych. słyszalem rowniez ze wielu uzdolnionych ludzi siedzi własnie w Londynie, problem w tym ze nie wiem jak do nich dotrzec, w jakich studiach działają. jesli ktos dysponuje namiarami, prosze o pomoc. o pieniadze raczej nie chodzi... w koncu za sztukę płaci się słono, a tatuaż to przeciez sztuka.

Dnia  czasu lokalnego,

powiedzcie mi prosze (chodzi o fachowe opinie) dlaczego niektorzy
ojcowie sa tak bardzo zazdrosni o swoje corki ?


Jeszcze coś takiego znalazłem ;)

Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda

| do pokoju
| | córeczki
| | i
| | | znajduje na lóżku następujący liścik:

| | | Droga Mamo!

| | | Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze.
| Jestem od dawna
| | | zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem
| wreszcie "się
| | urwać".
| | Wiem,
| | | że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki
| słodki! Te jego
| | tatuaże
| | i
| | | piercing na każdym kawałku ciała...A ten jego
| motocykl! Ali (
| | tak
| | nazywa
| | | się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku
to
| grzech. Ali
| | jest
| | | kompletnie na moim punkcie zwariowany.Mówi,że go
| uratowałam, bo
| | ten
| | | alkohol by go w końcu zabił...
| | | Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak
| się cieszę!
| | Kolega
| | Alego
| | | ma gdziś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
| wyremontować i nie
| | ma w
| | | niej światła ani wody ale to będzie nasz nowy
dom.
| Nie martw
| | się!
| | | Bądziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny
| pomysł. Bądziemy
| | uprawiać
| | | marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z
tego
| kupa forsy.
| | | Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce
| będę miała 14
| | lat i
| | | naprawdę mogę na siebie sama uważać.
| | | Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta
| szczepionka
| | przeciwko
| | AIDS.
| | | Alemu bardzo by to pomogło...

| | | Twoja ukochana córeczka.

| | | P.S.
| | | Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy
| telewizję.
| | Chciałam Ci
| | | tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to
| świadectwo, które
| | | znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!



Czy ty, mężczyzno, chcesz pojąć tę kobietę, według legendy zrodzoną z
twojego żebra, za żonę, razem z wszystkim co z sobą niesie i zabiera,
przeszłość i przyszłość, wiarę i nadzieję, zwątpienie i beznadziejność? Czy
chcesz pojąć wszechświat tej kobiety, jej wewnętrzne przeciwieństwa, walkę
zła i dobra, jej ciągłą zmienność? Czy chcesz objąć jej świat, wszystko co
do niego należy, a czego nie możesz przeniknąć rozumem a potrafisz uczuciem?
Czy pragniesz by była twoim tatuażem na źrenicy przez którą będziesz widział
całe swoje życie, na jawie i w snach? Czy chcesz jej dać siebie nie
zabierając niczego jej osobie? Czy chcesz by czerpała z ciebie niczego w
zamian nie dając? Czy w chwilach załamania będziesz dawał jej siłę, by mogła
cię podtrzymać?

Czy ty, kobieto, według legendy stworzona z żebra mężczyzny, chcesz widzieć
jego oczami świat takim, jakiego nigdy byś sama nie ujrzała? Czy chcesz aby
wasze światy przenikały się, tworząc nową przestrzeń, na jawie i w snach?
Czy chcesz z tym mężczyzną spleść swój żywot tak jak splatać będziecie swe
ciała w niejedną noc i dzień? Czy chcesz z tym mężczyną być bogiem i
stworzyć nowego człowieka, nie wolnego od trosk, cierpień i poszukiwania
szczęścia, zdolnym odczuwać świat  razem z jego cierpieniem i radością? Czy
ty, kobieto, chcesz dać mężczyźnie siebie nie zabierając mu niczego? Czy
chcesz by czerpał z ciebie niczego w zamian nie dając? Czy dasz mu siłę by
mógł cię zatrzymać przy sobie?

Czy wy, którzy odnaleźliście siebie w tym chaosie świata, wolnym od
wszelkiego boskiego porządku i zamysłu, chcecie aby wasze prochy stały się
jedną substancją, w ziemi, wodzie, bądź powietrzu i abyście zostali w
pamięci wszechświata na wieki?

