Wyniki wyszukiwania dla hasła: Tatuaż na ręke


| szkoda tylko, że trzeba sobie rękę oszczać, zanim się tatuaż zrobi...

Pomyliłeś się, tu nie chodzi o tatuaż, tu chodzi o "dźargę" :-)


"Dźarga" - no tak, niefortunnie się jebnąłem, a przecież taka dźarga to
niezły rispekt na dzielni...



http://allegro.pl/show_item.php?item=44592458

szkoda tylko, że trzeba sobie rękę oszczać, zanim się tatuaż zrobi...


znam lepszy sposób. Najpierw żyletką wycinasz na skórze pożądany wzór a
potem zalewasz atramentem. Efekt murowany! Takiej dziargi nie znajdziesz u
nikogo innego - gwarantuje!


prywat Na grupy dyskusyjne pisze prywatnie, nie reprezentuje zadnej firmy, instytucji
Xref: g2news1.google.com alt.pl.allegro:82020

http://allegro.pl/show_item.php?item=44592458

szkoda tylko, że trzeba sobie rękę oszczać, zanim się tatuaż zrobi...


Trzeba pamiętać, aby końcówkę oszczać - pewnie po to, aby
była *anty_c_eptyczna

* - nigdy nie byłem w szkole prymasem...


Wygląd: wysoki (~175-180cm), szczupły, twarz owalna, włosy krótkie. Brak
jakichkolwiek cech szczególnych. Po prostu zwykły człowiek :) Nie ma
żadnych tatuazy na twarzy, nie ma garba czy sześciu palców u jednej ręki
;)

Rzeczy mniej pewne:

(...) Ubiera się na czarno i na pewno nosi niebieskie luminescencyjne
buty;
strasznie śmieszny kolor. Pewnie jednak teraz je zmieni. Nosi czapke z
daszkiem.
(...)


Zdziwisz się, ale kilka dni temu będąc w mieście widziałem gościa, który
miał takie rzucające się w oczy buty. Przyciągneły bardzo moją uwagę, ale na
twarz ani ubiór się nie przyglądałem. Czapka z daszkiem - chyba miał. :]




[...]

Je li chodzi o fazę i inne klimaty przyznam się, że kiedy  trochę
przecholowałem że speedzikiem (mocny, krystaliczny,  mierdzący) i miałem
niezłe odjazdy wzrokowe. Czułem się co prawda jakbym miał zaraz kipnąć, ale
to co zaczęło się dziać w nocy
było naprawdę niesamowite, nie tak jak po kwasie. Wszystko realne, w
poczuciu całkowitej jasno ci umysłu. Cienie zaczęły przemieniać się w
jakie  zwierzęta, zdjęcia zaczęły ożywać, kwiatki poruszać jak żywe, nawet
tatuaż na moim ręku zaczął chodzić. Totalny odjazd. A jak się nie chciało
na to patrzeć wystarczyło zamknąć oczy. Chorowałem potem przez tydzień.
Ale fakt jest faktem - AMFA TO GÓWNO i już jej nie używam.

Ciao !!


No fakt, do takich rzeczy najlepszy jest kwasik. Ale w przetanczeniu 6-7
godzin bez przerwy (party) kwas nic nie pomoze (moze to ja jestem
mutant, ale acidy mnie rozleniwiaja). Speed jest jedynym wyjsciem.
Zreszta dzisiaj jestem wlasnie "po": wczoraj o godz. 22.30 dotarlem na
party, wciagnalem 2 kreski, bawilem sie do 5.00 dzisiaj, o 5.30 bylem w
domu, a o 7.20 wyszedlem do pracy. Teraz jest 12.20 a ja czuje sie lekki
i jakby obojetny, ale praca idzie mi szybko i w takim stanie spokojnie
wytrwam do 16. Pozniej zajade do domu, zrobie sobie kawe, puszcze cicho
muzyke i poloze sie z ksiazka. Po jakiejs godzinie spokojnie zasne. Tak
to wyglada co piatek od kilku miesiecy i jeszcze nigdy nie mialem
czegos, co moznaby nazwac typowym speedowym zjazdem (doly, bole glowy
itp.). Choc nie zmienia to faktu, ze amfa to gowno.

Yabol


Sprobuj zrobic sobie tatuaz (w widocznym miejscu) albo sie posznytac
(znaczy dziary sobie zrobic jakims ostrym przedmiotem, rowniez w
widocznym miejscu). Takich nie biora.
Ewentualnie powiedz, ze fascynuje cie fa_szyzm, i nie mozesz
doczekac sie, az dostaniesz karabin do reki.


Sprobuj zrobic sobie tatuaz (w widocznym miejscu) albo sie posznytac
(znaczy dziary sobie zrobic jakims ostrym przedmiotem, rowniez w
widocznym miejscu). Takich nie biora.
Ewentualnie powiedz, ze fascynuje cie fa_szyzm, i nie mozesz
doczekac sie, az dostaniesz karabin do reki.


bylo cos takiego w jakims filmie z robertem de niro :


Hi!

Sorry ze troche oftopic ale mam teraz nie lada problem...

Dzisiaj dostalem wezwanie do wojska :(
Jako ze raczej niebardzo mi sie to usmiecha, bo chce
isc na studia (wczesniej nie wyszlo :(),
i mam jeszcze pare innych spraw na glowie :),
to poszukuje jakiejs mozliwosci wykrecenia sie.
Moze ktos z was ma jakies pomysly i/lub
doswiadczenie na ten temat?
Podobno mozna zlozyc jakis wniosek, w ktorym
mozna sie powolywac na przekonania religijne lub
wyznawane zasady moralne. Jak to jest rzeczywicie?

pacyfista czy jak)???
Ze zdrowiem "niestety" u mnie wszystko w porzadku
(no moze poza lekka wada wzroku od kompa :)),
wiec jakies oswiadczenia lekarskie raczej odpadaja :(

W ostatecznosci jak wyglada sprawa sluzby zastepczej
(np. w strazy pozarnej)?

I bardzo prosze o nie pisanie jakichs glupich komentarzy,
lub zeczy w stylu "zrob sobie tatuaz na czole lub polam
rece to cie nie wezma" :))))

Prosze pomozcie zdesperowanemu :)

Bye!

PS. Wezwania narazie nie odebralem (ugadalem sie z
listonoszka ze niby nie bylo mnie w domu) ale dopadna
mnie wczesniej czy pozniej (wezwanie jest na 21 kwietnia)...

PS2. Jesli to nie sprawi problemu to proslibym kopie
odpowiedzi na priva (adres w sygnaturce). Thx!


Witam MRP

Ze zdrowiem "niestety" u mnie wszystko w porzadku
(no moze poza lekka wada wzroku od kompa :)),
wiec jakies oswiadczenia lekarskie raczej odpadaja :(
W ostatecznosci jak wyglada sprawa sluzby zastepczej
(np. w strazy pozarnej)?
I bardzo prosze o nie pisanie jakichs glupich komentarzy,
lub zeczy w stylu "zrob sobie tatuaz na czole lub polam
rece to cie nie wezma" :))))
Prosze pomozcie zdesperowanemu :)



to odrazu dostaniesz kategorię "E" a może nawet i "Ż"
;-:| | | | | |

Pozdrawiam


AVE

Kiedy Cię spotkam, co Ci powiem
ze byłas swiatłem, moim Bogiem
ze szmat juz drogi przemierzyłem
i byłas wszędzie tam gdzie byłem
odległa gwiazdą w sztolni noc
zachodem słonca, snem proroczym
przestrzenią serca, której strzegłem
jak oka w głowie, dla tej jednej
mądrej i pięknej ludzkim prawem
AVE

Kiedy Cię spotkam, czy ukryję
wszystkie kobiety, których byłem
pacjentem, uczniem, profesorem
żal nie na miejscu i nie w porę.
Jak mogło być a jak nie było,
że wszystko na nic - tylko miłość
na wieki wieków i że żaden
człowiek nie był mi tak potrzebny
AVE

Kiedy Cię spotkam, jak mam spojrzeć
żebyś nie mogła w oczach dojrzeć
starego głodu, którym hojnie
obdarowałem tyle spojrzeń
blasku księżyca, który każe
od ścian odbijać się, od marzeń
do zjawy Twej wyciągać ręce
w śniegu pościeli pisać wiersze
szkłem ryte skrycie tatuaże
AVE

jaroslaw czyzykiewicz

:))))))))))))))))))))))


AVE

Słuchaj! Jak chcesz spotkamy się i powiesz mi osobiście że jestem Twoim
światłem(mam naturalnie blond włosy)-więc nie jestem sztuczna
inteligencją.pa pa kochanie, będzie miło na sianie!

Kiedy Cię spotkam, co Ci powiem
ze byłas swiatłem, moim Bogiem
ze szmat juz drogi przemierzyłem
i byłas wszędzie tam gdzie byłem
odległa gwiazdą w sztolni noc
zachodem słonca, snem proroczym
przestrzenią serca, której strzegłem
jak oka w głowie, dla tej jednej
mądrej i pięknej ludzkim prawem
AVE

Kiedy Cię spotkam, czy ukryję
wszystkie kobiety, których byłem
pacjentem, uczniem, profesorem
żal nie na miejscu i nie w porę.
Jak mogło być a jak nie było,
że wszystko na nic - tylko miłość
na wieki wieków i że żaden
człowiek nie był mi tak potrzebny
AVE

Kiedy Cię spotkam, jak mam spojrzeć
żebyś nie mogła w oczach dojrzeć
starego głodu, którym hojnie
obdarowałem tyle spojrzeń
blasku księżyca, który każe
od ścian odbijać się, od marzeń
do zjawy Twej wyciągać ręce
w śniegu pościeli pisać wiersze
szkłem ryte skrycie tatuaże
AVE

jaroslaw czyzykiewicz

:))))))))))))))))))))))



Kobiety robia sobie wszedze piercingi, tatuaze na brzuchu, tatuaze na
plecach, operacje plastyczne twarzy, wysysaja tluszcz z brzucha,
chirurgiczne liposomie,wsadzaja silikon w piersi podciagaja zmarszczki,
liftingi a potem mówia ze w pupe nie, bo to boli !!! ...e tam.


Ale popierdulona argumentacja :-) To tak jak by gówno do twarogu porównać.
Silikony, tatuaże, liposomie mają służyć chyba w konsekwencji poprawie
wyglądu (osobna sprawa, że zależy co się komu podobuje) nie więżą się z
przyjemnością....

a z resztą w pupę wcale nie musi boleć, to zależy kto i jak się do tego
zabiera....e tam.

----
Dwoch gejow zabawia sie w łóżku, robia sobie quiz - jeden ma wypiac pupe i
zgadywac, co jego partner mu w nia wsadza.
- Mmmmmmmmm, ohhhhhhhhhhhh.... banan?
- Zgadles.
***
- Oooooooooooooooouuuuuuuuuuuu, mmmmmmmmmmmmm...................... jablko?
- Zgadles.
***
- Aaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuu, ajajajajaj,
aaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuu.............. ARBUZ?
- [zaslaniamy usta reka, aby wydac stłumiony, pusty glos] - PUDLO!

szalom wam w pupe




| przyszedl facet do salonu tatuazu i mowi, ze chcialby sobie wytatuowac
swoje
| imie (willy) na penisie.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^
[...]

pozdr.
WILLY

ps. nie wytatuowane :-)
---

nie zmiescilo sie? ;P


Nie probowałem :-)
A skojarzył mi sie taki kawałek:
Toaleta dworcowa, przed pisuarem stoi dziadek i grzebie w rozporku. Obok
przechodzi młodzian i trąca niechcący staruszka, mówiąc
- O przepraszam Pana bardzo
Staruszek oburzony wykrzykuje
- Ładne mi przepraszam !!! 15 minut go szukałem a pn wytrąciłeś mi go z
ręki !!!

pozdr.
Willy


| czy byl projekt badz jest na naklejki grupowe PMK
| zeby np grupowicze poobklejali sobie samochody, drezyny,
| lokomotywy

..... a najlepiej czoła (własne)....

| w celu identyfikacji.

W celu identyfikacji to mam lepszy pomysł: grupowe tatuaże a'la Auschwitz.
Co ważne, nie zerżnięty z pl.misc. samochody....

Pozdr.
Mariusz


    No a jak sie czyta posty to rece opadaja :)

PZDr.
Adam.


| czy byl projekt badz jest na naklejki grupowe PMK
| zeby np grupowicze poobklejali sobie samochody, drezyny,
| lokomotywy

| ..... a najlepiej czoła (własne)....

| w celu identyfikacji.

| W celu identyfikacji to mam lepszy pomysł: grupowe tatuaże a'la Auschwitz.
| Co ważne, nie zerżnięty z pl.misc. samochody....

| Pozdr.
| Mariusz

 Â   No a jak sie czyta posty to rece opadaja :)


Dlatego ja nie identyfikuje się z tą grupą całościowo. Pełno tu dziwnych
ludzi...


Stoję sobie dziś w Lerła Merlę w kolejce, a przede mną apetyczna blondyna.  
Dziewczę tautaż miało, tatuaż jak na jej wiek i urodę, to raczej  
nietypowy... No i tenże tautuaż sen mi z oczu i tak dalej, bo ja gdzieś  
już to przedstawienie widziałem i nie mogę usnąć, bo nie pamiętam gdzie...

Ogólnie kanon vanitas vanitatum - starucha, goła, z biustem do pępka.  
Twarz dawno pochowanego trupa. W jednej ręce trzyma nad głową klepsydrę, w  
drugiej lusterko, w którym sie przegłada...

Dobrzy ludzie, powiedzcie skąd to, to spać nie mogę, przeglądam  
internetowe galerie i zmarnieję et omnia vanitas nie dowiedziawszy się ;-)

PS. Ja, jak Michnikowski w Seksmisji nie mam śmiałości do kobiet, nawet mi  
przez myśl nie przeszło, by zagadnąć 'cze bejbi, zaintereregowowywał mnie  
tfuj tatuuu'.

PPS. Wiem, zaraz mi się dostanie, żem gej, bo to tatuaż a nie dziewczę sen  
z mych powiek spędza ;-P

Pozdrawiam


Był 19 sierpień 2007 (niedziela), gdy o godzinie 23:13 *Vava*
zasugerował(a):

Stoję sobie dziś w Lerła Merlę w kolejce, a przede mną apetyczna blondyna.  
Dziewczę tautaż miało, tatuaż jak na jej wiek i urodę, to raczej  
nietypowy... No i tenże tautuaż sen mi z oczu i tak dalej, bo ja gdzieś  
już to przedstawienie widziałem i nie mogę usnąć, bo nie pamiętam gdzie...

Ogólnie kanon vanitas vanitatum - starucha, goła, z biustem do pępka.  
Twarz dawno pochowanego trupa. W jednej ręce trzyma nad głową klepsydrę, w  
drugiej lusterko, w którym sie przegłada...

Dobrzy ludzie, powiedzcie skąd to


W pierwszym momencie skojarzyło mi się z posłanką Sobecką z LPRu, tą, która
twierdzi, że seks jest zły, a bezdzietnych trzeba opodatkować. Ale to chyba
nie to?


Vava zarzuciwszy galaretę na ramiona pomyślał, że:

Stoję sobie dziś w Lerła Merlę w kolejce, a przede mną apetyczna
blondyna. Dziewczę tautaż miało, tatuaż jak na jej wiek i urodę, to
raczej nietypowy... No i tenże tautuaż sen mi z oczu i tak dalej, bo
ja gdzieś już to przedstawienie widziałem i nie mogę usnąć, bo nie
pamiętam gdzie...
Ogólnie kanon vanitas vanitatum - starucha, goła, z biustem do pępka.
Twarz dawno pochowanego trupa. W jednej ręce trzyma nad głową
klepsydrę, w drugiej lusterko, w którym sie przegłada...


No OK, ale opisz ten tatuaż :-


Jak wyglada sprawa z tatuazami?Wezma mnie?
Mam trzy tatuaze na jednym reku(zadnych tresci obrazliwych)
Jest jakies rozporzadzenie w tej sprawie,czy to nie ma dla wojska
znaczenia?Na komisji poborowej juz bylem,dostalem kategorie A,ale wtedy
jeszcze ich nie mialem(minely 3 lata).Czy ktos wie,czy moglbym cos zrobic w
tej sprawie?(np.ponowna komisja-w ogole jak z tym jest,przeciez przez 3 lata
moglem powaznie zachorowac)

Jak wyglada sprawa z tatuazami?Wezma mnie?
Mam trzy tatuaze na jednym reku(zadnych tresci obrazliwych)
Jest jakies rozporzadzenie w tej sprawie,czy to nie ma dla wojska
znaczenia?Na komisji poborowej juz bylem,dostalem kategorie A,ale wtedy
jeszcze ich nie mialem(minely 3 lata).Czy ktos wie,czy moglbym cos zrobic
w
tej sprawie?(np.ponowna komisja-w ogole jak z tym jest,przeciez przez 3
lata
moglem powaznie zachorowac)


Tatoo musi byc w widocznym miejscu, ktorego nie da sie przykryc mudurem.
Pare lat temu kolega polecial ze studiow i chcieli go capnac. Wytatuowal
sobie wierzch dloni (nawet ladny wzorek) i tyle.

pozdrawiam
Fragles


Jak wyglada sprawa z tatuazami?Wezma mnie?
Mam trzy tatuaze na jednym reku(zadnych tresci obrazliwych)
Jest jakies rozporzadzenie w tej sprawie,czy to nie ma dla wojska
znaczenia?Na komisji poborowej juz bylem,dostalem kategorie A,ale wtedy
jeszcze ich nie mialem(minely 3 lata).Czy ktos wie,czy moglbym cos zrobic
w
tej sprawie?(np.ponowna komisja-w ogole jak z tym jest,przeciez przez 3
lata
moglem powaznie zachorowac)


Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 czerwca 1992
r. w sprawie zasad określania zdolności do czynnej służby wojskowej oraz
właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych
sprawach (tekst jednolity - Dz. U. Nr 57, poz. 278), tzw. tatuaże nie
szpecące dają kategorię zdolności A - paragraf 2 pkt 7, a tatuaże szpecące
kategorię A lub D - paragraf 2 pkt 8 (w przypadku kategorii D orzeka się
komisyjnie tylko przy rozległych szpecących tatuażach).
______
Jupraw


| Czyżby Cyganie dawali się we znaki? :

tak. mlode grupki romow i duza ilosc lysych przypakowanych panow w glanach
bojowkach z wielkimi tatuazami :]


Uuuu... a myślałem, że chociaż na Słowacji nie mają łysolców w glanach lub
dresach. Pewnie jednak ci drudzy stanowili większe zagrożenie ;) Jak
jeździłem z Plavca do Popradu zawsze w okolicach Kezmaroku, zwłaszcza na st.
Studeny Potok wsiadało sporo Cyganów. Faceci - w większości pijani i
krzykliwi. Jednak trzeba przyznać, że wszyscy albo mieli bilet albo po
przyjściu konduktora grzecznie go kupowali. Nie było jakiś wyzwisk ani nikt
nie chciał go wyrzucać z pociągu. Natomiast jeden z pijanych młodzieńców
zjadł swój bilet po zakończonej podróży w Popradzie... Po przejściu na górny
poziom stacji jakby ręką odjął. Od razu grzecznie, kulturalnie...
Wole jednak nie myśleć, co się dzieje nocą na dworcu (nie wiem konkretnie
którym, ale jakimś z głównych) w Budapeszcie. Nawet w jakimś oficjalnym
przewodniku w Internecie czytałem, aby nocą wystrzegać się tego miejsca,

jeszcze gorzej"...





| Ludzie!!!!!!!!! Agresji moglby wam pozazdroscic niejeden w tym kierunku
| szkolony pitbull. ewa

| Ten pitbull ma na imię Ewa? :-)

| --
| Bartosz B.      UIN:17147670  "Jestem chory, dziki wariat tak ja świat,
| gnam do przodu nie zatrzymuj mnie kochanie! Coś prowadzi mnie za
|  rękę, może Pan, może szatan, sam już nie wiem co to jest."

A co z zaginiona suczka siberian husky? ewa


Zagineła.

Ludzie! A co z wolnością... Marc nazywa mnie debilem bo chcę sobie zrobic
psi tatuaż. Przecież nie chce zrobic go ani Marcowi, ani zaginionej suczce
siberian hysky (ona juz ma), ani pitbullowi Ewie (swoją drogą, nie znałem
jeszcze pitbulla, który by wysyłał 'mesydże' na listy dyskusyjne), tylko
SOBIE i nic wam do tego.

{  Mam nadzieję, że nic wam do tego?  ;-)  }



Co ty piszesz za bz......y
Wojtek może i siedzieł ale dawno... dawno temu .
(
A Łukasz nigdy ... :-))
Znam ich osobiście  więc troszeczke lepiej wiedzieć muszę nie....
Polecam  Studio Tatuażu na ul. Dereniowej ....
Ale jeśli szukasz takiego gdzie nie ma ludzi z marginesu to zapomnij ...
Polecam kupno kolorowych flamastrów ... i wizytę u plastyka ...(Dez


obrazy....)

Nie obrazilem sie.
Nie przeszkadza mi czy ktos siedzial czy nie ale jak u nich bylem to za
czysto nie mieli a i wygladali na lekko podcietych. Ja bym sie w ich rece
nie oddal.


No, mozliwe, ale profesjonalne studia makijazu robia to kobietom na
ustach i powiekach, aby nie musialy sie codziennie malowac (wsatajesz i masz
gotowy makijarz, zaoszczedzasz czas i miejsce w lazience :-] )
Nie sadze aby ktokolwiek zdecydowal sie na taki manewr jezeli by sie to
rozlewalo.
W ostatniej, lub przedostatniej "Claudii" jest artykul na ten temat.
z tego co ja wiem to sa tatuaze 3 i 5 letnie.
natomiast ich nie polecam - widzialem kiedys jak takiwe cos wyglada po
jakimsc czasie - jak by sie komus atrament rozlal na reke. Ale moze to
byl taki wzor ?;)




w związku z bliskim zwycięstwem pana prezydenta kaczyńskiego,
gdzie homoseksualiści mają kupić te obowiązkowe opaski z gwiazdą


1) Nie homoseksualiści a zboczeńcy
2) nie opaska tylko tatuaż z numerem na ręku
3) nie będą chodzić wolno po ulicach
4) powstanie Centralna Ewidencja Dewiantów
;-)))

i przy okazji - gdzie najlepiej oddawać pieniądze na utrzymanie górników
którzy dzięki kaczyńskim będą ciągle finansowani przez nas?


Najlepiej cały swój majątek scedować na Kaczyńskiego, on już będzie
wiedział najlepiej, komu rozdać.
;-)

P.S. Tyle razy powtarzałem, że problem Bliźniaków można było dawno temu,
raz i na zawsze rozwiązać. Jest to nadal możliwe, choć w przypadku
prezydenta trudniejsze. Osoby nawracające wykolejony pociąg na właściwy tor
mogą liczyć na me poparcie. Lubię pomagać rozsądnym ludziom.


latwo sie zorientowac ktory ci robil :)
piotrek mial wytatyoawana czarna blie czyli osemke na prawej stronie szyi
oczwyeiscie poza innymi tatuazami :))
robil mi obydwa moje z czego jeden po paru latach poprawial za free :)
niestety jak juz wspominano juz tam nie pracuje a szkoda bo mil niezla reke
to tatoo


latwo sie zorientowac ktory ci robil :)
piotrek mial wytatyoawana czarna blie czyli osemke na prawej stronie szyi
oczwyeiscie poza innymi tatuazami :))
robil mi obydwa moje z czego jeden po paru latach poprawial za free :)
niestety jak juz wspominano juz tam nie pracuje a szkoda bo mil niezla reke
to tatoo


Jak juz pisalem to bylo dawno i nie pamietam dobrze, ale to byl
wlasnie ten, tak mi sie przynajmniej wydaje ;-))

latwo sie zorientowac ktory ci robil :)
piotrek mial wytatyoawana czarna blie czyli osemke na prawej stronie szyi
oczwyeiscie poza innymi tatuazami :))
robil mi obydwa moje z czego jeden po paru latach poprawial za free :)
niestety jak juz wspominano juz tam nie pracuje a szkoda bo mil niezla
reke
to tatoo


Nie pracuje, ale bez zadnego problemu mozna sie z nim spotkac w Polsce.
Przewaznie jest tak co 2-3 miesiace w Gdansku. Ja kolejne spotkanie mam
umowione na wrzesien:)


Pilnie potrzebuję opinii o w/w studiu tatuażu. www.studio3x6.home.pl


ja mam jeden, wielu fumfli i koleżanek po kilka. fajne miejsce. jest tam
kilku magików więc zależy na kogo trafisz ale ogólnie jest gites.
najlepszy jest (chyba) taki koleś z ręką wytatuowana na czarno. znaczy ma
tatuaż "pełny" ;-)  na jednej ręce. Kotleś wymiata...

kup sobie za wczasu maść witaminową ;-)

Yazoon



| ROTFL
A co, nie wierzysz?...


``On wierzy, panie wladzo on we wszystko wierzy, Bog mnie pokaral takim chlopem'' ten cytat
z misia mi sie skojarzyl.

Na prawde warto jechac do tej hameryki? Moja siora wyszla za takiego polonusa co
to wyglada jak wyrokowiec. Tatuaze po pijaku robione bo to trupie czaszki w
niemieckich helmach na rekach i nogach. Ja dziekuje, wysiadam. Tyle ze
obywatelstwo on ma i dziewczyna jakos stanie na nogi. A ilu jest takich frajerow
co to ani me ani be nir rozumie ich mowy a papierki z uczelni nie sa zawsze
honorowane.
Ale my o Warszawie mamy gadac... :-)


Sproboj na Mieroslawskiego 1 (to sie chyba nazywa Body Studio- juz nie
bardzo pamietam). Wyprobowalem osobiscie.

WS

Czy ktos moze polecic gabinet tatuazu w Warszawie? (Polecenie nie
musi byc z pierwszej reki)

Kaeira

      ***I have MANY skills...***
                 (X:WP)



Nie mam zadnego kryterium, aby oceniac czy ktores jest lepsze od
drugiego.
Moj znajomy korzystal ze studia na ul.Hirszfelda ? na ursynowie i byl
zadowolony.

Przemek


Czy ktos moze polecic gabinet tatuazu w Warszawie? (Polecenie nie
musi byc z pierwszej reki)

Kaeira

       ***I have MANY skills...***
                  (X:WP)


--
/---------------------------------------------------

---------------------------------------------------/


Na ursynowie , na ulicy dereniowej .

nie pamietam jak sie nazywa

widzialem trzy wykonania i jest cool!

Czy ktos moze polecic gabinet tatuazu w Warszawie? (Polecenie nie
musi byc z pierwszej reki)

Kaeira

      ***I have MANY skills...***
                 (X:WP)




Czy ktos moze polecic gabinet tatuazu w Warszawie? (Polecenie nie
musi byc z pierwszej reki)


Niezly gabinet tatuazu jest na Brodnie na ul.Lojewskiej.
Osobiscie nie mam tatuazy ale widzialem ludzi,ktorzy je
sobie tam robili,naprawde sa cool.

Pozdrowka.
Piotr Lutek

ICQ UIN:4512535


Dziekuje bardzo za informacje. Ksiazka, ktora czytalem to zwykle "
romansidlo " i autor
piszac o Dachau prawdopodobnie nie zdawal sobie sprawy o takim niuansie jak
tatuowanie
numerow. Wiekszosci ludzi obozy koncentracyjne kojarza sie z tatuazami na
rekach i
nikt nie wnika w szczegoly. Jeszcze raz serdecznie dziekuje.

Serdecznie pozdrawiam,

Waldek.


rekaw koszuli i pokazuje swoj numer obozowy z Dachau. Kiedys czytalem, ze
tatuowane


Grzesiuk w "Pięciu latach kacetu" (źródło może mało naukowe, ma jednak
wartość reportażową) pisze, iż w Dachau więżniowie nosili numery naszyte na
pasiakach a część więżniów dostawała też "blachy" na rekę. O tatuażach nie
wspomina autor nic, choć przebywał w obozach w Dachau, Mauthausen i Gusen.
Ale tatuowany numer to stereotypowy element towarzyszący wszelkim wizerunkom
obozów, więc autor, nie będący historykiem ani nie interesujący się bliżej
tą tematyką, mógł sobie pozwolić na taki błąd.

Pozdrawiam



Hej


czesc Traktor ;)

Przypadkiem wpadl mi w rece taki link
http://www.siec.sulechow.net/~emerpi/grafa/Back09.png .

To nie jest czasem przerobka pracy Lazura? Pytam, bo dziwnie wydaje mi sie
to znajome a podpisuje sie pod tym nijaki MRP.


no jak dla mnie to juz sam napis na tatuazu mowi wszystko.


Jedyny Żywiciel rodziny !!! To kiedy  działało - więćszybko zrób rodzinę
!!!

Hi!

Sorry ze troche oftopic ale mam teraz nie lada problem...

Dzisiaj dostalem wezwanie do wojska :(
Jako ze raczej niebardzo mi sie to usmiecha, bo chce
isc na studia (wczesniej nie wyszlo :(),
i mam jeszcze pare innych spraw na glowie :),
to poszukuje jakiejs mozliwosci wykrecenia sie.
Moze ktos z was ma jakies pomysly i/lub
doswiadczenie na ten temat?
Podobno mozna zlozyc jakis wniosek, w ktorym
mozna sie powolywac na przekonania religijne lub
wyznawane zasady moralne. Jak to jest rzeczywicie?

pacyfista czy jak)???
Ze zdrowiem "niestety" u mnie wszystko w porzadku
(no moze poza lekka wada wzroku od kompa :)),
wiec jakies oswiadczenia lekarskie raczej odpadaja :(

W ostatecznosci jak wyglada sprawa sluzby zastepczej
(np. w strazy pozarnej)?

I bardzo prosze o nie pisanie jakichs glupich komentarzy,
lub zeczy w stylu "zrob sobie tatuaz na czole lub polam
rece to cie nie wezma" :))))

Prosze pomozcie zdesperowanemu :)

Bye!

PS. Wezwania narazie nie odebralem (ugadalem sie z
listonoszka ze niby nie bylo mnie w domu) ale dopadna
mnie wczesniej czy pozniej (wezwanie jest na 21 kwietnia)...

PS2. Jesli to nie sprawi problemu to proslibym kopie
odpowiedzi na priva (adres w sygnaturce). Thx!