A teraz na znak danych ślubów uczyńcie sobie na dłoniach tatuaże. Od tej
chwili jesteście mężem i żoną. Nikt was nie rozdzieli, nic nie rozłączy
dopóki oboje tak nie zechcecie lub jedno z was nie znajdzie swojej własnej
drogi.

--------------
Je.



Czy ty, mężczyzno, chcesz pojąć tę kobietę, według legendy zrodzoną z
twojego żebra, za żonę, razem z wszystkim co z sobą niesie i zabiera,
przeszłość i przyszłość, wiarę i nadzieję, zwątpienie i beznadziejność?
Czy
chcesz pojąć wszechświat tej kobiety, jej wewnętrzne przeciwieństwa, walkę
zła i dobra, jej ciągłą zmienność? Czy chcesz objąć jej świat, wszystko co
do niego należy, a czego nie możesz przeniknąć rozumem a potrafisz
uczuciem?
Czy pragniesz by była twoim tatuażem na źrenicy przez którą będziesz
widział
całe swoje życie, na jawie i w snach? Czy chcesz jej dać siebie nie
zabierając niczego jej osobie? Czy chcesz by czerpała z ciebie niczego w
zamian nie dając? Czy w chwilach załamania będziesz dawał jej siłę, by
mogła
cię podtrzymać?

Czy ty, kobieto, według legendy stworzona z żebra mężczyzny, chcesz
widzieć
jego oczami świat takim, jakiego nigdy byś sama nie ujrzała? Czy chcesz
aby
wasze światy przenikały się, tworząc nową przestrzeń, na jawie i w snach?
Czy chcesz z tym mężczyzną spleść swój żywot tak jak splatać będziecie swe
ciała w niejedną noc i dzień? Czy chcesz z tym mężczyną być bogiem i
stworzyć nowego człowieka, nie wolnego od trosk, cierpień i poszukiwania
szczęścia, zdolnym odczuwać świat  razem z jego cierpieniem i radością?
Czy
ty, kobieto, chcesz dać mężczyźnie siebie nie zabierając mu niczego? Czy
chcesz by czerpał z ciebie niczego w zamian nie dając? Czy dasz mu siłę by
mógł cię zatrzymać przy sobie?

Czy wy, którzy odnaleźliście siebie w tym chaosie świata, wolnym od
wszelkiego boskiego porządku i zamysłu, chcecie aby wasze prochy stały się
jedną substancją, w ziemi, wodzie, bądź powietrzu i abyście zostali w
pamięci wszechświata na wieki?
A teraz na znak danych ślubów uczyńcie sobie na dłoniach tatuaże. Od tej
chwili jesteście mężem i żoną. Nikt was nie rozdzieli, nic nie rozłączy
dopóki oboje tak nie zechcecie lub jedno z was nie znajdzie swojej własnej
drogi.

--------------
Je.


Bosko.Nic dodać,nic ująć.Pozdrawiam i życzę nowych pomysłow.Czy można to
wykorzystać?

"Życie nie jest gorsze ani lepsze od naszych marzeń,
 jest tylko zupełnie inne."  William Shakespeare
 ------FEN-------


-----Original Message-----

Sent: Thursday, January 17, 2002 1:50 PM

Subject: Re: Inni tacy sami (spoilery)

| Ale przeciez to jest wyjasnione w filmie i mocno
podkreslane! Wyksztalcal w
| sobie odruchy warunkowe, niezalezne od pamieci. Nie wiem,
czy to mozliwe,
| ale nie mozna twierdzic, ze sprawa nie byla wyjasniona.

Ale to zadne wyjasnienie. Odruchy warunkowe, to mozna sobie
wyksztalcic
na zasadzie psa Pawlowa. Widze zarcie i slina mi sama leci.
czy tak jak
to jest zreszta pokazane w scenie testu z 'kopiacymi' modelami bryl.
A nie, ze budze sie, nie wiem gdzie jestem, ale jakby zdaje sobie
sprawe, ze w jakims motelu i wiem, ze mam rzucic sie do lustra,
przeczytac tatuaze a nastepnie przejrzec zdjecia. Pomijam
juz, ze zeby z
tych hasel na zdjeciach i ciele poskladac jakies sensowne wyjasnienie
sytuacji w kilka minut, to by trzeba geniusza, i tez by nie pomoglo.