--
.oO MRP Oo.
.oO http://mrpzone.prv.pl Oo.
--------------------------------oOo-(.)_(.)-oOo---- -  -   -




Hi!

Sorry ze troche oftopic ale mam teraz nie lada problem...

Dzisiaj dostalem wezwanie do wojska :(
Jako ze raczej niebardzo mi sie to usmiecha, bo chce
isc na studia (wczesniej nie wyszlo :(),
i mam jeszcze pare innych spraw na glowie :),
to poszukuje jakiejs mozliwosci wykrecenia sie.
Moze ktos z was ma jakies pomysly i/lub
doswiadczenie na ten temat?
Podobno mozna zlozyc jakis wniosek, w ktorym
mozna sie powolywac na przekonania religijne lub
wyznawane zasady moralne. Jak to jest rzeczywicie?

pacyfista czy jak)???
Ze zdrowiem "niestety" u mnie wszystko w porzadku
(no moze poza lekka wada wzroku od kompa :)),
wiec jakies oswiadczenia lekarskie raczej odpadaja :(

W ostatecznosci jak wyglada sprawa sluzby zastepczej
(np. w strazy pozarnej)?

I bardzo prosze o nie pisanie jakichs glupich komentarzy,
lub zeczy w stylu "zrob sobie tatuaz na czole lub polam
rece to cie nie wezma" :))))

Prosze pomozcie zdesperowanemu :)

Bye!

PS. Wezwania narazie nie odebralem (ugadalem sie z
listonoszka ze niby nie bylo mnie w domu) ale dopadna
mnie wczesniej czy pozniej (wezwanie jest na 21 kwietnia)...

PS2. Jesli to nie sprawi problemu to proslibym kopie
odpowiedzi na priva (adres w sygnaturce). Thx!

--
.oO MRP Oo.
.oO http://mrpzone.prv.pl Oo.
--------------------------------oOo-(.)_(.)-oOo---- -  -   -


A ja tam uwazam, ze kazdy prwdziwy mezczyzna powinien byc w wojsku


Witam grupowiczow ponownie,
uprzejmie donosze, ze dzis ok. poludnia moj Sexo zyskal niebanalny trojkatny
tatuaz na tylnej szybie wykonany reka niejakiego JMK (thnx). Cieszy mnie ten
fakt tym bardziej, ze moze teraz obtrabiani przeze mnie Grupowicze nie beda
sie patrzyli jak na idiote:)

| Witam grupowiczow ponownie,
| uprzejmie donosze, ze dzis ok. poludnia moj Sexo zyskal niebanalny
trojkatny
| tatuaz na tylnej szybie wykonany reka niejakiego JMK (thnx).

zaraz Ci dam cholero niejakiego.... ;P

| Cieszy mnie ten
| fakt tym bardziej, ze moze teraz obtrabiani przeze mnie Grupowicze nie
beda
| sie patrzyli jak na idiote:)

Are you sure?

;-))))))))

PS. MSPANC :-)))


Z forum "Radia Szczecin":

Łysi i równość wobec prawa (2003-05-12 13:52:10)
Szczecin

Jechałem w niedzielę tramwajem nr 7. Na przystanku na Wyszyńskiego (na dole)
ok. godź 16.05 wsiadł m.in. łysy Pan ok 25 lat, z dość dużym tatuażem na
prawej ręce i małymi kropkami w oczach (to jakoś się nazywa tylko nie znam
takiego słownictwa). W rękach trzymal jakieś jedzenie oraz jadł loda. Nie
skasował biletu. Na tym przystanku wsiadło tez 3 kontrolerów, którzy chwilę
po ruszeniu tramwaju z przystanku rozpoczęli kontrolę. Jaki było moje
zdziwienie, gdy skontrolowali wszystkich pasażerów oprócz "łysego". Nawet do
niego nie podeszli. W takim razie chciałem rzucić metode: ludzie nie
kupujcie biletów, wybijcie sobie z głowy sieciówki. Wytatułujcie się,
ogolcie na łyso i jedzcie loda w tramwaju. Gwarantuje,że żaden kontroler Was
nie ruszy. PS. Ten łysy nie był taki wysoki i silny, więc trzech kontrolerów
dałoby mu radę. Może podam rysopisy tchórzliwych kontrolerów, bo nie
zapamiętałem nr. Jeden bardzo rumiany, ok 175-180 cm, drugi chyba weteran,
bo widuję go od kilku lat - z wąsami, i trzeci pucułowaty blondyn. Tramwaj
nr 7, niedziela godz 16.05, przystanek Wyszeńskiego w kierunku bramy
Portowej.

[Jeszcze kupujący bilety, 217.98.226.86]


Jechałem w niedzielę tramwajem nr 7. Na przystanku na Wyszyńskiego (na
dole)
ok. godź 16.05 wsiadł m.in. łysy Pan ok 25 lat, z dość dużym tatuażem na
prawej ręce i małymi kropkami w oczach (to jakoś się nazywa tylko nie znam
takiego słownictwa). W rękach trzymal jakieś jedzenie oraz jadł loda. Nie
skasował biletu. Na tym przystanku wsiadło tez 3 kontrolerów, którzy
chwilę
po ruszeniu tramwaju z przystanku rozpoczęli kontrolę. Jaki było moje
zdziwienie, gdy skontrolowali wszystkich pasażerów oprócz "łysego". Nawet
do
niego nie podeszli. W takim razie chciałem rzucić metode: ludzie nie
kupujcie biletów, wybijcie sobie z głowy sieciówki. Wytatułujcie się,
ogolcie na łyso i jedzcie loda w tramwaju. Gwarantuje,że żaden kontroler
Was
nie ruszy. PS. Ten łysy nie był taki wysoki i silny, więc trzech
kontrolerów
dałoby mu radę. Może podam rysopisy tchórzliwych kontrolerów, bo nie
zapamiętałem nr. Jeden bardzo rumiany, ok 175-180 cm, drugi chyba weteran,
bo widuję go od kilku lat - z wąsami, i trzeci pucułowaty blondyn. Tramwaj
nr 7, niedziela godz 16.05, przystanek Wyszeńskiego w kierunku bramy
Portowej.


Łysola chętnie bym zastrzelil, ale jeszcze brutalniej postapilbym z

te pierdy.

pdr
Olo


Z forum "Radia Szczecin":



Łysi i równość wobec prawa (2003-05-12 13:52:10)
Szczecin

Jechałem w niedzielę tramwajem nr 7. Na przystanku na Wyszyńskiego (na
dole)
ok. godź 16.05 wsiadł m.in. łysy Pan ok 25 lat, z dość dużym tatuażem na
prawej ręce i małymi kropkami w oczach


Zrenice ;-PPP    Mial kropy, znaczy garowal.

 (to jakoś się nazywa tylko nie znam

takiego słownictwa). W rękach trzymal jakieś jedzenie oraz jadł loda. Nie
skasował biletu. Na tym przystanku wsiadło tez 3 kontrolerów, którzy
chwilę
po ruszeniu tramwaju z przystanku rozpoczęli kontrolę. Jaki było moje
zdziwienie, gdy skontrolowali wszystkich pasażerów oprócz "łysego". Nawet
do
niego nie podeszli. W takim razie chciałem rzucić metode: ludzie nie
kupujcie biletów, wybijcie sobie z głowy sieciówki. Wytatułujcie się,
ogolcie na łyso i jedzcie loda w tramwaju. Gwarantuje,że żaden kontroler
Was
nie ruszy. PS. Ten łysy nie był taki wysoki i silny, więc trzech
kontrolerów
dałoby mu radę.


To zalezy ile Pan mial krop ;-P

------------------------------

Tramwaje szczecińskie: http://www.tramsza.prv.pl
Trzymajcie za mnie kciuki


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^    Lo matko, bedziesz rodzil ?

p, zul



Ty sie nie zastanawiaj skad DoD wie, ty zmien reke.


Ta jest dobra.

Dla ciebie nie? Kurcze! Moze paradujesz w mundurze oficera CA przed
lustrem?
Zapomnialem jak to sie nazywa ale sprawdze u Starowicza.


U tego Starowicza? Cholera, moich preferencji jeszcze nie przerabialiśmy
:).. Kontynuuj, będzie ubaw :)...

Ustalilismy, ze mam tatuaz


Nieee... Gniazdo na drzewiec!

Za to u was, co najwyzej, mozna sobie sztandar w d.... wsadzic, ale
niektorzy to lubia.


Każdy sądzi według siebie. Nie bym miał coś przeciw twojej orientacji.

Boze chron!


A ja myślałem że ksenofobia jest na wymarciu u osobników
średniointeligentnych...
Pozdrawiam
ALAMO


Pomimo tłoku w izbie usiedliśmy przy wspólnym stole delektując się zapachem
dochodzącym z chlebowego pieca. Sześć świeżych bochnów stało owiniętych w
lniane płótna pod ścianą i czekało cierpliwie na swoją kolej. Siódmy leżał
dumnie w plecionce na środku ławy uśmiechając się do nas pęknięciami w
zabrązowionej skórce.
Wykorzystując żar pieca matka piekła zająca, który nieopatrznie przebiegał
opodal zagrody. Zapach czosnku i cebuli pobudzał żołądki, skazując nas na
prawdziwe męki. Nikt jednak nie odważyłby się rozpocząć posiłku bez niej.
Gdy wróciła, przebrana w czystą koszulę, wymówiła słowa podziękowania,
uczyniła znak krzyża na chlebem i pozwoliła wsiąść w ręce widelce, sama rwąc
kawały bochna i dzieląc je między nas.
Przez pierwsze chwile słychać było jedynie trzaskanie gryzionych kości i
strzelanie w gwałtownie przygryzanych szczękach. Nikt nie odzywał się gdyż
jak obyczaj nakazywał pierwsza rozmowę przy kolacji rozpoczynała Matka.
- Kto to był? - zapytała wycierając kawałkiem chleba resztkę tłuszczu z
miski.
- Nie wiem - Konrad spojrzał na psy leżące zwinięte w kłębek przy piecu -
gdyby nie one mogło by być z nami niedobrze. Widziałem tatuaż na ramieniu
jednego. Myślę, że przyszli zza wody.
- A ten czwarty? - matka ruchem głowy wskazała na psy.

Beeorn
- floret elegancka broń, pięknie wygląda w rękach kobiet i polityków.



Podobno pomagają też skrzypce: jak wejdziesz na komisję w slipkach i ze
skrzypeczkami pod pachą, to załapią, że coś z Tobą jest nie tak. Jakiś mój
kumpel tak zrobił i też ma D.


ale z tym nalezy uwazac- slyszalem o kolesiu ktory po wejsciu na komisje
wskoczyl pod stol sz. p. lekarzy, a jeden z lekarzy za nim! koles troche
oglupial no i wyszlo....

Aha! Dieta bezglutenowa! Jak masz jakiś papier o diecie bezglutenowej, to na
100% masz D.

Arytmia serca też Cię zdyskwalifikuje!

Jak miałeś kiedyś jakieś operacje na kościach, to też to wyciągnij.
Zgłaszcza nogi mają tu znaczenie.


no i tatuaze-jezeli jest w jakims widocznym miejscu (np. na rekach) to tez

| Czesc!

| Przepraszam za list offtopic i crossposta ale sprawa moze zainteresowac
| wiele osob a sam jestem troche spanikowany. Wlasnie dostalem [ciach]


  a tak w ogole to HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!
ja mam D!  :-))))))))))


:)

| | Więc ja lubię nosić na lewej. Ostatnio akurat rzemyk, a nie
koraliki,
| | ale koraliki też bywały.
| | Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
| Czy jest to pomruk zadowolenia, czy wręcz przeciwnie?
| Kociego zadowolenia :)
O, upodobania do kotów? Mam, mam!


W zasadzie najbardziej lubię tygrysy, poza tym sam jestem kotowaty :)

| I czy chodzi o rzemyk, czy koraliki?
| Jedno i drugie :)
Bardzo słusznie, uwielbiam, jak faceci noszą takie ozdóbki.


A tatuaże i kolczyki lubisz?

Znaczy też widzę dookoła pełno pięknych facetów, ale jak się znajdzie ten
jeden, to pewnie problemy z koncetrancją znikną jak rękę odjął.


Albo nie. :]



| O, upodobania do kotów? Mam, mam!


Koty, znaczy się, zresztą upodobania oczywiście też.

W zasadzie najbardziej lubię tygrysy, poza tym sam jestem kotowaty :)


Mrrrrrau?

BTW, widziałeś Patricka Stewarta (którego ubóstwiam) w stroju z musicallu
Cats? Występował w jakiejś takiej komedii o gejach. Był doprawdy słodki ;)

| I czy chodzi o rzemyk, czy koraliki?
| Jedno i drugie :)
| Bardzo słusznie, uwielbiam, jak faceci noszą takie ozdóbki.
A tatuaże i kolczyki lubisz?


Kolczyki jak najbardziej. Ładne tatuaże też (choć nie mam przekonania do
wytatuowania się samemu), choć może niekoniecznie przesadnie obfite - Pillow
Book, anyone?

| Znaczy też widzę dookoła pełno pięknych facetów, ale jak się znajdzie ten
| jeden, to pewnie problemy z koncetrancją znikną jak rękę odjął.
Albo nie. :]


Pożyjemy, zobaczymy ;)

Zawsze wyobrażałem sobie, że jestem bardziej mono-, niż poligamiczny, ale to
się oczywiście okaże.

Radek, KSG


Moze nie obcinac rak tylko tatuowac na czole napis: 'Jestem zlodziejem'.
Mialby gosc przypomnienie przy kazdym goleniu.
Bardziej humanitarne, mniej krwawe i moze byc skuteczniejsze. :-))) A po
10
latach dobrego sprawowania ewentualnie mozna by przyznac jakies skromne
fundusze na operacje usuniecia tatuazu...


Jeżeli będzie to amputacja narządu, to zasponsoruję.


Nocy (lub dnia) 14 Mar 1999 21:22:13 GMT, Marcin Debowski zeznaje:


|    Czy możesz nam przedstawić powody, dla których Aleksander Głowacki
| pisał pod pseudonimem?
|        afair, chciał robić karierę naukową..
| całkiem sobie wyobrażam, kogoś, kto wymyśla sobie ksywkę po to,
| coby poglądy wyrażane na usenecie nie przeszkadzały mu w robieniu
| np. kariery. powiedzmy, jego szef jest fanem M$, a ta osoba
| pisuje na p.c.o.a o tym, że M$ ssie.

| imho, o ile ktoś stale używa jednego i tego samego pseudonimu,
| to co za różnica?

Roznica jest taka jak wytatulowac sobie rece czy ramiona a nie zrobic
tego. Chocbys nie wiem jak szlachetne mial ku temu pobudki, i tak bedziesz
w pierwszych kontaktach postrzegany jako kryminalista lub podobny
ptaszek. Dlaczego ? Bo sporo kryminalistow nosi rozne tatuaze.
Analogia dosc dokladna.
Wybor oczywiscie zawsze nalezy do Ciebie, musisz jednakze liczyc sie z tym
jak mozesz byc postrzegany.


        wszystko faynie, tylko jeśli pisze się na grupy typu
hihot, prfsff, czy pnng to nie po to, żeby ktokolwiek traktował
to jakoś poważnie. z drugiej strony, zbyt łatwo jest zgromadzić
całe mnóstwo informacji o człowieku, tylko na podstawie tego,

na interview, a tam gościu spyta cię
"czy przeszkadzałoby panu gdyby współpracownik miał tatuaż?
bo pan, to zdaje się wszystkich ludzi którzy mają tatuaże
uważa za kryminalistów"

Bart


Ja tam za hiphopem też nie przepadam . Zwłaszcza kiedy widzę te kaptury zaciągnięte na twarz , ręce w kieszeni i fajkę w ustach . To ja już wolę długie włosy ( choć sam mam krótkie ) , aczkolwiek skóra , ćwieki i tatuaże także u mnie są przegrane .
Ale chyba nie znaczy to , aby nie urządzać koncertów hiphopowych . Gdyby tak o tym myśleć , to nie koncertowalibyśmy wogóle .

mrt, a co jest tego powodem?
U mnie jest maskra bo mam niskie cisnienie strasznie, ale i na to sa metody


Hihi to nie jestem sam. 75/45 to raczej niskie prawda?

Co do tych grup - to właśnie im rzadsza grupa tym bardziej im zależy. Ja mam A2 RH- i sie zawsze cieszyli bo im często tej krwi po prostu brakuje.

Znam osobę która została zarażona żółtaczką. Teraz będzie się sądzić o odszkodowanie. Nie byłem przy tym, więc nie powiem jak doszło do zarażenia. Od siebie dodam że nigdy nie korzystałem z tego punku - gdyż słyszałem negatywne opinie o tym miejscu, o całym szpitalu z resztą. Wolałem jechać dalej a pewniej i być milej "obsłużonym".

W oddawaniu krwi mam dłuższą przerwe - przedtem ze wzgledu na pracę - ręce były zbyt obciażone i po oddaniu krwi nie dałem rady pracować przez tydzień. Teraz zaś ze względu na zrobienie tatuażu, a ostatnio kolczyka. Po takim czymś nie powinnosie oddawać przez rok krwi. Jeśli robiło sie w salonie i widziało ze wszytko było czyste, to inna można sie nie przyznać do zabiegu. W punktach boją sie niehigienicznych warunków po prostu. Jak jest wszytko oki to nie ma zaagrożenia.
Może niedługo sie wybiorę, ale po kolczyku musze odczekać i zdążyć przed następnym tatuażem ;-)

hmm. jakos dziwnie znajomo mi to wygladalo. kiedys w rece wpadla mi obszerna galeria prac L.Royo .. na pierwszy rzut oka to wzor tatuażu kojarzył mi sie z ktoras z prac Hajime Sorayamy [lub Julie Bell] .. :fajka:

[szkoda ze na avatrze nie widac go najlepiej .. :smileee: ] ..są gdzies dostepne wieksze 'rozdzielczosci' ? :smileee:

Usiłowałam dziś troszkę je doczyścić, żeby nie starszyły swoim widokiem. Tatuaża udało mi się ciut oskrobać ale pierwsze pociągnięcia szczotką były takie jakbym po blasze jechała. Bardzo grzeczny i spokojny konik, tak jak pisałam jest w niezłym stanie. "Tylko" wychudzony i zarobaczony ale nie ma zaniku mięśni, ufny i cierpliwy. Gorzej jest z Fortuną, klaczka ma początki zaniku mięśni, jest mniej ufna a
oprócz tego jest w 5 miesiącu ciąży. Zdjęłam jej dziś kantar, który był za mały i bardzo mocno ją uciskał, nie pozwala dotknąć się w okolicę uszu, boli ją potylica. Wczoraj dostały tylko troszkę słomy i ciut więcej sianka, do rana zjadły co do ździebełka. Jednak nie są tak odwodnione jak Horał, wypijają normalne ilości wody. Dziś dostały trochę otrąb. Tatuaż wciągnął jak odkurzacz a Fortunkę musiałam pokarmić z ręki bo bała się włożyć głowę do żlobu ale już teraz nie ma z tym problemów. Na dwór ze względu na ich stan i pogodę nie wychodziły. Zarówno Fortuna , jak i Tatuaż mają bystre spojrzenia, ciekawie przyglądają się ludziom i nowemu miejscu. Po tym jak przejdą kurację w fundacji Pegasus, ktoś będzie miał z nich dużą pociechę.

Witam.

Chodzi o to, żeby mi ktoś coś doradził czym przykryć pewnien tatuaż który kiedyś wynkonałem w studiu, chyba że dałoby się go poprawić. Zamieszczam linki do orgyginału i do tego co mam na ręce. Ogólnie żenada...

http://admin.idns.pl/warrior.jpg <- dziarka
http://admin.idns.pl/warriorx.jpg <- oryginał

Robiłem inne dużo bardziej skomplikowane wzoru w studiach i jakoś wychodziły idealanie.
A pojechałem do studia, które jest ok 30km od mojego miasta i zrobili mi takie gówn*.
Mógłbym pojechać do niego i kazać mu to poprawić, ale nie chce, aby ta osoba cokolwiek
mi jeszcze dziarała...

otoz narazie nie mam rzadnego tatuazu, ale mam zamiar wytatulowac wieksza czesc mojego ciala, chce tatulowac ze tak powiem symbolike mojego zycie, mam juz kilka planow na tattoo co prawde w glowie, bo nie mam talentu do rysowania, no ale coz nie o to chodzi, pytanie dotyczy poniewaz mam wiele blizn na calym ciele, od twarzy do rak, brzucha i nog i pytanie czy blizny przeszkadzaja w tatuowaniu?? czy mozna na nich robic dziary i nie ma to znaczenia??

Witam serdecznie mam pytanie na tatuażu.
1. Chciałbym sobie zrobić napis Only God Can Judge Me na tricepsie(tył ręki( czy w tym miejscu jestem odporny na ból ale warto spytać poniewaz bedzie to mój pierwszy tattoo ??
2. Szukam jakis ciekawych czcionek przegldałem z tys galeri i powiem szczerze ze podobało mi sie moze z 5 jak macie jakies fajne zdjecie to proszę o linki
3. Jeżeli macie jakies fajne zdjecia np. 2 kolorowych tatauży to tez poprosze myślełem jak to bedzie wygladało połączenie np. czarnego i niebieskiego
4. Czy jeżeli mam pieprzyki to da się to jakoś ładnie wkomponować bo z tego co wiem nie wolno ich tatuować
Dzieki i pozdrawiam

Ja napisze tyle że skoro są jakieś zalecenia dawane przez osobe tatującą klientowi a klient robi co innego no to sory mamy do czynienia z głupotą ludzką i brakiem odpowiedzialności za to co się nosi i jak ma to potem wyglądać............
patrze czasmi na ludzi tatuujących jak i klientów to normalnie rece opadają polacy jeszcze niedorośłi do tatuażu i tatuowania ale jest dużo wyjątków......Pozdrawiam wszystkich:)

czy moze mi ktos wytlumaczyc jakie jest logiczne uzasadnienie uzywania kremu nivea na swiezy tatuaz?????


Lenistwo, bo mama w łazience miała a apteka czynna do 21 tylko. Moje doświadczenie z Nivea właśnie takie było (nie ja a mój klient), koleś stwierdził, że czy krem czy maść to wsio ryba jaki i złapał coś co miał pod ręką.

A nagietek to na gie... chyba

pati.cosmo (nomen omen?) WSZYSCY wiedza ze smarowanie tribioticem swiezego tatuazu to debilizm w czystej formie rowny szprycowaniu sie antibiotykiem bo ktos tam kichnal.
Rece mi opadaja jak czytam czasem rozmowy gluchego ze slepym o kolorach.

A ten Twoj dermatolog to ma chyba dostep do najnowszych technologii (za ktore w stanach placi sie krocie) a ktore pozwalaja wywabic barwnik bez pozostawienia blizn ani przebarwien, tak? Napisz cos wiecej, z checia poczytam bo na zagranicznym forach wciaz tocza sie dyskusje kiedy takie zabiegi beda powszechnie dostepne a ich cena nie bedzie zwalala z nog.

hmm
jak jest zakryty to lajt..
ja robie w Solid Security i w sumie kumpel ma tatuaze na przedramieniu ale nikt si go nie czepia bo jest zakryty. Ja ostatnio mowilem szefowi ze bede potrzebowal wolne bo jade robic tatuaz i potrzebuje wolne w kwietniu to nawet nic nie mowil...
Mam kumpla co ma znajomego i jest redaktorem jakiegos tam pisma i ma całe ręce wytatuowane ;]

Jak dla mnie tatuaż mocno rysunkowy, szkicowy, myślę osobiscię ze zenek z piwnicy może pomarzyć jednie nad swoim stylem i swoja kreska w rysunku bo ołowiek miał w ręce pare razy w podstawówce. O kreskowaniu (tym bardziej na ludzkiej skórze maszynka to on nie wie za wiele) We mnie wzbudza to mieszane odczucia, część mi się podoba część nie. Jedno co jest na plus to indywidualizm oraz to jakie opinie ten styl potrafi wzbudzić. Co jest widoczne na załączonym obrazku wyżej.
Dla jednego rysunek własnymi odchodami potrafi być sztuka dla drugiego chorą głupotą. Sztuka dla sztuki.
~Pozdrawiam serdecznie .

wiesz jak to z pierwszym tatuażem.. teraz już wiem, że najlepiej przyjść do tatuartysty i powiedziec jaki temat i czekac na jego pomysly i projekt, im wiecej wolnosci tym zazwyczaj lepiej. Przykład w moim avatarze;)
a cd pleców to był kompromis miedzy wyjazdem do Canady a zostawieniem Davee'owi wolnej ręki.
teraz już postaram się działać bezkompromisowo:)

I tak miałem chyba lepiej juz w 7 klasie podstawowki zrobilem na poł reki dziare 3 lata sie ukrywałem do łazieki w podkoszulku i po tak samo rodzinka sie nawet nie skapowała:P a wracajac do tatuazu to kolo mi robił dziare przez poł roku igła do szycia naoszczona dzieki bogu jestem zdrowy duzo pózniej stwierdziłem ze ja tez zaczne a rodzice mi tylko juz pomagali nie mieli sprzeciwu rzadnego siostra lekarka i od samego poczatku na higiene naciskali i za to jestem im teraz wdzieczny, a jak robiłem sobie kolejne tattoo to mi mowili ze ja od małego bylem inny a ja zawsze mowiłem ze ja jestem normalny to z nimi cos jest nie tak pozdrawiam

ja juz tu pisalem ale teraz powiem tylko o reakcjach dalszej rodziny ktora (tzn. rekacja) mnie lekko rozwalila. moja ciotka kiedys przy typowo rodzinnej nasiadowie (chyba dzien babci) ciotka mowi: "jakie ty masz ladne tatuaze. oooo a ten najladniejszy (pokazujac oldschoolowy diamencik opasany wstega). to tez ladne ale tamto ladniejsze" i tak wkolko. babcia "no ladne to masz, twoj pradziadek tez mial cale rece w tym"

witam wszystkich Użytkowników forum to mój pierwszy post

ze mną to było w sumie dziwnie jak miałem 17 lat chciałem mieć tatuaż, wiec powiedziałem rodzicom. Ojciec blablabla oczywiście ale sam ma ta2 z wojska wiec olałem, a mamusia dała pieniądze no i jest na łydce taki wynalazek
po dwóch miesiącach, stwierdziłem ze chce jeszcze jeden. już mama nie dała kasy, ale nic nie komentowała, no i był napis gotykiem w cieniach z tyłu prawej ręki.
po 3 miesiącach stwierdziłem ze trzeba to poprawić i zrobiłem napis na blache, a cienie na około.
Słowa mamy: po co Ci to?! przecież ładne było, a teraz masz "takie duże". no ale cóż juz było na skórze
a miesiac temu stwierdziłem, że zacznę sobie krótki rękaw na prawej ręce, na bazie tego napisu, więc będzie to motyw śmierci .
Umówiłem się z gościem, a mamie powiedziałem, że znów "poprawiam" ten na ręce.
no i tak jest czaszka na pół bicepsu
oczywiście komentarze jak mogłem się tak okaleczyć itp.;)
ale teraz w grudniu idę to dokończyć i pewnie znów historia się powtórzy ale cóż...mama ma juz 58 lat nie ten rocznik

pozdrawiam:)
Jacek.

Jak to nie zdradzałem? Zawsze jej mówiłem, że jakbym mógł to miałbym rękawy i plecy całe zrobione. Na plecy się czaję dalej, ale niestety w szpitalu bym był salową z wykształceniem lekarza gdybym do ordynatora wyciągnął rękę całą wytatuowaną. Zawsze mówiła, że tatuaże ok, ale żeby jej nie obrzydzały. Sama chce mieć jeden, chciała też industrial, ale się rozeszło po kościach. A gadanie, że mogę to wyjąć kończy się, że dopóki nie wyjmę, nie mam po co do niej do Lublina przyjeżdżać.

pati.cosmo (nomen omen?) WSZYSCY wiedza ze smarowanie tribioticem swiezego tatuazu to debilizm w czystej formie rowny szprycowaniu sie antibiotykiem bo ktos tam kichnal.
Rece mi opadaja jak czytam czasem rozmowy gluchego ze slepym o kolorach.

Rdza... nie stosuje juz nic innego niz tribiotic... od srednio 2 lat!

Nie wmowisz mi, ze alantan, bepanthem, tattoo goo, czy cokolwiek innego jest dla mnie lepsze.. bo stosowalam wszystkie te masci i gojenie tatuazu na tribioticu to dla mnie czysta przyjemnosc, tlumaczylam to juz wiele razy na forum i nie zmienie zdania!
(zaznaczam, ze to moja subiektywna ocena i nikomu na poczatek tribioticu nie polecam, zreszta kazdy zaawansowany tattoo collector ma swoje widzimisie i upodobania co do aftercare). Debilizm to okreslenie totalnie nie na miejscu!
Sorry za OT.

hm mysle ze dosc trudne moze byc ocenienie mioch zdolnosci intelektualnych po 1 poscie.

wracajac do tematu ja nie mowie, ze nie masz racji w tym punkcie. poprostu czytanie jak to zawsze wszystko wiesz lepiej jest nieco meczace. caly czas obrzucasz innych argumentami na temat jak to nie maja prawa bawic sie w specjalistow od czegos czym sie tak naprawde nie zajmuja. po czym Ty robisz dokladnie to samo.
kady ma prawo do wlasnej opinii. domyslalm sie ze w sprawach gojenia tatuazu doswiadoczny tatuator moze sie rownac dermatologowi. nie mowie tez by calkowicie oddac sie w ich rece zapominajac o lekarzach (w koncu od czegos tez sa) ale ich uwagi napewno moga byc cenne.

Pytanie nie wiem skąd ale czy ksiadz ma prawo mnie wyrzucić ze mszy jeżeli mam np. na nodze/ręce/szyj/ikaru (niech to będzie widocznie miejsce) wytatuowanego np. szatana?

Fakt, czasem są upalne dni a do kościoła trzeba iść a nie mam zamiaru ubierac długich spodni czy nawet koszulki z długim rękawem...

Dzwonilam dzis do Tat Studio (tego w Gdansku), bo slyszalam mnostwo dobrych opinii o nich, galeria miejscami mnie powalala, wiec stwierdzilam ze oddam reke w ich rece

Przyznam szczerze ze zastanawialam sie jak ta rozmowa bedzie wygladala bo doswiadczenia mam rozne.

W (ch**wym - moja opinia) 3x6 w Wawie traktuje sie klienta bez kolcow i tatuazy na wierzchu, czyt. naturszczyka jak debila prawie. "Panowie tatuatorowie" zachowuja sie jak panowie i wladcy i ledwo chca gadac.