Aby z tym polemizowac musialbym film jeszcze raz obejrzec, a uczynie to
pewnie dopiero gdy wyjdzie na DVD. W kazdym razie wyjasnienie bylo dla mnie
spojne. Pamietajmy, ze schorzenie dla Shelby'ego nie jest niczym nowym -
dokladnie obejrzal je sobie wczesniej na przykladzie Sammy'ego Jankinsa. A w
takich, przypadkach, obserwujac go prawdopodobnie przez kilka miesiecy, nie
mogl nie zastanawiac sie nad tym, co on robilby, jak sie zachowywal w takim
przypadku. Dlatego ma zapisane "Pamietaj Sammy'ego Jankinsa" jako
najwazniejsza informacje. Przeczytanie jej uruchomia szereg skojarzen
opartych na pamieci _przedwypadkowej_ - zapisywalbym fakty na ciele,
robilbym zdjecia, trzeba przeczytac co mam wytatuowane, trzeba wlozyc reke
do kieszeni (to odruch), zobaczyc co tam mam - i dzialac. Wiem, ze moja zona
nie zyje, ze zostala zamordowana. To, paradoksalnie, najblizsze wspomnienie.
Scigam zabojce, to logiczne. Mam wskazowki. IMHO Nolan bardzo sie postaral,
aby cala sytuacje, bardzo nietypowa, uprawdopodobnic i uzasadnic - i ja to
kupuje. IMHO rzeczywiscie za szybko Shelby zapomina o slowach  Natalie, ale
ja akceptuje ten chwyt ze wzgledu na dobry efekt dramatyczny. :-)

Konrad Wagrowski
Magazyn "Esensja": http://www.esensja.pl
I have to believe in a world outside my own mind. I have to believe that my
actions still have meaning... even if I can't remember them. I have to
believe that when my eyes are closed, the world's still there.



| Byc moze tak lecz z drugiej strony rodzice pozostawieni sami sobie
| znacznie bardziej dbaja o swoje dziecko niz rzad lub ktokolwiek inny
| to potrafi. Byly Zwiazek Radziecki i Niemcy Faszystowskie dowodza ze
| nie rzad lecz rodzice dbaja znacznie lepiej o swoje dzieci i znacznie
| jest trudniej matce lub ojcu obciac glowe swojemu dziecku niz innemu z
| oczywistych powodow pomimo ze i takie odizolowane przypadki sie
| zdarzaja. Kiedy jednak jakis rodzic "lost his marbles" i postanowil
| obciac glowe swojemu dziecku to zadne prawo rzadowe lub nawet sto
| takich praw nie przeszkodzi mu tego zrobic i najprawdopodobniej tez
| nie bedzie policji w okolicy aby przeszkodzic temu.
Z drugiej strony grasowal tu pan ktory propagowal inicjacje seksualna
wlasnych dzieci. Jest to w zasadzie pedophilia, czym przestepczy plus
kazirodztwo (moze ten pan byl z Alabamy?) . Czy bys chcial aby rodzice
mieli pelna swobode postepowanie wobec dzieci? Ja wole aby pedophilia
nawet w stosunku do wlasnego potomstwa byla karalna, przynajmniej jest
cos co moze tego pana powstzrymac.


Pedofilia jest i byla karana, przynajmniej w USA, tak samo jak
obcinanie komus rak lub glow. To ze prawa istnieja nie gwarantuje ze
potrafia one powstrzymac kogokolwiek przed popelnianiem przestepstw.
Dla niektorych ludzi prawa takie maja podobny efekt jak powiedzmy
prawa zabraniajace oddychania -- zaden.

Tak jest z roznych powodow, czesto ci ludzie sa po prostu gleboko
chorzy. Wracajac do naszej dyskusji o okaleczaniu dzieci to normalnie
instynkt rodzicielski matki czy ojca jest na tyle silny ze zapobiega
krzywdzeniu wlasnych dzieci i raczej trudno jest porownywac obrzezanie
czy przekluwanie ciala kolczykami, lub tatuaz do obcinania rak i
podobnego okaleczenia.