To samo na starej Dereniowej, kolesie zniecierpliwieni, niechetni do dawania rad.

I tak moglabym wymieniac.

Ale zadzwonilam do Tat i odebrala baardzo sympatyczna dziewcvzyna, wypytala mnie dokladnie co chce, w jakim klimacie, poprosila o przyslanie zdjec ktore mnie zainspirwaly, umowila sie ze mna na spotkanie "przed" zeby obejrzec moja reke i dogadac szczegoly osobiscie.

To byla ta slawna Dagmara o ktorej juz tyle slyszalam ze glowa boli I baardzo pozytywnie mnie zaskoczyo jej podejsciem do mnie, zainteresowanie tym jak tatuaz ma wygladac i to ze nie byla zniecierpliwiona moimi tlumaczeniami

A wy klienci - jakie macie doswiadczenia?
A wy "panowie-tatuatorowie" traktujecie klientow jak mieso?

dobra ciii to zabrzmiało złośliwie a takie nie miało być D:D nie przeglądałem postów i nie wiedziałem że taki robisz, ja też mam oczywiście zmieniony układ kart a czyj to tatuaż niech pozostanie między nami (prawą rękę zresztą też ma fajnie zrobioną tylko że w czerni )

i EOT

mi działa, tylko długo wczytuje
a ta pantera to faktycznie konkretna
mnie jeszcze urzekł podpis pod 10. zdjęciem (Janne Ahonen) "Co prawda ogromne tatuaże zajmujące niemal całą powierzchnie skóry na ręce nie są tym, co Ciacha lubią najbardziej, ale fińskiemu (byłemu już niestety) skoczkowi taki tatuaż po prostu pasuje."

Kiedyś myślałem, że będę liczył zrobione tatuaże. Nawet zbierałem kalki,
potem jednak zostały w studio w którym pracowałem,
policzenie utrudniają też wzory robione z ręki oraz covery....
no i straciłem rachubę

Jak to wygląda statystycznie - ile wyszło na miesiąc/rok też tego nie wyliczę,
z uwagi,że tatuowanie jest moją pasją a nie żródłem utrzymania i że
różnie toczyły się koleje mojego życia...
Były kiedyś tygodnie i miesiące, że nie miałem maszynki w ręcę,
ostatnio jednak nadszedł wreszcie taki czas, że tatuuję codziennie, świątek piątek i niedziela (dosłownie) jak tylko mam wolną chwilę

Wiem jednak,że tatuuję stanowczo za krótko i że zbyt mało tatusów zrobiłem

Pozdrawiam!

Ja to dopiero świecę pustkami na sobie
Ćwierć wieku na karku i tylko dwa tatuaże! Skandal
-Można powiedzieć, że ludzie podejrzanie na mnie patrzą-
tatuuje, a nie mam tatuaży- wyglądam więc bardzo nieprofesjonalnie, heh

Pierwszy z nich zrobiony, gdy miałem 18 lat- i to mój prezent urodzinowy od koleżanki

Jest to głowa tygrysa, symbolizująca dla mnie wolność,dzikość i chodzenie własnymi ścieżkami ( zrobiłem mi go Joseph, gdy nawiałem z domu )
a drugi zrobiłem przed rokiem sam, jest to słońce wytatuowane wokół sutka-
najsilniejszy symbol szczęścia, jako że jestem szczęściarzem

Chciałbym mieć serce w amerykańskim stylu, pin up girl, wogóle może być cała ręka w amerykańcu
biomechanika by się przydała,
może jeszcze jakiś japończyk np. karp...
na pewno chcę mieć coś od R.Hernandeza, ale ostatnio urwał mi się z nim kontakt- może znowu wyjechał na jakiś konwent...

Ogólnie golas ze mnie i bardzo chciałbym to zmienić

Jestem jednak bardzo wymagający i nieufny, więc myślę że ciężko będzie mi znaleźć kogoś, kto zrobi mi tatusy wysokiej jakości, za które nie zapłacę jak za willę z basenem

Anabi nie panikuj! ja mam 23 i w sumie 3 tatuaze,tez sie z tym dziwnie czuje,bo polowa moich klientow bije mnie na glowe. Pierwszy mój tattoo to tribal na lydce zrobiony w dzien matki w wieku 17 lat(zajebisty prezent dostała
potem zrobiłem smoka na lewym ramieniu,otoczyłem go jakąś cieniowaną abstrakcją w stylu tribal w negatywie. Ostatni mój nabytek to biomechanika made my myself,wewnątrz lewej ręki,vis a vis smoka-prawie krótki rękaw. Dokończył mi go Mafia z Poznania,który w przeciwieństwie do Sławka Frączyka nie wyjebał mnie ze studia po usłyszeniu prośby o naukę,ale to odrębna historia....

Witam skoro mowa o noszonych tatuazach to chetnie sie udziele:) na lewej rece od wewnatrz mam tribala na prawej takze od wewnatrz w okolicach nadgarstka cos w stylu przeplatanych ksiezycow na wzor tribala;), na ramieniu krzyz celtycki,na piersi wilka,na brzuchu napis gotykiem,na lopatce drzewo:),na udzie aniola,na drugiej nodze tribal i chinskie literki oraz na calej lydce biomechanica;), kiedys pomysle o plecach noi pewnie zeby zrobic rece po calosci megam nie kreca pozdrawiam wszystkich:)

Ale temat się rozkręcił!!!
Co do cewek to jak wszyscy wiedzą są one zrobione z 2 karkasów i 2 rdzeni ze stali miękkiej magnetycznie na karkasy nawijamy drut miedziany emaliowany i tyle. Grubość drutu i liczba zwoi według indywidualnego upodobania tak samo kondensator. Zapomniałabym, że rdzenie mogą się różnić d długością ok 0,2mm, ale nie muszą można to później wyregulować. I gdzie tu głębia, której pojąć niektórzy nie mogą? Dyskusja na temat cewek ma sens, ale w przypadku cewek w przetworników gitarowych, w których występują pewne niuanse. Ale nawet najlepsza gitara, jeśli jest trzymana przez rękę przywykłą do pługa to nic z tego nie będzie podobnie jest z maszynka do tatuażu.
Tak dla waszej wiadomości te firmowe mercedesy jak np. maszynki z Jet France, Biotek i inne rzekomo sprowadzone z USA to 100% chińskiej inwencji twórczej.

Skomentuję to po swojemum, choć na robieniu tatuaży jeszcze sie nie znam. Mam takie pytanko. Jak mozna robic dobre tatuaże nie umiejac rysować? Moim zdaniem zanim się człowiek za to zabierze, powinien trzaskać dużo rysunków, szkicy itp, żeby rękę mieć wyrobioną. Powinien nimy rzygać, a dopiero potem brać się za ludzi:P

jestem chora przez tatuaż i już zarazki z ręki mi się rozprzestrzeniają na całe ciało jakby ktoś nie wiedział )


Hahaha miałem kiedyś lepszą akcję, poszedłem robić na budowie w upalny dzień(oczywiście bez koszulki) i posmarowałem sobie kremem tylko dziary , wieczorkiem jak wróciłem to dziary normalnie wyglądały a reszta ciała cała czerwona. Wielka afera że tatuaż itd

a tak żeby nie offtopować za bardzo, to nie mam hajsu

przed kim ma ciebie bog chronic??? bo nie czaje zadalismy pytanie czy sa jakies przeciwskazania nie wnikam czy masz jakis dystans czy nie bo forma zadania pytania jest humorystyczna ale nie znaczy to ze do tematu powanie nie podchodzimy... fakt jest taki ze zadalismy pytanie czy czlowiek jest zdrow czy nie jak mi robili tatuaz w pseudo powaznym studio nikt o zdrowie mnie nie pytal siadaj i robimy...
a poprosila o pomoc i atak jak bysmy mu rece poodcinali halooo???
przepraszam ze nei skonczylem medycyny i moja wiedza o epilepsji jest dosc uboga na temat lekow tez i zadaje pytania na forum

prasę nabędę jutro, jeśli gdzieś w mojej rodzinnej wsi na nią natrafię.

A co do Juniora, to spotkałam się z tak skrajnymi opiniami na jego temat, że aż głowa boli i nie wiadomo, komu i w co wierzyć. Jego prace robiły na mnie wrażenie bardzo długo, ten rodzaj "podejścia do koloru" odpowiadał mi. Nie stać mnie było na Shockin City i rękę Waldiego lub Osy (ale jeszcze trochę czystego ciała mi zostało, i kiedyś napewno uda mi się zdobyć coś robionego tym właśnie stylem) więc zdecydowałam sie na juniorink. Jesienią dwa lata temu robił mi plecy, w galerii: http://www.tattooart.pl/p...787e604227c.jpg) i nie mogę powiedzieć złego słowa, bo właśnie ten tatuaż jest moim ulubionym z kilku jakie na sobie noszę. Efekt był dokładnie taki jak mi się wymarzył, technice wykonania nie mogę nic zarzucić,a junior robił projekt starannie, nie denerwował się jak mu nad głową marudziłam i wybrzydzałam, a w czasie samego tatuowania rozmawiało się sympatycznie, w mojej pamięci zapisał się jako miły i otwarty człowiek. No i samo studio zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, bo przestronne i takie no "mające stajla". Nie mieszam sie w konflikty "wewnątrz sceny", juniora nie znam osobiście poza tymi 7 godzinami spędzonymi nad moimi plecami, i jako klient jestem zadowolona w 200%. To tyle na ten temat, więcej dopiszę jak gazetkę dorwę.

Jestem pod wrażeniem madrych i przemyslanych słów i gratuluje dojrzałosci poglądów.

W kwestii pierwszej mysle ze nie kazdy dobry rzemieslinik musi stac sie prawdziwym artysta co oczywiscie nie oznacza ze z czasem nim nie moze sie stac.
Dla mnie osobiscie tatuaz tez musi miec swoja emcjonalna głebie,wtedy sam wzór staje sie niepowtarzalnym dziełem sztuki a jego autor prawdziwym artystą

W kwesti drugiej podpisuje sie obiema rekoma.
Mysle ze Rdza poszukuje glebi wyrazu tego co nosimy na swojch skórach.
Ktos madry w zeszłym roku powiedział ze nasz polski tatuaz jest strasznie smutny i mroczny.
Chyba duzo w tym prawdy.
Podobnie jest z tymi wzorami kobiecymi- takie cukierkowe.
Dlatego głeboki ,,szacun,,jak Wy to mowicie dla ludzi kótrzy potrafia łamać stereotypy i szokowac pozytywnie.

Hej,
Tak sobie przegladam wasze forum i zauwazylem, ze ludzie sa pomocni, wiec postanowilem ze moze i ja napisze i pomozecie mi
Otoz nosze sie z zamiarem zrobienia tatuazu. Zajelo mi dosc dlugo rozmyslanie nad wzorem, przeslaniem, co, gdzie i jak i po ponad 2 latach w koncu mam cos co ma dla mnie ogromne znaczenie. Wiem wiem troche dlugo zajelo, ale chcialem miec cos co nei bedzie tylko chwilowa fascynacja a czyms co chce zeby bylo ze mna zawsze. Moja prosba jest troche nietypowa. Wiem co chce wiem gdzie ale nie umiem tego zaprojektowac. Moja reka jest tak samo dobra jak spiew slowika bez dzioba, wiec zwracam sie do was, gdyz wiem ze wielu z was tatuuje badz chce, zwracam sie do was z pomoca w zaprojektowaniu wzoru. Mam wiele zdjec tego co chce, znaczy wyglada to mniej wiecej jak to co chce ale wciaz nie to samo. Tak wiec czy jest ktos kto bylby chetny, moze i kilka osob, w zaprojektowaniu mi kilku rzeczy abym w koncu mogl wybrac ten wlasciwy? Nie jest to skomplikowany wzor ani nic z tych rzeczy. Zwykly lettering na klatce piersiowej, pisany jakby odrecznie. Jesli ktos chcialbym mi pomoc w tym ( czyt. zaprojektowac cos ) to neich pisze. Wrzuce fotki tego co mam i co jest podobne do tego co chce i jeszcze raz napisze wszystko jasniej
Z gory dzieki:)
Sorka ze bez poslkich znakow, ale nie mam ;]
czekam na jakikolwiek odzwe:)

witam kiedys nie pomyslalem i zrobilem sobie taki badziew http://przedramie1.patrz.pl i mam w zwiazku z pomyslem pozbycia sie tej kompromitacji raz na nawsze kila pytan.
Jako ze jedna reke mam juz zrobiona w biomechanice (i zeby bylo symetrycznie) chce sobie zakryc druga przy okazji robiac covera tego ... bo wstyd w tym chodzic.
Mam dosc chuda reke a chcialbym taki wzor http://upload.wikimedia.o...arum_-_Hell.jpg ucisnac od przegubu po lokiec oczywiscie zmodyfikowanyc o nieco wyrzucic przerobic itp itd. Co sadzicie o takim czyms, macie wprawne oczy, znacie sie na fachu mozecie pomoc.
Wogole jak sie prezentuje jedna reka w czerni i odcieniach a druga w kolorze nie gryzie sie to za bardzo, troche mieszam, wiem ale nie wiem jak lepiej sprecyzowac pytanie .
No i czy ktos by umial oszacowac ewentualny kosztorys tego przedsiewziecia.
Acha jeszcze jedno otoz pracuje na kopalnii po "zabiegu" planuje tydzien urlopu zeby nie zaswinic, ale co potem wiecej na razie nie moge wziac bo planuje wyjazd w wakacje i szanuje sobie ten urop (no chyba ze bedzie to konieczne wiadomo mus to mus) , jak dbac o to bandazem poowijac folia raczej nie wchodzi w gre ; tydzien urlopu plus jakis weekend tatuaz powinien byc wygojony juz troche. Ww. biomechanike robilem jak jeszcze nie pracowalem w takich warunkach wiec nie bylo problemu. Z gory dziekuje i dolacam jeszcze jedno zdjecie reki
http://przedramie.2.patrz.pl

Witam wszystkich! Planuję zrobić sobie tatuaż w studiu Dragon w Katowicach, ale nie mogę się dodzwonić ani doczekać odpowiedzi. Chciałam zapytać o dni i godziny otwarcia (żeby nie jechać na darmo). Czy ktoś wie kiedy studio jest otwarte? Jeżeli nie, czy ma inny numer telefonu niż ten co jest w internecie (0322519738).

Przy okazji, czy ktoś ma jakieś opinie o tym studio z pierwszej ręki? Czytałam, że jest w porządku, ale chciałam zapytać osobę, która już tam była osobiście.
Z góry dzięki!

Jak macie pisać tego typu rzeczy to lepiej wcale nie piszcie. Po pierwsze forum jest po to żeby rozmawiać w normalny sposób a w razie potrzeby uzyskania pomocy (jeśli ktoś jest tak miły i pomoże) a po drugie to każdy kto wziął maszynkę do ręki od razu odwzorowuje tatuażem zdjęcia? Nie robię komuś tatuaży tylko ćwiczę na skórze i mam owy problem.

Jeśli to ważny dla Ciebie mecz a nalocik z tatuażu już Ci się zrolował,to graj- czemu nie?
w końcu to nie futbol amerykański.
Zasmaruj go tylko ładnie przed samym wyjściem na murawę i nie dawaj się szarpać
ani łapać za ręcę- jak coś,to krzycz że faul albo wal z byka

moda na gwiazdki moda na gwiazdki-ale mi już ręce opadają jak codziennie dostaję meile ze zdjęciem Rihanny tudzież Brodki

i mam taka sugestię-lepiej troszkę odczekać bo gdybym tatuowała się w wieku 18 lat to teraz miałabym na sobie wzory do coverovania-tylko jedna rzecz mi nie przeszła miłość do gołych bab

a co do opatrunku-zazwyczaj w studiu robia ci przykładowy opatrunek i tłumacza jak dbac o tatuaż: folię i zalecana maść dostaniesz łatwo

Dawno, dawno temu, sam wielki Aero chwalil się jakoby calość wykonywanych jego ręką tatuaży byla robiona Rotringiem (czerń i kolorki). Ja tam mu wierzę, choć podejrzewam, że ostatnio przesiadl się na tatuatorskie farbeczki (?). Mam na sobie wykonane tattoo czarnym rotringiem z papierniczego i inne zrobione czernią Jet France. Różnica czasowa okolo roku a różnic w kolorku nie widu. Pierwszy tattoo mialem wykonany czrną Perelką i jest do kitu (trwalość i barwa), natomiast kolory z perly nie zostają po wygojeniu nawet w postaci lekkiej mgielki.
Przykladowy Rotring nadaje się do cieniowania calkiem dobrze, do kont tribalowatego też (zdaża się czasem, że mocny, dokladnie zrobiony kontur wykonany tą samą farbą co wypelnienie wychodzi ciemniejszy od reszty), natomiast jako konturówka do prac walorowanych może być malo intensywny.
A tak na marginesie sklad "barwiący" w czrnym tuszu i farbie tattoo jest identyczny, różnica występuje w skladzie "cieklej bazy" i gęstości gotowej już mieszaniny.

Tata mi kupił własnie (bo uważał że pani w aptece się zna bardziej niż ja na tatuażach i kupił mi maść alantan plus, a prosiłem o krem z witaminą A) posmarowałem (teraz) i:
1. Ręka tłusta.
2. Koszulka uwalona i się przykleiła.
3. Trudno jest ręce domyć później i są klejące.

Myślę że jeśli smarować tattoo to tylko kremem, szybko wygodnie, lepiej i szybciej się wchłania.

Witam, interesuje mnie kwestia pozostawania śladów po znamionach łuszczycowych na tatuażu.
Mianowicie na moim drugim tattoo, świeżo po wygojeniu zaczęły się pojawiać owe zmiany. Narazie są one malutkie i wyczuwalne tylko pod ręką. Chciałabym dowiedzieć się, czy po zaleczeniu tych miejsc może zostać ślad na tatuażu i czy są jakieś konkretne maści, którymi kategorycznie nie smarować tatuaży? Obecnie stosuję maść elocom, która jest prawdopodobnie na sterydach. Łuszczyca znika w ciągu kilku dni, ciekawe jak bedzie z tuszem.
Oczywiście u dermatologa byłam, przepisał mi moją maść, lecz nie potrafi mi powiedzieć jak zareaguje na to mój tatuaż.
Proszę o radę:)

spoko chłopie, tatuaż ci się nie rozleje, ale przerwa min 2 tygodnie, a póxniej smaruj tatuaż przed każdym treningiem kremem żeby był mocno nawilżony i skóra bardziej elastyczna.
Taki przyrost, 2 cm do końca roku to nie przyrost, więc nie musisz sie martwić.
Ja mam obie ręce całe wytatuowane, a potrafie mieć przyrost nawet 5 cm w bicepsie w przeciagu 3 miesięcy, a tatuaże są nienaruszone.
Po za tym tat robi się przy naciagnietej skórze wiec i tu masz jakis juz naddatek.
spox, możesz się dziarać )

co do rozstępów to masz rację, też się śmiałem
ale fakt faktem że sterydy sprzyjają ich powstawaiu )

Marecki

kurde 2 tygodnie przerwy.... ale lipa. napalilem sie na dziare ale jest dosc spora praktycznie cala reka plus piers i spory kawalek plecow - samuanski wzor. Ale intansywnie cwicze od jakiegos czasu i probuje zrobic tzw. "plazowa sylwetke" moj trening jest bardziej wytrzymalosciowy na silowni aczkolwiek w ciagu poltora miesiaca wrzucilem piec kilo i caly czas przybywa. nie chcialbym teraz przerwac bo jestem w trakcie cyklu kreatynowo-bialkowego
dla mnie przy tych rozmiarach tatuazu oznacza to spora przerwe bo magik od dziarania powiedzial mi ze zrobi mi ja na 6 do 8 spotkan.

z drugiej strony 3 lata temu robilem sobie dziare na plecach w sumie dosc spora i nie zrezygnowalem z silowni - nie mialem pojecia o skutkach - ale nic sie nie stalo. nawilzalem ja codziennie i bylo G. Sam nie wiem. Zna ktos przypadek zeby sie dziara spier...lila prze cwiczenia??

Pozdro

po pierwsze nazwa ,,metoda wolnej reki" kojarzy mi sie raczej z freehandem czyli sposobek wykonywania tatuazu a nie samym aspektem technicznym zwiazanym z długoscia igieł w dziubku , , ja wole wysuniete igiełki dosyc sporo ma mwieksze pole manewru oraz widze gdzie mnie igły niosa ,a le musisz pamietac iz przy wysunietych igiełkachj mozesz naruszyc skóre

Odpowiadajac na pytanie black_pearl, tak, to jest biomechanika (polaczenie ciala i maszyny), inna sprawa ze klasycznie oglada sie czarno-biale prace inspirowane czesto Gigerem.

Jesli chodzi o Ciebie Plebs, to gdybym chciala byc zlosliwa napisalabym ze w mysl stwierdzenia nomen omen (imie wrozba) - jaki pan taki kram

Mnie Twoj tatuaz nie zachwycil. Ostatecznie biorac pod uwage moj estetyczny liberalizm gdzies byl sie tam inspiracja Van Goghiem dopatrywala (i jesli mam byc szczera to mam nadzieje ze ten tatuator pojdzie sladami Vincenta, ale zamiast ucha obetnie sobie reke), ale wciaz mi sie nie podoba to co masz na sobie.

No, ale kazdemu podoba sie co innego.

Mi np. to zeczytajac adres strony tego pana wciaz pierwsze co mi sie rzuca w oczy to "sex", ale chyba za duzo lubczyka do obiadu dalam

Z tym się zgodzę że
mi sie nie podoba to co masz na sobie.
No, ale każdemu podoba sie co innego.
Ale możesz jedynie ocenić tatuaż a nie krytykujesz tatuatora on jedynie robi wzór klienta
tak jak napisałaś że
jeśli mam być szczera to mam nadzieje ze ten tatuator pojdzie sladami Vincenta, ale zamiast ucha obetnie sobie rękę

Witam!
w sferze tatuaży jestem raczej żółtodziobem, ale planuje niedlugo zacząć zabawe. Może nie w najbliższym czasie, gdyż aktualnie trenuje na silowni, a od września dojdzie jeszcze ścianka więc wole jeszcze poczekać. Nie mam zamiaru robić masy, ale myśle, że warto poczekać do przyszłego roku chyba, że emocje wezmą góre hehehe Mimo to nic nie stoi na przeszkodzie by zacząć planować swoje dziabki, im wcześniej tym lepiej. Na początek chcialem zrobić sobie dziabke takimi literami:
http://www.tatuaze.biz/ga..._serialNumber=2
lub takimi
http://www.tatuaze.biz/ga..._serialNumber=2
coś w tym stylu, do końca jeszcze się nie zdecydowałem
prawdopodobnie na klatce piersiowej. Może kojarzy ktoś kolesia z programu fight quest, on ma fajną dziabke na klatce, właśnie o coś takiego mi chodzi
Napis będzie całkiem spory:,,Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy" więc nie wiem czy nie bedzie trzeba zrobić dwóch linijek.
Tutaj moja prośba: może znacie jakieś inne trzcionki bądź macie jakieś sugestie co do tej dziabki? byłbym wdzięczny za każdą pomoc
następne dziabki jakie planuje to cała ręka i pozostała klata ale to juz daleka przyszłość hehe od zawsze jaralem sie tatuażami, sam nie wiem dlaczego. Gdy nudzilo mi sie w szkole na lekcjach to malowałem sobie cale łapy hehe
z góry dzięki za pomoc
POZDRO!

Muszę zacząć szukać po sklepach cienkich koszul z długimi rękawami . Na uczelni wolę się ukrywać. Niektórzy wykładowcy itp. mogą robić problemy z tego powodu, że mam widoczny tatuaż. Zwłaszcza Ci starsi, heh.

Hmm, na prawej ręce mam kilka pieprzyków, których nigdy nie chcę przykryć . Po prostu ot tak je lubię .

Witam

Chciałabym zasięgnąć porady w pewnej bardzo ważnej dla mnie kwestii. Niedawno zrobiłam sobie tatuaż (konkretnie to zrobił go kosa z Rybolca) na prawej łopatce. Jest to powiedzmy że anioł, ale taki w formie kobitki ze skrzydłami, która jest przepasana szarfą. Jak stwierdził kosa ułożenie jej ciała jest trochę nienaturalne, no i się zgadzam, z tym że ma to swój urok. No ona sobie normalnie leci w strone ramienia, ręce ma wygięte do tyłu i w górę, pierś w przód. Tyle może opisu...
Teraz chodzi o to, że chciałabym zrobić kolejny tatuaż, ale również na plecach... no i tutaj jest pies pogrzebany. Nie zastanawiałam się jeszcze nad wzorem, bo nie mam pomysłu, czy miałby to być osobny wzór, powiązany tematycznie z tym już gotowym, czy też może jakaś kontynuacja. Nie chcę robić nic na lędźwiach bo normalnie mi się to nie podoba. Wbrew pozorom jeszcze trochę tego miejsca na pleckach mam . Inne części ciała również nie wchodzą w grę ze względu na planowaną w przyszłości pracę, która wyklucza tatuaże w widocznych miejscach (;-().Dodam jeszcze, że mój anioł jest w szarościach. Bardzo proszę o rzeczowe odpowiedzi, bo to dla mnie poważna sprawa.... Nie wiem czy nie staram się robić na chama czegoś, co może się wcale nie udać

Pozdrawiam

Miałem kiedyś chorą noge uszkodzili mi nerw strzałkowy w szpitalu
Nikt mnie nie chciał leczyć miałem terminy ale za 3 miesiące a wtedy już by było za późno....
Jeździłem po szpitalach potrzebowałem masaży elektrostymulacji i badań...
Każdy sie wypinał..
W momencie kiedy straciłem nadzieje jeden człowiek mi pomógł i nic za to nie wziął nic kompletnie nic..
Wszystko mi załatwił po 7 miesiącach zacząłem chodzić...
Teraz gram biegam co prawda skóre dotykając inną ale...
jest ok

Zawsze chciałem sobie coś na tej nodze wytatułować...
Miałem zrobić najpierw mały w innym miejscu bo po prostu lubie tatuaże
kiedy zobaczyłem te ręce i odrazu mi sie skojażyła tamta sytuałacja...
Po prostu zawsze sie ktoś znajdzie na świecie kto wyciągnie do ciebie ręke...
i dzięki niemu będe o tym pamietać

hm dla mnie śmietnik

to co będziesz miał na sobie to Twoja sprawa, ale czy nie lepiej zrobić sobie coś ładnego dużego (nie mówię, że od razu całość) zamiast paru nie powiązanych ze sobą tatuaży, byle tylko zapełnić rękę?

jasne - zdarzają się fajne 'śmietniki', no ale po co robić z siebie brudnopis?

/zaznaczam - tym postem nie miałam zamiaru urazić żadnego posiadacza 'śmietnika'... peace:)/

Nie mam tatuażu w tym miejscu ale to że go zamoczysz nic mu nie zrobi. Chodzi o to żeby broń Boże nie przesadzić z ilością wody tzn. nie odmoczyć tego miejsca. Mam tatuaże na rękach i nie raz nie dwa szedłem swobodnie pod prysznic z nimi gdy były swierze. O właśnie - PRYSZNIC nie KĄPIEL. Pod szybkim prysznicem nic się nie stanie. Umyj szybko włosy uważając na wytatuowane miejsce i gotowe. Potem dobrze osusz dziarę i nałóż krem którego używasz do pielęgnacji śweirzej dziary (Alantan jak mniemam)
Temat chyba raczej się nadaje tutaj - http://www.tattooart.pl/forum/viewforum.php?f=11

Ja przepraszam, czegoś nie rozumiem... Winna, czy jeśli robisz sobie tatuaż na ręce, nodze czy gdziekolwiek indziej to co? Nie umyjesz tej części ciała aż się zagoi? A jak zrobisz na plecach? Nie pójdziesz pod prysznic przez dwa tygodnie? Pomyśl. Nie wiem skąd pomysł że nie wolno zamoczyć świeżego tatuażu? Wolno, a nawet trzeba go umyć.
Poprawcie mnie jeśli gadam głupoty...

Witam wszystkich, jestem nowy i zwracam sie do was z prośbą o pomoc w odnalezieniu wzoru napisów.Miejscem mojego pierwszego tatuażu ma być przedramię bądź udo.Interesują mnie napisy w językach arabskim i wszelkiego tego typu odmiany oraz hebrajski,elficki i napisy podobne do tego: http://www.bmeink.com/A40525/high/tattoo13.jpg (nie wiem co to za język) .Może znacie fajne strony z całymi alfabetami lub też ze zdjęciami.Cały czas szukam ale może ktoś ma ciekawsze wzory. Przy okazji znacie dobre studio w poznaniu które bardzo dobrze wykonuje tatuaże w tym stylu?
Tatuaż mam zamiar zrobić po nowym roku więc na razie probuje znaleźć coś na własną rękę.
z góry dzięki

jeśli dam radę to mu to poprawie i grosza tez nie wezmnę.Też mam zamiar sobie zrobić tattoo myślę że dam radę od małego przeciesz rysuję od kilku lat maluję obrazy to jakieś pojęcie plastyczne jest tak wiem wiem tatuaże co inna bajka Tylko myślę że mam zbyt delikatną rękę i nie potrfie wprowadzić na odpowiednią głębokość i jest za płytko

ok, cos zaczyna mi sie tu od dlugiego czasu nie podobac.

czy istnieje mozliwosc wyodrebnienia dzialow dotyczacych stricte tatuazu, czyli sprzet technika, Bog jedyny wie co jeszcze (musielibysmy wspolnie nad tym popracowac) tylko dla wybranych uzytkownikow.

pierdolmy tematy w stylu igla mi utknela, rozlalem tusz pod skora, jak wlaczyc maszynke i gdzie kurwa wlozyc wtyczke.

zrobmy z tego powazne forum dla TATUATOROW a nie dla pieprzonych scratcherow ktorzy i tak po 2 miesiacach skoncza z polamanymi przez kogos rekami albo sprzedadza swoj stuff od hermesa na allegro.

jestem za tym aby funkcjonowala pewna strefa forum dostepna tylko dla TATUATOROW, weryfikacje moga przeprowadzac admini, modzi, zawsze mozna kogos dopisac z polecenia uzytkownika itp itd.

dla scratcherow i zwyklych zjadaczy chleba zostawmy dzial z wzorkami i ogolny dzial pomocny posiadaczom albo przyszlym posiadaczom tattoo.

wypowiedzi wiekszosci papokow tylko smieca forum a Wy za to placicie drodzy admini.

ordnung muss sein kurwa

http://www.britishfooddir...3059128_200.jpg

Ja np. lubię ten, po kąpieli tylko se lekko posmaruje ręce żeby się nie wysuszyły na amen i spokój.
Żadnych tam świecących piiirdół dla kobitek- tylko dobro tatuażu się liczy.

resztka, skad masz tyle pieniedzy? za plecki policza Cie z 15tys.

aż tak źle nie jest . Wiele osób straszyło mnie cenami tam, ale sama wypytałam i wstępnie wyliczono 600zł za łopatkę + kawałek pleców 23X17cm (porównywalnie jak u Gonza czy też w Tat-studio). Jako że jestem naprawdę ogromnie zachwycona formą i "osobowością" kolorowych prac juniora, i nawet nie pomyślałam o tatuażu spod ręki kogokolwiek innego, to poprostu kilka miesięcy wyrzeczeń i jakoś uzbierałam. Całą sprawę traktuje jako inwestycję na której co jak co ale oszczędzać nie chcę, wiec powolutku ciułać grosze będę(dopóki tylko mam pracę) i jakoś się te plecy wypełni bez pośpiechu.

Witam
Chcę zrobić sobie tatuaż (pierwszy), tzw. rękaw. Ma to być japońska stylizacja a głównym motywem mają być ryby na ramieniu. Całość będzie w czarnej cieniowanej tonacji. Jestem z Krakowa ale wybrałem studio Juniorink z Warszawy po oglądnięciu ich galerii. Pomyślałem że chyba warto się przejechać.
Chciałbym poznać opinie o tym studiu. Czy można spokojnie oddać rękę do Juniora żeby wykonać taki wzór. Proszę o rady dla początkującego
Z góry bardzo dziękuję

Daruś00 akurat to forum stara się zrzeszać ludzi którzy postrzegają tatuaż jako sztukę a nie próby nauki tego niewątpliwie ciekawego zawodu. Pytania są na miejscu jeśli są w odpowiedniej kolejności.

Jak zapewne zauważyłeś ludzie którzy tu się wypowiadają to dość zamknięta społeczność nie tolerująca nieprofesjonalnego podejścia do tatuażu (i osobiście całkowicie ich popieram) największym błędem było to że zacząłeś od ćwiczeń na ludziach (nie ważne że za zgodą właściciela ręki, ale bez teoretycznego i warsztatowego przygotowania) i raczej nie uzyskasz tu już satysfakcjonujących Cię odpowiedzi...

Myślę że na tym temat można by zamknąć - to tylko moja osobista sugestia.

No, jak kolory beda podobne to juz w ogole dwie rece sie "zleja". :>

A chodzi o to przeciez zeby jedna reka podkreslala druga i odwrotnie, zeby zachowac rownowage a jednoczesnie czystosc przekazu czy wzoru tatuazu.

black-grey tez da rade jesli ladnie skomponowany, bo bedzie dobre kontrastowal z drugim kolorowym sleevem.

http://allegro.pl/show_item.php?item=44592458

szkoda tylko, że trzeba sobie rękę oszczać, zanim się tatuaż zrobi...


szkoda tylko, że trzeba sobie rękę oszczać, zanim się tatuaż zrobi...


Pomyliłeś się, tu nie chodzi o tatuaż, tu chodzi o "dźargę" :-)


witam wszystkich

wysyłam ten list jako ostrzeżenie przed gościem, który wynajął u mnie
pokój i wczoraj zniknął zabierając ze sobą sprzęt o wartości blisko 1,5
tys zł. Nie był to pierwszy przypadek. Policja mówi, że go zna, że to
już jego 20 numer i na pewno będzie próbował ponownie. Nie mogą jednak
ustalić gdzie przebywa, choć znają jego dane osobowe.

Mam nadzieję, ze ostrzegę przed nim w ten sposób kolejne osoby i mam też
nadzieję, że jeśli ktoś się na niego natknie w przyszłości powiadomi o
nim od razu policję. Jeśli będzie chciał wynająć pokój lub go zobaczysz
zadzwoń od razu na policje i powiedz, że wiesz gdzie przebywa osoba
podejrzana o wielokrotne kradzieże.

A teraz dane delikwenta. Najpierw te które są pewne:

Nazywa się Bartosz M. Nie podaję pełnego nazwiska bo gnojek jeszcze
pewnie jest gotów pozwać mnie o zniesławienie. Ale mogę powiedzieć, że
jeśli chcesz poznać jego pełne nazwisko po literce "M" dopisz słowo
będące anglojęzycznym odpowiednikiem polskiego słowa żelazko ;)

Wygląd: wysoki (~175-180cm), szczupły, twarz owalna, włosy krótkie. Brak
jakichkolwiek cech szczególnych. Po prostu zwykły człowiek :) Nie ma
żadnych tatuazy na twarzy, nie ma garba czy sześciu palców u jednej ręki ;)

Rzeczy mniej pewne:

Jeździ starym szarym samochodem o sylwetce golfa. Numery warszawskie
dwuliterowe (nowe tablice). Sam twierdzi, że to jakies stare renault 19.
Samochód jednak mógł być pożyczony lub kradziony.
Ubiera się na czarno i na pewno nosi niebieskie luminescencyjne buty;
strasznie śmieszny kolor. Pewnie jednak teraz je zmieni. Nosi czapke z
daszkiem.
Podaje, że jest ochraniarzem (delta, stekop) i że trenuje teakwan-do;
niedlugo ma miec zawody. To jest na pewno nie prawda, ale tak podaje by
wzbudzic zaufanie.

Mam nadzieję, że internetowa globalna wioska pozwoli złapać gnoja. Jeśli
się na niego natkniesz zawiadom policję. Pokój możesz mu swobodnie
wynająć, bo za każdym razem z rzeczami znikał po około tygodniu.
Zawiadom policję w pierwszym dniu wynajmu.


witam wszystkich

wysyłam ten list jako ostrzeżenie przed gościem, który wynajął u mnie
pokój i wczoraj zniknął zabierając ze sobą sprzęt o wartości blisko 1,5
tys zł. Nie był to pierwszy przypadek. Policja mówi, że go zna, że to
już jego 20 numer i na pewno będzie próbował ponownie. Nie mogą jednak
ustalić gdzie przebywa, choć znają jego dane osobowe.

Mam nadzieję, ze ostrzegę przed nim w ten sposób kolejne osoby i mam też
nadzieję, że jeśli ktoś się na niego natknie w przyszłości powiadomi o
nim od razu policję. Jeśli będzie chciał wynająć pokój lub go zobaczysz
zadzwoń od razu na policje i powiedz, że wiesz gdzie przebywa osoba
podejrzana o wielokrotne kradzieże.

A teraz dane delikwenta. Najpierw te które są pewne:

Nazywa się Bartosz M. Nie podaję pełnego nazwiska bo gnojek jeszcze
pewnie jest gotów pozwać mnie o zniesławienie. Ale mogę powiedzieć, że
jeśli chcesz poznać jego pełne nazwisko po literce "M" dopisz słowo
będące anglojęzycznym odpowiednikiem polskiego słowa żelazko ;)

Wygląd: wysoki (~175-180cm), szczupły, twarz owalna, włosy krótkie. Brak
jakichkolwiek cech szczególnych. Po prostu zwykły człowiek :) Nie ma
żadnych tatuazy na twarzy, nie ma garba czy sześciu palców u jednej ręki
;)

Rzeczy mniej pewne:

Jeździ starym szarym samochodem o sylwetce golfa. Numery warszawskie
dwuliterowe (nowe tablice). Sam twierdzi, że to jakies stare renault 19.
Samochód jednak mógł być pożyczony lub kradziony.
Ubiera się na czarno i na pewno nosi niebieskie luminescencyjne buty;
strasznie śmieszny kolor. Pewnie jednak teraz je zmieni. Nosi czapke z
daszkiem.
Podaje, że jest ochraniarzem (delta, stekop) i że trenuje teakwan-do;
niedlugo ma miec zawody. To jest na pewno nie prawda, ale tak podaje by
wzbudzic zaufanie.

Mam nadzieję, że internetowa globalna wioska pozwoli złapać gnoja. Jeśli
się na niego natkniesz zawiadom policję. Pokój możesz mu swobodnie
wynająć, bo za każdym razem z rzeczami znikał po około tygodniu.
Zawiadom policję w pierwszym dniu wynajmu.

--
pozdrawiam, |<ońrad |<arpieszuk  ++  http://www.VivaMozilla.civ.pl


nooo popatrz ty...narozrabial i to nie byl bynajmniej farciarz.......
A ja ciagle mowie, nie wpuszczac obcych do domu
A widzisz?...polakomiles sie na kilka zlotych....
A podatek jeszcze bedziesz od dochodu musial zaplacic.....

A urzad skarbowy zapyta, a skad miales komputer, a za co kupiles?
A placiles wczesniej podatek dochodowy?
I dupa...z dwoch stron jestes stuknienty po kieszeni....


AVE

Użytkownik wojtekf :

Kiedy Cię spotkam, co Ci powiem
ze byłas swiatłem, moim Bogiem
ze szmat juz drogi przemierzyłem
i byłas wszędzie tam gdzie byłem
odległa gwiazdą w sztolni noc
zachodem słonca, snem proroczym
przestrzenią serca, której strzegłem
jak oka w głowie, dla tej jednej
mądrej i pięknej ludzkim prawem
AVE

Kiedy Cię spotkam, czy ukryję
wszystkie kobiety, których byłem
pacjentem, uczniem, profesorem
żal nie na miejscu i nie w porę.
Jak mogło być a jak nie było,
że wszystko na nic - tylko miłość
na wieki wieków i że żaden
człowiek nie był mi tak potrzebny
AVE

Kiedy Cię spotkam, jak mam spojrzeć
żebyś nie mogła w oczach dojrzeć
starego głodu, którym hojnie
obdarowałem tyle spojrzeń
blasku księżyca, który każe
od ścian odbijać się, od marzeń
do zjawy Twej wyciągać ręce
w śniegu pościeli pisać wiersze
szkłem ryte skrycie tatuaże
AVE

jaroslaw czyzykiewicz

:))))))))))))))))))))))


      //////////////
-------------------------------------------------
mam problemy z interpretacja usmiechu komentujacego wiersz

a wiersz - czyzby juz z pogranicza modlitwy ?

zastanawialem sie czy nie jest mdly - chyba jest - troche
a mimo to prawdziwy
pokazuje ta lepsza polowe mezczyzny

(te wszystkie smetne piesni marynarskie kubryku [blisko szant]
te dumki, albo piosenki z subkultury wieziennej
w nich mezczyzni obnazaja swoja melancholijna i delikatna nature ;-))))))

podszedlem do wiersza z pewna doza ostroznosci  a jednak spodobal sie

pozdrawiam
rumczajs


-----Original Message-----

Sent: Thursday, January 17, 2002 1:50 PM

Subject: Re: Inni tacy sami (spoilery)

| Ale przeciez to jest wyjasnione w filmie i mocno
podkreslane! Wyksztalcal w
| sobie odruchy warunkowe, niezalezne od pamieci. Nie wiem,
czy to mozliwe,
| ale nie mozna twierdzic, ze sprawa nie byla wyjasniona.

Ale to zadne wyjasnienie. Odruchy warunkowe, to mozna sobie
wyksztalcic
na zasadzie psa Pawlowa. Widze zarcie i slina mi sama leci.
czy tak jak
to jest zreszta pokazane w scenie testu z 'kopiacymi' modelami bryl.
A nie, ze budze sie, nie wiem gdzie jestem, ale jakby zdaje sobie
sprawe, ze w jakims motelu i wiem, ze mam rzucic sie do lustra,
przeczytac tatuaze a nastepnie przejrzec zdjecia. Pomijam
juz, ze zeby z
tych hasel na zdjeciach i ciele poskladac jakies sensowne wyjasnienie
sytuacji w kilka minut, to by trzeba geniusza, i tez by nie pomoglo.


Aby z tym polemizowac musialbym film jeszcze raz obejrzec, a uczynie to
pewnie dopiero gdy wyjdzie na DVD. W kazdym razie wyjasnienie bylo dla mnie
spojne. Pamietajmy, ze schorzenie dla Shelby'ego nie jest niczym nowym -
dokladnie obejrzal je sobie wczesniej na przykladzie Sammy'ego Jankinsa. A w
takich, przypadkach, obserwujac go prawdopodobnie przez kilka miesiecy, nie
mogl nie zastanawiac sie nad tym, co on robilby, jak sie zachowywal w takim
przypadku. Dlatego ma zapisane "Pamietaj Sammy'ego Jankinsa" jako
najwazniejsza informacje. Przeczytanie jej uruchomia szereg skojarzen
opartych na pamieci _przedwypadkowej_ - zapisywalbym fakty na ciele,
robilbym zdjecia, trzeba przeczytac co mam wytatuowane, trzeba wlozyc reke
do kieszeni (to odruch), zobaczyc co tam mam - i dzialac. Wiem, ze moja zona
nie zyje, ze zostala zamordowana. To, paradoksalnie, najblizsze wspomnienie.
Scigam zabojce, to logiczne. Mam wskazowki. IMHO Nolan bardzo sie postaral,
aby cala sytuacje, bardzo nietypowa, uprawdopodobnic i uzasadnic - i ja to
kupuje. IMHO rzeczywiscie za szybko Shelby zapomina o slowach  Natalie, ale
ja akceptuje ten chwyt ze wzgledu na dobry efekt dramatyczny. :-)

Konrad Wagrowski
Magazyn "Esensja": http://www.esensja.pl
I have to believe in a world outside my own mind. I have to believe that my
actions still have meaning... even if I can't remember them. I have to
believe that when my eyes are closed, the world's still there.



| Byc moze tak lecz z drugiej strony rodzice pozostawieni sami sobie
| znacznie bardziej dbaja o swoje dziecko niz rzad lub ktokolwiek inny
| to potrafi. Byly Zwiazek Radziecki i Niemcy Faszystowskie dowodza ze
| nie rzad lecz rodzice dbaja znacznie lepiej o swoje dzieci i znacznie
| jest trudniej matce lub ojcu obciac glowe swojemu dziecku niz innemu z
| oczywistych powodow pomimo ze i takie odizolowane przypadki sie
| zdarzaja. Kiedy jednak jakis rodzic "lost his marbles" i postanowil
| obciac glowe swojemu dziecku to zadne prawo rzadowe lub nawet sto
| takich praw nie przeszkodzi mu tego zrobic i najprawdopodobniej tez
| nie bedzie policji w okolicy aby przeszkodzic temu.
Z drugiej strony grasowal tu pan ktory propagowal inicjacje seksualna
wlasnych dzieci. Jest to w zasadzie pedophilia, czym przestepczy plus
kazirodztwo (moze ten pan byl z Alabamy?) . Czy bys chcial aby rodzice
mieli pelna swobode postepowanie wobec dzieci? Ja wole aby pedophilia
nawet w stosunku do wlasnego potomstwa byla karalna, przynajmniej jest
cos co moze tego pana powstzrymac.


Pedofilia jest i byla karana, przynajmniej w USA, tak samo jak
obcinanie komus rak lub glow. To ze prawa istnieja nie gwarantuje ze
potrafia one powstrzymac kogokolwiek przed popelnianiem przestepstw.
Dla niektorych ludzi prawa takie maja podobny efekt jak powiedzmy
prawa zabraniajace oddychania -- zaden.

Tak jest z roznych powodow, czesto ci ludzie sa po prostu gleboko
chorzy. Wracajac do naszej dyskusji o okaleczaniu dzieci to normalnie
instynkt rodzicielski matki czy ojca jest na tyle silny ze zapobiega
krzywdzeniu wlasnych dzieci i raczej trudno jest porownywac obrzezanie
czy przekluwanie ciala kolczykami, lub tatuaz do obcinania rak i
podobnego okaleczenia.


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4394476.html

Grupa niemieckich turystów wysiada na Dworcu Wschodnim z pociągu z Berlina. Wita
ją śmierdzący kloszard. Wyciąga rękę i mówi: "Daj euro, daj euro...". Polskie
Koleje Państwowe też powtarzają: "Euro 2012, Euro 2012..." i obiecują, że na
mistrzostwa dworzec będzie piękny. Na razie wygląda żałośnie
Po dwóch latach przerwy odwiedziłem największą stację kolejową stolicy (siedem
peronów!). Odprowadzałem rodziców do pociągu nad morze. Już na parkingu od
strony Kijowskiej wypatrzył nas podpity lump. Natarczywie domagał się 2 zł lub
przynajmniej papierosa. Chcąc wejść do hali dworca, musieliśmy pokonać następną
przeszkodę: przecisnąć się między obskurnym barem orientalnym przyklejonym do
budynku a grupą kręcących się wokół Wschodniego podejrzanych typów. "Może
zegarek potrzebny? Albo bransoletka dla pani?" - proponował jeden z nich.

Nie skorzystaliśmy. Nieudanej transakcji przyglądało się z baru dwóch
rozebranych do połowy osiłków z mnóstwem tatuaży na ciele. Przy drugim wejściu
inny "sprzedawca" molestował przerażonych anglojęzycznych podróżnych.

W hali dworca atmosfera jak na bazarze. Przestrzeń otaczają kolorowe budy
poustawiane bez ładu i składu. W jednej sprzedają prasę, w drugiej słodycze, w
kolejnej - jakieś ubrania. Handel rozlał się na środek hali - tu królują polowe
stoliki i sklecone z byle czego stoiska. "Pan, pan, prijdzie do mnie" -
zaczepiła mnie łamaną polszczyzną kobieta zza wschodniej granicy i za rękę
pociągnęła do stolika, gdzie piętrzyły się bluzki po 5 zł za sztukę.
Właścicielka sąsiedniej polówki od razu zaczęła wciskać mi sprzęt elektroniczny
tajemniczych marek.

Gdy w 1969 r. kończono budowę Dworca Wschodniego, był on pierwszym po wojnie
nowoczesnym obiektem tego typu w Warszawie. Zaprojektowane przez Arseniusza
Romanowicza budynki - zwłaszcza wielka przeszklona hala z kasami i poczekalnią
od ulicy Kijowskiej - robiły wrażenie. Dworzec nigdy nie był luksusowy, ale
dostał zaszczytny tytuł "Mistera Warszawy" i zagrał w filmie "Nie lubię
poniedziałku". Po 38 latach nie chce się w to wierzyć. Polskie Koleje Państwowe
nie tylko nie zadbały o wygląd Wschodniego, doprowadzając go do stanu dewastacji
i pozwalając na obrośnięcie bazarowymi budami. Odnoszę wrażenie, że to, co
dzieje się na dworcu, wymknęło się PKP spod kontroli. Podróżni przedzierają się
przez kłęby dymu z pieczonych kebabów, szamoczą z lumpami i handlarzami. Wizja
nowego dworca w 2012 r. kompletnie ich nie obchodzi.



Nie, raczej chodziÂło mi o to, Âże koÂści czaszki jak siĂŞ przemieszczaÂły od
bardzo silnego ciosu kantem rĂŞki, to tak dziwnie strzelaÂły.


Ekhmmm.. moze slowo od zawodowego zabojcy cos tu wniesie.

Nie da rady, jaki on by Juan nie byl zeby dojebac tak z reki w czache
zeby pizgla. No chyba ze w twarzoczaszke, to da, ale wtedy dosc ciezko
zabic, twarzoczaszka dobrze amortyzuje - zlamiesz, nos, kosci
policzkowe, boli jak skurwensyn ale to nie jest smiertelne. No chyba ze
w skron, ale kantem dloni ? Pociag trzesie, Juan wpada do przedzialu i
po ciemku, bez zajecia prawidlowej pozycji, a sila ciosu bierze sie z
prawidlowej pozycyji, przeciez nie z impetu, no bo jaki rozped mozna
wziasc z korytarza pociagu kiedy musisz skrecic o 90 stopni wpadajac do
przedzialu i o drugie 90 zeby znalezc sie przodem do ofiary ? W tych
nieslychanie trudnych realiach taka sila i precyzja ? Zeby uderzyc
kantem musi wziasc zamach z boku, gosc siedzi wiec glowe ma dalej niz
zasieg ciosu przy prawidlowej pozycji (w dowolnej sztuce walki) no
dobra, w sumie da rade uderzyc (o ile gosc siedzi, bo jak stoi do dupa
blada) ale na ukatrupienie Juan ma 1% szans, a zadanie ciosu, ktory
przebije skore kantem dloni ? Zadnych.

Juz wiecej szans, na krew i zabicie na miejscu w tych trudnych warunkach
daje cios noga.

Skoro zaczal zabijac golymi rekami to po co wyciagal pistolet ?
Zeby sie polansowac ?
Duza strata czasu na sieganie po bron.

Ale do przyjecia jest taki scenariusz: gosc otwiera przedzial (bron
schowana, zeby nie widzial nikt z korytarza i zeby nie ploszyc ofiar -
tylko w sumie po kiego jak jest ciemno ?), Pasazerowi stojacemu posrodku
wyjezdza centralnie w twarz, albo w skron (jesli jest obrocony bokiem).
Jesli atakuje kantem dloni to w szyje ( i to moze byc smiertelny cios).
Gosc pada ogluszony/niezywy. Tylko troche trudno zeby sie zgial w pol -
w pol sie zginasz jak dostaniesz w brzuch.
Druga reka siega po bron - strzela do drugiego pasazera. Dalej pozostaje
problem trzeciego, ktorego smierc opisana jest niespojnie z cala akcja.

Trudno o trzeszczace dzwieki demolowanego czlowieka (czlowieka zywego,
nei kosciotrupa) - to taki chrupot z mlaskaniem - jakby duzy pies
wpieprzal mieso z koscia.

Krwi po strzale moze byc duzo, ale dlaczego na strzelajacym ?

To dopiero 3-5  sekund fabuly, a ja natrzepalem 2 strony komentarza.
Dalej nie bede, ale to nie znaczy ze jest lepiej.

A i z tym dywanem - to mnie rozerwalo tatuaze.
Perski chociaz czy jaki filc ?

KillJohn



znacie adresy -- profesjonalnych i o przystępnych cenach ?
POZDRAWIAM


Witam

Ja osobiscie polecam tat2-studio (znajduje sie w podziemiach ronda Jazdy
Polskiej)
Ludzie sa odpowiedzialni i naprawde znaja sie na swojej robocie. Poza tym w
studiu jest naprawde fajna atmosfera. Jezeli np. masz jakis wlasny projekt,
ale nie jestes w stanie sam go przenies na papier  - mozesz liczyc na ich
pomoc. Szkoda tylko, ze ostatnio odszedl jeden z tatuatorow, a naprawde byl
dobry. Ich prace mozesz obejrzec na stronie http://www.tat2studio.com.pl
ZDECYDOWANIE odradzam YAKUZE na chmielnej. Oni leca tylko na kase, a ja po
nich musialem poprawiac 2 tatuaze (no ale dzieki temu trafilem do tat2
studio:)) ) Zero wlasnej inwencji, nic nie zasugeruja, po prostu odwala
robote i spadaj. Poza tym klimat jest tam jakis taki komercyjny..:)

Jezeli chodzi o ceny - yakuza - tatuaz wielkosci 2x2 cm  kolezanka zaplacila
300 zl. Ja za tatuaz okolo 7x7 cm. zaplacilem 400....
w tat2 studio za wytatuowanie polowy prawej reki zaplacilem 400 + poprawka
po yakuzie 100 zl.
Fajne jest rowniez to, ze jezeli kiedys zdecydujesz sie na drugi (trzeci,
czwarty......::))) ) tattoo to od razu masz znizke. Ja ostatnio za
wytatuowanie calej prawej strony (zebra+piers) zaplacilem 300.. no ale ja
juz troche tego u nich zrobilem:)

Jezeli chodzi o studio na dereniowej - zdecydowanie polecam. Sam nie robilem
u nich nic, ale widzialem tatuaze pracujacego tam "Juniora" i sa to prace
najwyzszej klasy. "Junior" uczyl sie miedzy innymi w japonii....ale to juz
inna bajka i zaraz bedzie NTG :)))

generalnie - jezeli myslisz o tatuazu na powaznie - polecam tat2 i
dereniowa. Jezeli jednak chcesz wytatuowac sobie malutka rozyczke albo
delfinka, to w sumie obojetnie gdzie pojdziesz:)))

jezeli jeszcze chcesz sie czegos dowiedziec - wal na priv.

pozdrawiam
adam polak

-

"Tatuaże są głębsze niż sądzisz,
Ta farba nie wnika przez skórę,
Ona wypływa z duszy"


Czy ktos moze polecic gabinet tatuazu w Warszawie? (Polecenie nie
musi byc z pierwszej reki)

Kaeira

       ***I have MANY skills...***
                  (X:WP)


I ktoś tu kiedyś mówił, że kodeks Hammurabiego jest
niehumanitarny...

Wklejam z pl.rec.zwierzaki:

"Dzis w nocy byłam na spacerze z psem, napadnięto mnie, upadłam,
szarpałam
sie z napastnikiem UKRADZINO mi psa

Proszę wszystkich Wrocławian o pomoc, ktos gdzieś wyprowadzi ją
dziś na
siusiu

Dopiero wróciłam z policji, to podlega pod napaść (rozbój) nawet
nie pod
kradzież

Jak wygląda moja dzidzia

Doberman, wiek 7 miesięcy, suczka, wyglada jak dorosła, jest bardzo
przyjazna, uszy ciete na całej długosci, stoją w uchu tatuaż napis
BHHEVA,
wabi sie Szila"
jest przyjazna, kocha ludzi, bardzo przymilna

na policji poinstruowano mnie, jeżeli ktoś zobaczy dobermana o w/w
opisie,
prosi sie o ustalenie miejsca zaprowadzenia psa, lub o telefon 997

powiadomieni

Mój nr tel. 503 093 493 zawsze odbieram
telefon domowy 790 44 63

Proszę pomóżcie, bo już nigdy nie zobaczę swojej dzidzi

ludzie którzy chcieli odebrać ją, zostali pobici!!!

teraz siedzę i ryczę, nie wiem co mam zrobić, kto mi pomoże  

pewnie sprzedadzą ją na jakimś placu .... koszmar "

link do zdjęcia:
http://www.lukrowi.pl/index/

A i jeszcze:
"czy wiecie w jakiej dzielnicy miasta miało miejsce to zdarzenie?
dziewczyna
z forum owczarka z Wrocławia miała podobną sytuację:

'Bede miała oczy szeroko otwarte!! Tym bardziej ze wczoraj miałam
nieprzyjemna sytuacje z dwoma facetami,byłam na boisku ok godziny
22 z moim
psiakiem.w trakcie zabawy nagle widze koło ogrodzenia 2 facetów
którzy
dziwnie sie zachowywali , stali i obserwowali i nagle przeskoczyli
przez
ogrodzenie z prośba czy moga sie pobawic z psem .A ja im
odpowiedziałam ze
nie zycze sobie ,piesek zaczał uciekać co jest dziwne bo jest
bardzo
towarzyski,może udzieliło mu sie moje zdenerwowanie.Zaczeli mi
gadac czy ja
zdaje sobie sprawe co sobie wziełam na głowe ,że ten pies
potrzebuje ruchu i
silnej reki i takie tam pierdoły.Jak na złośc nikogo w pobliżu a
ich intencje
na pewno nie były czyste.Próbowali go podejść ze wszystkich stron i
na moje
szczęście pojawiła sie jakaś pani z pieskiem .Wtedy oni pozegnali
sie i
wyszli.Nogi miałam jak z waty i kto wie jak to by sie skończyło!!
Wracałam do
domu okreżna droga i chyba zrezygnuje na jakis czas z boiska o tej
porze!!
Szkoda ale nie bede ryzykować , bo wyglada na to ze to jakas mafia
kradnie
psy'.

Może to ci sami ludzie? "


brat

nigdy nie widziałem gwiazdki śniegu
na twoim policzku czy jej tam nie było

nie to mnie nie było wewnątrz twojej zimy
żeglowałem wtedy rozgrzanym asfaltem,
kochałem się w mieście co drażniło pyłem
słoneczną źrenicę
nie będę tam wracał

do góry nogami
strach nie znika
chłód kluczyka
śpię pod drzwiami

nie potrafię narysować tego miejsca gdzie wcięcie
talii i krzywizna biodra znaczą miejsce dla dłoni
zapodziałem dłonie bo mi wstyd tej nocy bezdotyku
i bezsnu próbuję z pamięci wykreślić granicę

między mną a tobą i już nie potrafię

nazywać

do góry nogami
strach nie znika
chłód kluczyka
śpię pod drzwiami

siedzę na kamieniu mrużę oczy jakbym mógł ociąć się od światła
seduum - czy to nie śmieszne że rozchodnik siedzi - światło w
miniaturze wykrawa na skórze zajączki i znaki - jasne tatuaże
to tylko dygresja

prawda jest taka że w tym wierszu również są wilki i węże
całowane w język
prawda jest taka że drzwi otwarte na oścież
nie potrzebują kluczyka a śpiący w progu nie muszą
się obawiać

-----------------------------------------------

siostra

daj mi rękę z zimną krwią - tak
pojęcie oderwane - tę od matki
całowaną na bóg zapłać daj mi ją

zamknij oczy
tak jak mama opowiadaj wszystkie bajki na dobranoc
przykryj kocem haftowanym w noc i świece

zimnym palcem nieporadnie skreślę ci na czole
zimny znak błogosławieństwa

wiesz braciszku
gdy morfina przestawała działać
gdy pięściami zakrywałam uszy
w nagłym szumie krwi słyszałam
tylko twoje imię

------------------------------------------------

list

piszę do ciebie z trzewi zimy połknęła
mnie sto lat albo więcej temu piszę
na opłatku lodu z pobliskiej kałuży
paznokciem oddechem tu w środku

jest ciepło wiem że ci zamiecie posrebrzyły
włosy że kamienie śpiewają na tafli jeziora
twoi bracia zostali pośrodku jak stali
w głowie najmłodszego szczygły mają domek
starszy pokazuje palcem niedźwiedzicę
która mnie połknęła sto lat albo więcej temu

chciałbym ruszyć ręką żeby raz jeszcze

nie martw się chłopaki wiosną odtajają
i o mnie się nie martw tutaj świeci niebo

gdzieś w zaspie zgubiłem orzeszek z leszczyny
szukasz na kolanach i marzniesz
poczekaj
ciepło cieplej cieplej
świetliki nie gasną

bebop